spring-daffodils_2845661b

Wiosna. Wytłumacz teraz kobiecie, że najbliższe 9 dni to aż 3 kolejki fantasy premier league, i że pewne rzeczy w zasadzie to mogą poczekać. Ziemia do doniczek; kurteczki wiosenne; buty do joggingu, serio nie ma na świecie pilniejszych tematów? Ja chodzę w skórze, która pamięta pierwszą płytę Hetfielda i jest dobrze. Zresztą wiosna nie sprzyja FPL bo nawet zatwardziałego menedżera dopaść mogą wątpliwości – dodam, że zupełnie niepotrzebne – iż w ciągu tych 9 dni wydarzyć się może coś pilniejszego niż Co poszło nie tak. No powiedzmy bo zapomniałem o premierze Ghost in the Shell i kolejnym odcinku the Expanse.. Jest taka możliwość; w końcu wiosna. Ale ja o oczekiwaniach przed GW30 stąd dzisiaj krótko: miejcie baczenie! Święty Piotr grzmiał w nowotestamentowej korespondencji: Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć! Przymknąłbym oko na problem trzeźwości – raz wyraźnie zmęczony nadmiarem przepysznego milk stouta dokonałem jednego z kilku moich najlepszych transferów. Natomiast nie ma najmniejszej wątpliwości, ze nasz przeciwnik to diabeł wcielony, który w trakcie tych 9 dni, wytoczy swoje najcięższe działa:

Na początek rotacje i wyczerpanie organizmów po meczach reprezentacji. Jeszcze wczoraj dwie bramki jedną bramkę Wenezueli zapakował Alexis Sanchez, i przy okazji zaliczył asystę oraz zmarnował karnego; jedną puknął Rondon co musiało rozbudzić oczekiwania nielicznej hipsterskiej gromadki posiadaczy; bramkę zdobył Coutinho, 90 minut rozegrali Antonio Valencia i Rojo; 2 gole Rosjanom strzelił Benteke; 1 Chadli; potem Arni strzelał Finlandii; Elneny dla Egiptu; Mane dla Senegalu; Costa odpoczywał na ławce, podobnie poobijany Siggy  a niespodziewane wolne dostali zawodnicy Nigerii: Iwobi, Iheanacho, Musa, Success, Ndidi – siedmioro zawodników Burkinia Faso nie wpuszczono do Anglii.

Po rotacjach uderzą nowe kontuzje. Wiemy, że wypadli Jones, Coleman, Funes Mori; do lekkich treningów powrócił Antonio, który ma być gotowy na Arsenal; Costa pewnie zagra; podobnie Hazard.

Rotacjom i kontuzjom towarzyszyć będzie codzienny syf, niefart i nietrafione opaski. Wszystko panie i panowie w ciągu 9 dni kalendarzowych. A tu niektórzy odpalili dziką kartę – lękałbym się.

 

Pierwszy sezon poza TOP10k. Czas na rewanż!