C_gUoCFW0AA02Ta

Powiało optymizmem po ostatniej kolejce. Dobrze ułożona dzika karta, opierająca się na pewnych miejsca w składach obrońcach oraz na opasce Sancheza, niemal każdemu dała zieloną strzałkę. Moja ekipa dość nieoczekiwanie dotarła nawet aż do granicy top10k udowadniając tym samym mroczną potęgę czipsów. Okazało się, że kapitan Sanchez nie był aż tak popularnym ruchem jakby się to mogło wydawać. Wszystko fajnie, ale o ostatecznym OR rozstrzygnie pojedynek bench boost vs triple C w DGW37.

Przedostatnia kolejka sezonu wydaje się dzisiaj polem minowym pełnym hipotetycznych rotacji, ostatnich występów czy spotkań bez stawki. Pewny mistrza Conte, w drugim meczu DGW może dać odpocząć zmęczonym liderom; niemal pewny jest również ostatni występ przed własną publicznością w GW38 Terry’ego. To jedna hipoteza, inna mówi o zagraniu drugim składem z WBA a podstawowym u siebie z Watford. Dwa mecze na własnym stadionie rozegra Manchester City; ruszyły masowe transfery KDB, Sterlinga i Kompany’ego ale każdy z tych ruchów obarczony jest ryzykiem, niemal pewnej, nieprzewidywalnej, rotacji Guardioli. Gdzieś tam w tle trzeba jeszcze czekać na informacje o stanie zdrowia Stonesa i Aguero. Przegrany Tottenham formą i psychiką szura o dno, ale Kane, przynajmniej teoretycznie, walczy dalej o koronę króla strzelców. Trzy bramki więcej ma Lukaku, który w podwójnej kolejce rozegra tylko jedno spotkanie, ale za to z Watford. Dalej gramy zawodnikami Wengera, i pomimo wczorajszej bramki Sancheza gdzieś tam wiemy, że nowe ustawienia nie bardzo mu służy. Swoje gole zdobyli Matic czy Albrighton, a że to nieregularne punkty, to teraz strzeli Capoue?

Uniknięcie rotacji oraz minuty, obok bramek lub asyst, będą kluczem do setki w DGW37. I to w sumie bez znaczenia, czy zagramy BB, czy x 3 C. Trzeba tylko dobrze wybrać pomiędzy ryzykiem a pewnymi minutami. Oczywiście wciąż poruszamy się po wirtualnym polu przypuszczeń i oczekiwań bo bohaterem DGW37 może stać się Barkley czy Siggy. Zastanawiam się również jak często dorabiamy teorię do oczekiwań względem poszczególnych zawodników. Lukaku i Kane biją się o koronę – a może mają ją w pompie szukając apartamentów na Tenerife. Sunderland gra o pietruszkę, Sanchez ma dość Kanonierów, KDB zagra od pierwszej minuty tylko jedno spotkanie… i tak dalej. Wymyślamy. Teoretyzujemy. Ma to jakiś sens gdyż nie mając wpływu na formę czy motywację zawodników szukamy argumentów aby poprzeć przynajmniej własne decyzje. Tymczasem na podwójnej DGW36 wyszli najlepiej menedżerowie, którzy oddali triple C np. Cechowi. I taka to kurwa z logiki. Pamiętajcie – zaczynamy już jutro.

 

Pierwszy sezon poza TOP10k. Czas na rewanż!