gw32

Fajna kolejka. Taka teoretycznie na bogato; z punktami kapitana, napastników, pomocników i niespodziewanymi rotacjami. I jak najczęściej bywa to właśnie udane kolejki dzielą nas najbardziej. Bo można oddać opaskę Aguero, ale też Ibrze, Sonowi albo Lukaku. Ten ostatni właśnie zdobył więcej bramek w sezonie niż całe Middlesbrough. Kun Aguero strzela natomiast 10 bramkę w dziesiątym meczu z rządu. Wraca Kane; punkty dają Coutinho wraz z Firmino a u Conte punktuje każdy z popularnych wyborów: Hazard, Costa i Alonso. Nic dziwnego, że pomimo całkiem niezłego wyniku apka sugeruje mojej drużynie czerwoną strzałkę. Co zatem poszło nie tak?

Obrona. Ofiarą rotacji padli popularni defensorzy jak Walker czy Valencia; McAuley nie zagrał nawet 60 minut a Brunt zaczął spotkanie ze Southampton na ławce. Pierwszy raz od eonów pauzował DDG; Stones stracił CS niemal w ostatnich minutach, pojawił się Bravo a Baines zagrał za 0. Jagielka czy Masuaku do popularnych wyborów raczej nie należą. Po raz następny zawiedli Siggy, Negredo, ławeczkę obejrzał tym razem Deeney. W najgorszych wariantach na ławce pozostali obrońcy Świętych, rzekomo chory Coutinho czy King.

Dobiega końca 9 dniowy maraton. Nareszcie będzie czas aby przeanalizować cyferki i podjąć decyzje co do ostatecznego kształtu ataku na najbliższe kolejki. Już w następnej kolejce zderzą się must have opaski Kane vs Lukaku. Potem DGW Manchesteru United i Crystal Palace a wcześniej powinniśmy poznać terminy ostatnich podwójnych kolejek. Z końcem GW32 wchodzimy w najciekawszy finisz od lat. Przynajmniej w fantasy premier league. Można to będzie ogarnąć na spokojnie ignorując dgw albo grać agresywniej starając się maksymalnie pogodzić formę z kalendarzem. Trzeba będzie wybrać pomiędzy trudnymi fixami Crystal Palace a formą Zahy czy kalendarzem Evertonu a brakiem DGW, Takie tam. U mnie smrodkiem zalatuje Origi oraz obrońcy WBA. Kuszą natomiast ruchy Kun – Kane, a potem Kane – Ibra. Albo WC przed GW33/34 porządkujący obronę. Pod warunkiem, że poznamy daty ostatnich DGW. Do tego w grze jest wciąż Sanchez. Tyle na dzisiaj. Tekst pisany trochę na kolanie ale niedziela o tej godzinie jest dzisiaj bardzo interesująca.

Pierwszy sezon poza TOP10k. Czas na rewanż!