_93580258_pltable

1. Pierwszym z trzech spotkań ustawiających wyniki GW21 oraz późniejszy OR był pojedynek Tottenhamu z WBA. Mecz można podsumować krótko: absolutna dominacja zespołu Pochettino: 22 strzały, 14 stworzonych szans i 65% posiadanie. Z 22 strzałów Harry Kane oddał aż 11, w tym 8 z boxa i 7 celnych. W 4 ostatnich kolejkach wbił 6 bramek i jest zdecydowanym liderem transferów. Czy maszyna z White Hart Lane może się zaciąć? Rok temu pary nie starczyło – zakładam, że Pochettino wyciągnął wnioski. Za tydzień wyjazd na Etihad Stadium – teoretycznie ciężki, bo nawet jeżeli ponabijamy się w tej chwili z Bravo, Stones’a i Guardioli to dla MCI będzie to jednak pojedynek prestiżowy. Z drugiej strony, Tottenham w trakcie 2 ostatnich wyjazdów wbił aż  8 bramek a obrona Świętych czy Watford to aktualnie poziom defensywy Guardioli. Może z wyjątkiem harującego Otamendiego. 7 crossów wykonał Eriksen. Tyle samo Walker – jeden mniej: Rose. Po 4 szanse stworzyli Eriksen i Rose, 2 mniej Walker. Rose, z 8 żółtymi kartkami, wart jest aktualnie 6.0 z 99% wzrostem; Walker 6.1 z 55% wzrostem. Jeden z nich, po spotkaniu z MCI, wydaje się must have, To aktualnie najlepsi boczni/wahadła w EPL. Po kontuzji Verta może być nieco trudniej o czyste konto, ale też doskonałą robotę odstawia tam Wanyama. Trzeba też wiedzieć, że do 22 kwietnia Tottenham rozegra tylko 2 spotkania z top6, w tym za tydzień z MCI. Sielanka posiadaczy zawodników Pochettino może skończyć się wraz z powrotem LE.

2. Drugi konkret GW21 to pewne, wyjazdowe zwycięstwo Chelsea. Na początek fakty związane z Costą: jego nieobecność w kadrze na Leicester Conte oficjalnie usprawiedliwił urazem pleców. Alonso oskarżył media o sianie fermentu. Costa zdementował plotki o transferze do Chin i zadeklarował oddanie Chelsea. Obie strony mają spotkać się jutro aby zamknąć spór – nieoficjalnie, cała afera to rzekomo próba agenta Costy podniesienia dniówki napastnikowi, któremu kontrakt się kończy w 2019. Na stadionie Lisów, bez Costy, Chelsea wygrywa 0 : 3.  Najwięcej strzałów po stronie The Blues oddał Alonso – 3, z czego padły 2 bramki. Mógł być hatt-trick 2 gdyby wykorzystał piłkę Mosesa. 2 razy strzelał Pedro. Hazard na fałszywej 9 nie oddał ani jednego strzału a grając niemal tyłem do bramki Schmeichela więcej rozgrywał niż zagrażał. Przy pierwszej bramce Alonso taki Sanchez by strzelał a nie podawał. Dystrybucja piłek przez Haza również dupy nie urywa: tylko 3 stworzone szanse i 0 crossów. Miał również mniej kontaktów z piłką w polu karnym przeciwnika – tylko 3; Alonso na przykład 4.

3. Crouch potrzebuje tylko 1 bramkę aby w CV wpisać: 100 goli w Premier League. Następny weekend to gospodarska wizyta Czerwnych Diabłów, później drugi pojedynek na własnym stadionie z Evertonem, wyjazd do WBA i ponownie u siebie: Crystal Palace, Crouch kosztuje obecnie 4.8 i lepszej opcji pod 3-5-2 nie znajdziecie. Napastnik Stoke City oddał 4 strzały, wszystkie z pola karnego, w tym 3 celne. Również 4 razy strzelał Arni. Pomimo 3 bramek cały zespół grał niemal oszczędnie: 8 strzałów i tylko 5 stworzonych szans. Ciekawie radzi sobie obrońca SUN – Love: w weekend asysta, 6 crossów i 2 stworzone szanse. 4.0 w FPL.

crouch

4. Najlepszym zawodnikiem pojedynku Burnley – Southampton, wg Sky Sports, został obrońca Mee. Wyeliminował praktycznie Longa, wyjął z linii bramkowej piłkę Tadica, oddał 2 niebezpieczne strzały ze stałych fragmentów gry. Dwa strzały oddał też obrońca Świętych: VVD a najaktywniejszy na boisko był Tadic: 7 strzałów (z czego aż 5 z boxa, ale zarazem 0 celnych). 4 szanse stworzył boczny obrońca Cedric.

5. Do gry wraca napastnik Hull City: Abel Hernandez. 4 strzały, 2 bramki, 9 kontaktów z piłką w boxie i w najbliższych kolejkach: Chelsea, Manchester United, Liverpool i Arsenal. Przed kontuzją był pierwszym wyborem przy karnych.

abel

6. Mawiają, że tylko cienka czerwona linia oddziela miłość od nienawiści. Kun Aguero stracił status easy i jest jedną z największych niewiadomych aktualnego sezonu FPL. 12.8 do dość dużo jak na różnicę i zdecydowanie za bogato jak na napastnika, który w meczu z Evertonem oddał tylko 3 strzały, z czego 1 celny. 3 kontakty z piłką w boxie to też mało. Są obrońcy, którzy mają ich więcej w trakcie 90 minut. Guardiola z powodzeniem realizuje taktykę posiadania i pierdyliona podań, ale oddanie pierwszego celnego strzału dopiero w 25 minucie to raczej poruta. Powodem do wstydu są także liczby Bravo: na 18 strzałów oddanych w światło bramki wpuścił aż 11 bramek. Tyle samo co Aguero strzelał Lukaku – z tą różnicą, że wbił 1 bramkę i niemal drugą. Mirallas: 1 strzał = 1 bramka, 0 stworzonych szans i 3 crossy. Szału nie ma, ale punkty są. Baines tym razem słabo; 0 crossów i 0 stworzonych szans rozczarowuje. Najwięcej kreował Barkley – 3 szanse. Za tydzień Everton gra wyjazd z Crystal Palace, potem drugi ze Stoke City. Dopiero w GW24 grają u siebie z Bournemouth, później Boro away i Sunderland na własnym stadionie. Kalendarzowo te 5 spotkań to niszowe różnice jak Mirallas/Barkley, Lukaku na 2/3 slot oraz ktoś z dwójki Coleman/Baines.

7. Kanonierzy wygrywają w Walii wysoko, bo aż 0 : 4, ale zespół niemal klasycznie zaskoczył dopiero w drugich 45 minutach. Stąd tylko 9 stworzonych szans. Kanonierzy przynajmniej próbowali; zespół oddał 16 strzałów, z czego Sanchez 4 (w tym 3 z boxa) i Iwobi 4 (wszystkie z pola karnego). Giroud oddał tylko 1 strzał, zdobył bramkę i z kontuzją kostki opuścił spotkanie w 59 minucie. Ponoć nic groźnego – więcej szczegółów w tygodniu.

8. Kończymy liczbami the Reds, którzy w GW22 gościć będą upadłe Swansea. Lallana 2 strzały (wszystkie z boxa); podobnie Origi i Firmino. Pytanie, kto zagra w ataku?

Load More In GW

Sprawdź

Ankieta

Kolega Norbert, ma prośbę o wypełnienie ankiety o FPL. Na szali stoi kwestia spokojnych wa…