W oczekiwaniu na Guardiolę.

Mam problem z GW27. Buńczucznie zapowiadałem szarzę lekkiej kawalerii pod niebieskimi sztandarami Aguero i Sterlinga, ale na kilka godzin przed rewanżowym spotkaniem Manchesteru City z Huddersfield Town dopadają mnie pierwsze rozterki. Niczym kropla, drążą dziury w skale pewności wyboru. Cierpliwie i powoli. Bo Guardiola nie jest typem Atlasa, który po przegranej tytanomachii, na zmęczonych barkach, dźwiga sklepienie niebieskie. Jest chaotyczny. Nieprzewidywalny. Najgorszy materiał  FPL. I teraz zaufaj łysemu. Pierwsze odpowiedzi dadzą dzisiejsze składy: ławka Aguero prawdopodobnie oznaczać będzie taką samą ławkę w meczu z Middlesbrough. Zakładam też, że w lidze Pep nie ma nic do stracenia a oszczędzanie Aguero jest nonsensem. Kelechi oblł egzamin a Aguero, aby wejść w odpowiedni rytm, potrzebuje minut przed Ligą Mistrzów. Kupić Aguero to jedno – potroić to dopiero dylematy. Biorąc pod uwagę średnią ilość punktów lepszym kandydatem do triple C jest wciąż Sanchez.

Wstępnie rozpisałem to tak: Aguero + Sterling to hit za minus 4. Po GW27 zamieniam Anglika na kogokolwiek grającego BGW28 a za 2 hity, warte w praktyce tylko minus 4, ściągam dodatkowo obrońcę i taniego pomocnika Hull City. Kun w BGW28 zostaje na ławce a po kolejce zamieniam go na Kane’a. Te ruchy razem warte są minus 12 – w praktyce minus 8. Tyle na czysto, bez kartek i rotacji, w trakcie DGW27 zagra duet Aguero ze Sterlingiem. Reszta to zysk.

Prawdopodobny DGW27 to przede wszystkim kilka fajnych, pojedynczych spotkań na własnych stadionach. Leicester zrzuciło fałszywą nutę i po nieeleganckim zagraniu szatni rozpoczyna prawdziwą walkę o utrzymanie. WBA zagra z Crystal Palace, Swansea z Burnley, Ibra z Bournemouth a Liverpool z Arsenalem. Prawdziwie obawiam się natomiast rozpędzonego huraganu Harrego Kane’a – muszę tylko wytrzymać tą kolejkę.

Całe to kombinowanie jest jak tlen, dzięki któremu tli się w nas dalsza wola walki. Zainteresowanie FPL gaśnie bowiem z każdą kolejką. Zaczynając od żaru GW1 a kończąc na chuchaniu i dmuchaniu na knocik w okolicach GW30. Wyścig trwa dalej.

Moi koledzy ścigają ze mną się
Bo do wyścigu każden gotów jest
Moi koledzy z lepszych najlepsi
Trzydzieste piętro w biurowcu szklanych drzwi

Raz, dwa, tri!

Słońce zachodzi, minął kolejny dzień
A po wyścigu dobrze zabawić się
Moi koledzy bawią nocą się
Po to jest życie, by korzystać zeń

Pierwszy sezon poza TOP10k. Czas na rewanż!