Zmiany w składzie względem sezonu 2018/19

Na początku lipca wśród fanów Młotów panował entuzjazm wywołany po części obietnicami wielkich transferów, a po części chaosem w Chelsea i ManU. Już pierwsze dni przygotowań do kolejnego sezonu zmąciły te nadzieje. Jeszcze przed przyjazdem na zgrupowanie kolejny raz na transfer zaczął naciskać Arni, co skończyło się straceniem cierpliwości przez wszystkich w klubie i uznaniem, że lepiej mieć około 20 mln funtów i święty spokój, niż nie mieć. Pieniądze miały wzmocnić pozycję West Hamu w walce o Maxi Gomeza z Celty Vigo. Wizja tygodniówki w funtach skusiła go jednak mniej niż gra w LM z Valencią. W tej sytuacji zwrócono się w kierunku celu nr 2 na liście i niedługo później rekord transferowy WHU pobił Sebastien Haller z Eintrachtu. Przed MME zaklepany został talent z Villareal, Pablo Fornals i… na tym zakończyły się letnie wzmocnienia. Do wspomnianej dwójki dołączyły jeszcze dwa uzupełnienia pozycji bramkarza:

Okazalej prezentuje się lista graczy którzy opuścili zespół:

Gołym okiem widać jak bardzo odchudzony został skład. Ok, poza Arnim nie ma tu graczy którzy byli podstawowymi zawodnikami, ale Młoty znane są z zapychania szpitalnych korytarzy. Najsłabiej liczebnie obsadzone są pozycje napastnika (Haller, Chicharito) i defensywnych środkowych pomocników (Rice, Sanchez). Jeżeli nie dojdą nowi gracze, zwiastuje to problemy, ale też szansę na miejsce w składzie dla Reida (4.0) lub granie oop Antonio  (7.0).

Sebastien Haller to rekord transferowy klubu i zawodnik stosunkowo młody (25 lat), który poprawia się z sezonu na sezon:

 

20 bramek i 12 asyst z zeszłego sezonu w Eintrachcie imponuje. Real wyciągnął Jovica za 60 mln €, WHU Hallera za 40 mln €, czas pokaże kto zrobił lepszy interes. Eksperci od Bundesligi reklamują Hallera jako wszechstronnego zawodnika, który pomimo 190 cm wzrostu ma dobrą koordynację i technikę użytkową. Zawodnik jest na fali wznoszącej, ma pewne miejsce w 11, nic nie wskazuje na razie żeby transfer miał być niewypałem.

Pablo Formals to ofensywny pomocnik, reprezentant U-21 Hiszpanii, który gra w LaLiga regularnie od trzech sezonów:

Cóż, szału nie ma. Na co zostało więc wydane 28 mln €? Po pierwsze pokazywany od 3 lat potencjał, po drugie trzeba zaufać Pellegriniemu, że wyciągnie z chłopaka formę z sezonu 2017/18. Ludzie siedzący w LaLiga sugerują, że Fornals jest typem zawodnika który nie pociągnie za sobą całej drużyny,  ale jeżeli tylko dostanie odpowiednich partnerów do gry pokazuje skalę swoich umiejętności. Na usprawiedliwienie ostatniego sezonu Fornalsa działa fakt, że cały Villareal w sezonie 2018/19 wyglądał przeciętnie i zajął 14.miejsce z 7-punktową przewagą nad strefą spadkową. Zobaczymy, jak młody zawodnik dostosuje się do gry w Premier League.

Preseazon

Haller, Fornals, Masuaku i Balbuena nie byli na pierwszym zgrupowaniu i Asia Cup ze względu na opóźnienie transferu (Haller) lub obowiązki reprezentacyjne (Fornals MME z Hiszpanią, Masuaku ACoN z DRK, Balbuena Copa America z Paragwajem). Ci zawodnicy rozegrali pierwsze minuty preseazonu dopiero 27.07.

Preseazon zaczęło spotkanie z SCR Altach na zgrupowaniu w Austrii. Był to sparing rozegrany w trybie wakacyjnym, traktowany jak przegląd kadr. Z dobrej strony pokazali się Noble (m.in. asysta do Antonio) i Wilshere.

