O tym, że istnieje świat poza zawodnikami Guardioli.

Liverpool.

Pomeczowe wycieczki Kloppa w stronę Mourinho z sugestią, że Liverpool nigdy by nie zagrał jak Manchester United uważam za śmieszne i chybione. Portugalczyk przyjechał na Anfield po remis i z remisem wyjechał. Tak jak ta pani co w futrze weszła i w futrze wyszła – gimbaza nie kojarzy. To Liverpool, w ramach świętej wojny, winien gryźć murawę i szarpać, tymczasem na 19 strzałów tylko 5 trafiło w światło bramki DDG. Dodajmy, że więcej strzałów niż Coutinho oddał Matip. Trudno kogokolwiek po takim spotkaniu wyróżniać – aktywny był Salah, próbował Firmino tworząc 5 szans, ale wszyscy bez efektów. Najsłabiej z armat Kloppa wypadł Coutinho: 2 niecelne strzały, tylko 1 stworzona szansa. Z drugiej strony nie jest to powód do nagłej wyprzedaży, bo po pojedynku z Tottenhamem Liverpool ma w kalendarzu: Huddersfield – whu – Southampton.

Manchester United.

Veni. Vidi. Remissum. Czerwone Diabły oddały w meczu tylko 1 celny strzał; teoretycznie groźniejszy niż 19 prób Liverpoolu. Za: Jones; 6 – 9 – 6 – 7; to punkty Jonesa z ostatnich 4 kolejek. Ktokolwiek, kosztem wydanych na starcie 10.5 milionów, podwoił go z DDG,  zarobił od pierwszej kolejki 99 punktów. DDG – patrz wyżej. Teoria: DDG nie zakończy sezonu z 37 czystymi kontami, ale na bank zdobędzie ich najwięcej. Przyjęło się twierdzić, że Mourinho vs top6 gra defensywnie, tymczasem diabeł tkwi w szczegółach:

Od maja 2016 zespół Mourinho średnio strzela tylko bramkę mniej ekipom z top6. Za tydzień Manchester United zagra na wyjeździe z Huddersfield Town – zakładamy te min. 15 strzałów i standardowe 4 gole a później czekają nas starcia z Tottenhamem i Chelsea. Niejeden planuje na te kolejki sprzedać Lukaku i odkupić go na GW12 kiedy to wróci Pogba a Czerwone Diabły gościć będą Newcastle. A po Srokach Brighton i Watford.

Burnley.

Za: Wood 6.6 – 3 oddane strzały, z czego 2 z pola karnego; do tego 8 kontaktów w boxie. Obok Abrahama i uwaga, Dioufa, to jedna z ciekawszych opcji pośród budżetowych napastników. Różnica: Brady – cena lekko spada, ale do weekendu się utrzyma. Rozgrywający BUR nie punktuje już trzecią kolejkę, ale po MCI grają z: NEW – sou – SWA – ARS. W weekend wykonał 9 crossów i stworzył 2 szanse, Kalendarz to także powód aby jeszcze nie odpuszczać obrońcom Dyche’a.

West Ham.

8 strzałów z czego 6 celnych. Za: Antonio – z tych 6 celnych aż 4 oddał Antonio, który na GW9 będzie jedną z najlepszych różnic. Młoty zagrają wówczas z Brighton. Przeciw: Cresswell – 1 cross w trakcie 90 minut i 0 stworzonych szans, obrońca Bilica spuchł, zgasł albo przejęli go obcy. Teoria: Poza Antonio trudno kogokolwiek teraz polecać. Po prostu, w przedziałach cenowych WHU, w pozostałych drużynach są lepsze opcje. Trzymamy typów na GW9, ale potem sugerowałbym wyładunek.

Crystal Palace.

