Cały czas Kane u mnie, czy tak zostanie? Nie było chwili aby się nad tym zastanowić. Teraz mam chwilę wolnego, ciężkie powieki po całym dniu pracy, głowę pustą niczym balon. Można by rzec, nic nowego. Trzeba zakasać rękawy i wybrać takiego grajka, który zrobi kolejną zieloną strzałkę w sezonie.

Na wstępie, ustalmy fakty. Lallana jest na straconej pozycji. Mamy „naszą” blogową tabelkę i wiemy, że gość jest na straconej pozycji. 5 pkt max? dobrze pamiętam? A z drugiej strony, właśnie planuje kogo kupić za Hazarda i Lallana jest na samym początku listy. Eriksen, który zdobył taką sama liczbę punktów? Też out? Przekleństwo wiedzy…a jeżeli mam być szczery, to liczby z tabelki kolegi Adriana są jednymi sensownymi liczbami tego sezonu.

I wydaje mi się że po raz kolejny, nic się nie zmieniło w wyborze C. Jedna słaba kolejka jaką miał Kane albo Costa, zmieniają coś? Nie. Kane dostaje szybką szansę na poprawę, Burnley u siebie, kusi.Dla mnie, nic się w tej kwestii nie zmienia. Jest wyżej wspominany Eriksen. Podobnie z Costą, mecz z Crystal Palace. Czy u siebie , czy na wyjeździe, bez znaczenia. Bez Hazarda? Nie ma problemu, Fabs czy Willian załatwią sprawę.

Defoe bez bramki z Chelsea, w sumie, to rzecz oczywista. Defoe bez bramki z Watfordem, już nie takie oczywiste. Dosyć podobnie sprawa wygląda z Payetem, obrona Hull, rozbita u lokalnego sąsiada. Gdybym miał, to pewnie bym własnie jego wystawił na C. Carrolla nie wystawię, wystarczy że mam go w składzie.

Czekają nas dwa mecze dużego kalibru, City Arsenal i derby Liverpoolu. Ciężko wystawić tam C? Na 6 ostatnich spotkań City – Arsenal, piłkarze z Londynu, zdobyli 14 bramek, ci z Manchesteru 7. Derby Liverpoolu? 13 bramek Liverpool, 5 Everton.

Sprawdź

Beniaminek – Huddersfield Town

A imię jego Tom Ince. …