Skromną liczbę napastników (1) w kadrze na Asia Cup przykryto sprytnym zabiegiem wizualnym:

Mecz otwarcia Asia Trophy Młoty przywitały składem:

Roberto, Fredericks (Zabaleta 62), Diop, Ogbonna (Reid 68), Johnson (Cresswell 62), Rice (Sanchez 46), Noble (Obiang 62), Wilshere (Snodgrass 46), Lanzini (Diangana 62), Felipe Anderson (Yarmolenko 46), Antonio (Chicharito 46)
Subs not used: Martin (GK), Cullen

WHU i MCI zmierzą się w GW1 i bazując tylko na tym meczu powinniśmy ustawić na kapitanie kogokolwiek z ofensywy City. Już w pierwszych minutach 100% sytuację wyjął Roberto, który pokazał się z dobrej strony i miał dużo pracy przez całe spotkanie. Źle wyglądała obrona Diop – Ogbonna (szczególnie ten drugi). Pierwsza połowa to wymiana ciosów, groźne akcje z obu stron i 1:0 dla Młotów. W ataku West Hamu najlepiej prezentował się Anderson (m.in. bliski powodzenia strzał z pola karnego i wywalczenie rzutu karnego). Zmiany w obu zespołach tuż po przerwie zmieniły obraz gry. W MCI pojawili się m.in. Bilva, Sane i Sterling, a pewnego w środku pola Rice’a zastąpił Sanchez – chyba najgorszy w meczu, bardzo elektryczny i tracący piłkę w sytuacjach w których defensywny pomocnik nie może się tak zachować (czwarta bramka). Obrony wciąż nie ogarniał Ogbonna (m.in. spowodowany karny, słabe ustawianie się). Niewiele lepszy był Diop, który złym wyprowadzaniem piłki spowodował trzecią bramkę. Niemiłosiernie objeżdżany był Cresswell.

Mecz o 3.miejsce Asia Trophy z Newcastle wydawał się do wygrania, zwłaszcza po laniu jakie Sroki otrzymały od Wilków. Skład WHU wyglądał następująco:

Fabianski (Roberto 63), Zabaleta (c) (Johnson 71), Reid (Sanchez 46), Ogbonna, Cresswell, Rice, Cullen (Noble 63), Lanzini (Wilshere 46), Yarmolenko (Snodgrass 46), Felipe Anderson (Diangana 63), Chicharito (Antonio 46)
Subs not used: Martin (GK), Fredericks, Obiang

Młoty niespodziewanie zaprezentowały się znacznie słabiej od Srok. Raziło złe ustawienie i nienadążanie w obronie (szczególnie Cresswell, Ogbonna). W ofensywie znowu najgroźniejszy był Anderson, ale to szukanie plusów na siłę. Cały zespół nie miał pomysłu na rozegranie i łatwo tracił piłkę w środku pola co powodowało liczne kontry. Mecz uwydatnił brak Arniego, który w meczach ze słabszymi zespołami był w stanie przyjąć rzuconą na niego lagę i dać zespołowi czas na podłączenie się do akcji. Antonio, a szczególnie Chicharito wyglądali mizernie przy obrońcach Srok i może być to ważna wskazówka w przypadku kontuzji Hallera.

Wyniki na Asia Cup nie są powodem do dumy Młotów. Czy wyciągnięto z nich legendarne „wnioski” i powiedziano w szatni „kilka męskich słów”? Być może. Po powrocie do Anglii rozegrany został sparing z Fulham w takim składzie:

Fabianski; Johnson (Zabaleta 65), Balbuena (Sanchez 46), Diop (Cullen 82), Cresswell (Masuaku 46); Rice, Wilshere (Snodgras 65), F. Anderson (Antonio 46), Fornals (Yarmolenko 46), Lanzini (Diangana 65); Haller (Chicharito 65)

Był to niezły mecz WHU, cała przednia formacja robiła dużo wiatru z przodu, dużo było zamykania Fulham na ich połowie i klepania między sobą. Jedyna bramka padła jednak po indywidualnym uderzeniu Lanziniego z linii pola karnego za kołnierz bramkarza. Dobrze pokazywał się Haller, dwa razy bliski gola. Fornals wymieniał się pozycjami z Andersonem i Lanzinim, dzięki czemu każda akcja była rozprowadzana w nieco inny sposób. Po zmianie stron dobrze prezentowali się Yarmolenko i Antonio (bliski strzelenia gola). O dziwo na początku meczu solidnie wyglądała obrona Młotów, Fulham zaczął częściej dochodzić do sytuacji dopiero po przerwie gdy do gry weszli zmiennicy. Mam nadzieję, że przebieg tego meczu to zwiastun meczów West Hamu z drużynami z dołu tabeli.

Na rozgrzewce przed spotkaniem z Herthą kontuzję odniósł Fabian (pachwina), co zapowiadało strzelaninę. Poza obsadą bramki skład nie zmienił się, co jest istotną wskazówką pod kątem 11 na GW1:

Roberto; Johnson (Zabaleta 71), Balbuena (Ogbonna 60), Diop, Cresswell (c); Rice (Sanchez 60), Wilshere (Snodgrass 60), F. Anderson (Yarmolenko 60), Fornals (Antonio 60), Lanzini (Diangana 71); Haller (Chicharito 71)

Obrona WHU pozbawiona opiekuna w bramce „nie zawiodła”…

Asysty przy golach kolejno: Haller, Fornals, Snodgrass, Sanchez, Chicharito. W obronie fatalnie prezentował się Balbuena – spóźniony za akcjami, źle ustawiony, przegrywający pojedynki. Przy pierwszej bramce kolejny raz zawiódł Creswell. Roberto dobrą dyspozycję zostawił w Azji, w meczu z Herthą ograniczył się do roli ręcznika. Dobre wrażenie znów robiła ofensywa Młotów. Poza wymienionymi strzelcami bramek bardzo dobre zawody zagrał Wilshere.

Ostatni sparing West Ham rozegrał z Athletic w składzie:

W zespole nastąpiła tylko jedna zmiana – młodego Johnsona (4.0) zastąpił wracający po kontuzji Fredericks, co chyba kończy wizję miejsca w składzie budżetowego obrońcy. Widać, że podstawowy skład na początek sezonu się wykrystalizował. West Ham stracił gola już w pierwszych minutach gry po absurdalnym i przypadkowym samobóju Hallera. Po kwadransie Athletic skorzystał z jak zwykle spóźnionego Cresswella i źle ustawionego Balbueny i podwyższył prowadzenie. Od stanu 0:2 Młoty obudziły się i zaczęły przeważać, czego efektem były dwa gole w 22. (Lanzini po fantastycznym zgraniu Fornalsa) i 23 minucie (Wilshere, który dobrze odnalazł się w polu karnym i mocnym strzałem wykończył indywidualną, przebojową akcję Hallera). Po ustaleniu wyniku mecz był wyrównany, obie strony nie potrafiły skonkretyzować swoich ataków. W obronie West Hamu dobrze prezentował się Fredericks, a najbliżej strzelenia decydującej bramki był wprowadzony z ławki Diangana po świetnym podaniu od Yarmolenko. W ostatnim ze sparingów w ataku Młotów najlepiej prezentowali się Lanzini, Haller (chociaż mocno przygasł w drugiej połowie) i Wilshere, który potwierdził wysoką formę z poprzednich spotkań.

Prawdopodobny skład i forma WHU

Kontuzja Fabiana sprzed spotkania z Herthą okazała się na szczęście niegroźna, powinien zagrać w GW1, wszystko zależy od testów sprawnościowych, które zostaną przeprowadzone  w tym tygodniu. Fabian (5.0) stanowi główną siłę i opokę wątłej obrony WHU, bardzo prawdopodobne że Polak znowu wykręci 3.rok z rzędu 130 obronionych strzałów:

5.0 za bramkarza z małymi szansami na CS wydaje się słabą inwestycją, szczególnie dla graczy stosujących rotację w bramce. Fabian jest jednak dobrym wyborem typu set and forget – dzięki dużej liczbie obron zapewnia 2-4 punkty co mecz z rywalami spoza TOP6, a w przypadku CS-a Fabian jest faworytem do 3BPS. Trzeba też pamiętać o VAR, który w początkowej fazie sezonu może zwiększyć liczbę karnych, a Polak mocno poprawił się w tym aspekcie w ostatnich dwóch latach.

Obronę WHU niestety muszę odradzić. Pewniakiem jest Diop (4.5), o drugie miejsce na środku walczą Balbuena, Ogbonna i Reid. Najlepszą pozycję ma Balbuena, pytanie kiedy cierpliwość do niego straci Pellegrini. Na jego korzyść przemawia fakt, że Ogbonna nie prezentuje się dużo pewniej. Reid (4.0) nie jest na ten moment blisko składu. Nie wykluczam jednak, że w pewnym momencie sezonu wskoczy do jedenastki przy większej liczbie kontuzji. Na start są jednak w FPL lepsze opcje za 4.0. Boki obrony to na razie niewiadoma. Na prawej ostatnie sparingi zaczynał Johnson (4.0) zmieniany po przerwie przez weterana Zabaletę, który gra ostatni sezon w Premier League. Docelowym prawym obrońcą wydaje się być Fredericks (4.5) – miał dobrą końcówkę ostatniego sezonu, ale był kontuzjowany w czasie ostatnich sparingów (po dojściu do zdrowia dobry występ z Athletic). Nawet jeżeli Johnson zacznie sezon, to wątpię żeby miał jakąkolwiek szansę utrzymać skład na stałe. Na lewej grał Cresswell (5.0), ale jak wspominałem, dobrego wrażenia nie zrobił. Najpóźniej po pierwszych meczach szansę powinien dostać Masuaku (4.5), którym ma obecnie zaległości treningowe i dopiero co przedłużył kontrakt do 2024 roku. Teoretycznie jest to ofensywny gracz przesunięty z lewej pomocy, mający z przodu dużo do zaoferowania, o dobrej technice. Tyle teorii, w praktyce wychodzi to średnio:

Pomoc to najciekawsza formacja Młotów, napakowana ciekawymi różnicami, które mogą zyskać dużo na wartości na początku sezonu. Tylko kogo wybrać? Pewny skład ma Rice (5.0), największy talent WHU i gość z potencjałem na wielkie granie. Niestety defensywny pomocnik o xG 1.23  i xA 0.64 w poprzednim sezonie, to nic ciekawego w FPL. Znacznie ciekawsza jest pozycja tuż obok Rice’a na środku pomocy. W meczu Asia Cup z Newcastle kontuzjowany został Mark Noble (5.0) – podstawowy wykonawca jedenastek. Jest szansa, że będzie gotowy na GW1, ale nie jest powiedziane że powrót do składu Noble’a będzie taki prosty. Wilshere (5.0) robił bardzo dobre wrażenie w preseazonie i jest potencjalną tanią różnicą w składach, chociaż ryzykowną. Jeżeli w pierwszych meczach sezonu nie pokaże odpowiedniej jakości, może być zmieniony przez Noble’a, który jest kapitanem zespołu i łatwo nie odda miejsca. Szansą dla Wilshere’a jest ustawienie defensywne w środku pomocy Rice-Noble-Wilshere, ale Pellegrini nie testował tego wariantu podczas preseazonu. Minimalne szanse na skład ma Sanchez (4.5), który prezentował się najgorzej z pomocników w preseazonie. Ofensywnych pomocników może Młotom pozazdrościć chyba każdy klub spoza TOP6, Anderson, Lanzini, Fornals, Yarmolenko, Antonio to 5 zawodników na 3 wolne miejsca, a swoje minuty dostać muszą też Snodgrass i Diangana. Na ten moment wydaje się, że najmocniejsza pozycję mają Anderson (7.0) i Lanzini (6.5). Skład na GW1 powinien mieć też Fornals (6.5), ale jego charakterystyka gry bardzo zbliżona do Lanziniego i czas przeprowadzania zmian przez Pellegriniego sugeruje, że jest on pierwszy do zmiany przy niekorzystnym wyniku, żeby wpuścić bardziej dynamicznych i szarpiących do przodu Yarmolenko (6.0) lub Antonio (7.0). Na podstawowy wybór premium z pomocy WHU wygląda Anderson (zeszły sezon xG90 0.16, xA90 0.20), ale jest to zawodnik chimeryczny, który albo będzie najlepszy na boisku i zmiecie przeciwnika z dwucyfrówką, albo przejdzie trochę obok meczu, jak w sparingu z Herthą (bez FPL-woych „punktów” przy pięciu bramkach WHU). Lanzini to tańszy o 0.5 potencjalnie mniej wybuchowy zamiennik, który w poprzednim sezonie wracał po ciężkiej kilkumiesięcznej kontuzji, z liczbami xG90 0.15 i xA90 0.12. W sparingach prezentował się gorzej piłkarsko niż Anderson, ale to Lanzini zbierał gole i asysty. Fornals w zeszłym sezonie LaLiga miał liczby zbliżone do Andersona (xG90 0.14, xA90 0.20), pytanie czy wykorzysta szansę jaką prawdopodobnie dostanie na początku sezonu. Ciekawą różnicą w trakcie sezonu może być wracający po poważnej kontuzji Yarmolenko. Zakładając spadek ceny z początku sezonu, może się w pewnym momencie okazać, że mamy pomocnika WHU w formie na promocji za 5.6-5.8. Do obserwacji w trakcie sezonu. Cena Antonio jest wygórowana i będzie on realną opcją raczej tylko w przypadku kontuzji Hallera i słabej formy Chicharito, gdy zacznie występować na szpicy.

Podstawowym napastnikiem powinien być bezprzecznie Haller (7.5). Jest to spowodowane kwotą transferu i słabą pozycją w klubie jedynego konkurenta, Chicharito (6.0). Meksykanin został wystawiony na listę do sprzedaży, ale spóźnił się ze zmianą klubu. Wcześniejsze transfery i rozwiązanie kontraktu Lucasa Pereza i Andy’ego Carrolla spowodowały pozostanie Chicharito. Napastnik nie pokazał się z dobrej strony w preseazonie, a wśród społeczności West Hamu i mediów w Meksyku pojawiają się oskarżenia o brak motywacji i niewystarczające skupienie na graniu w piłkę. Oficjalnie w jego odrodzenie wierzy Pellegrini, ale razie nic nie wskazuje na odbudowę formy sprzed lat, a szkoda.

Po zakontraktowaniu Hallera plotki transferowe w obozie Młotów ucichły, co może dziwić w przypadku tak wąskiej kadry. Aktualnie (03.08.) najbliżej jest transfer Aarona Longa za 4 mln funtów (26 lat, ŚO, New York Red Bulls, w poprzednim sezonie wybrany najlepszym obrońcą MLS). Prawdopodobnie władze WHU będą w ostatnim momencie szukać trzeciego napastnika. Może być to wypożyczenie, lub krótki kontrakt dla zawodników typu Sturridge lub Welbeck, konkretów na razie brak.

Kalendarz

Zawodnicy WHU to opcja dla graczy którzy zachowują spokój w pierwszych tygodniach, nie używają dzikich kart na początku sezonu i jednocześnie szukają różnic. Korzystny kalendarz Młotów w GW2-12 zasłania dla większości graczy mecz otwarcia i spodziewana porażka do zera z MCI, co powoduje ich niskie posiadanie (Anderson 11.9%, Fabian 8.7%, reszta poniżej 6%). Grając zawodnikiem West Hamu zakładasz 2 punkty z MCI i liczysz, że cierpliwość spłaci się nieco na wyjazdach z Brighton i Watfordem, a w dwóch meczach z Norwich i The Villans przytrzymany gracz WHU rozbije bank. Młoty mogą być dużą różnicą nawet w miniligach weteranów FPL. Alternatywną strategią pozyskania gracza WHU jest przeczekanie pierwszych kolejek graczem np. Arsenalu i kupno wyróżniającego się Młota na GW3-4. Zawodników West Hamu trzeba sprzedać podczas listopadowej przerwy reprezentacyjnej, w grudniu kompilacja 4 meczów z TOP6 i Wilków na wyjeździe nie daje żadnych nadziei na FPL-owe żniwa.

TL;DR

Opcje na start: Fabian 5.0, Anderson 7.0, Haller 7.5
Różnice na start: Wilshere 5.0, Lanzini 6.5, Fornals 6.5
Możliwe różnice w trakcie sezonu: Yarmolenko 6.0, Antonio 7.0

PRZEKAŻ DAROWIZNĘ NA BLOGA