Jak się przełamać to najlepiej z mistrzem Anglii. Za: Zaha 6.7 – ponad milion posiadaczy w GW1 i tylko 2.7% w weekend. Niemal same zombie konta. Pomocnik Orłów powrócił i siał mayhem na fałszywej dziewiątce. Oddał 3 strzały, z czego 2 z boxa i zmarnował 2 setki. Różnica: Townsend 5.7 – 4 strzały, 1 z boxa i 1 celny. Loftus- Cheek, który wróci na GW9. Przeciw: obrona Crystal Palace – niby oczywista oczywistość, ale na fali entuzjazmu ktoś może wpaść na pomysł inwestycji w Danna lub Sakho. Przy kalendarzu new – WHU – tot nie liczyłbym na CS a i ostatnią rzeczą jaką Hodgson potrzebuje to gra z tyłu na zero.

Chelsea.

Ta malutka kropeczka na mapie Tegena, zagubiona pomiędzy Hazardem i Willianem, to Batshuayi. Gość, który miał zastąpić Moratę, grając z outsiderem nie oddał ani jednego strzału i miał aż 1 kontakt z piłka w polu karnym. Identycznie wypadł Hazard: 0 strzałów na 90 minut gry, 0 kontaktów z piłką w polu karny, 1 wrzutka i 2 stworzone szanse. Za: Alonso – 3 strzały z pola karnego; 2 stworzone szanse, 100% wygranych pojedynków główkowych – jest potencjał, ale niestety nie ma przełożenia na te 7 milionów. Różnica: Fabregas – 4 niecelne strzały, 7 crossów, 4 stworzone szanse. Teoria: Morata ma być wyrychtowany na środowe spotkanie z Romą. Nie oznacza to gry od pierwszej minuty, nie oznacza to również, że Conte będzie z nim ryzykował vs Watford w GW9. W weekend raz jeszcze damy szansę zawodnikom Chelsea; późniejsze ruchy to kwestia pozostałych problemów w zespole.

Manchester City.

20 oddanych strzałów, ale co najistotniejsze – aż 11 z pola karnego. Zawodnicy Guardioli wjeżdżali w nie jak chcieli i kiedy chcieli a KDB rządził i dzielił. Za: wszystko co się rusza z przodu Manchesteru City z wyraźnym wyróżnieniem de Bruyne’a. To co gość widzi, to przekracza definicję szóstego zmysłu. Jedyny problem z najbliższymi kolejkami to minuty – wydaje mi się, że po powrocie Aguero pierwszy skład straci Sane, a pierwsze odpowiedzi poznamy już może po wtorkowym spotkaniu z Napoli. Poza tym 7 goli imponuje, ale też trzeba pamiętać, że obrona Stoke City zagrała fatalnie. 29 bramek MCI z ośmiu pierwszych kolejek wyrównuje rekord Evertonu z sezonu 1894/1895  – Guardiola winien pamiętać, że pomimo takiego startu 123 lata temu Everton przerżnął majstra oddając pierwsze miejsce Sunderlandowi.

Swansea.

Mapa dość wiernie przedstawia 90 minut Clemente. Aktywni na flankach Ayew i Narsingh szukali w polu karnym Abrahama. Za: Tammy Abraham 5.7 – aktualnie najlepsze przełożenie w ataku wartości na punkty; oddał 3 celne strzały, wszystkie z pola karnego i zdobył 2 bramki. Różnica: Ayew 5.0 – 3 niecelne strzały, 1 kluczowe podanie. Carroll 4.5 – 2 stworzone szanse, 1 kluczowe podanie, 9 crossów. Przeciw: Brak. Teoria:  Przy kalendarzu LEI – ars – BRI – bur – BOU inwestycja w tanie opcje Clemente uwalnia górę hajsu pod inne formacje. Abraham/Naughton/Ayew/Carroll pozwolą na Aguero, Silvę lub Salaha.

Tottenham.

Czwarty raz na Wembley zawodzi Harry Kane. 6 oddanych strzałów z 50% skutecznością i 2 punkty ze słabym Bournemouth. Za: Eriksen – definicja regularności po stronie Tottenhamu; 3 celne strzały z 4; 3 stworzone szanse, 8 crossów i 6 kontaktów z piłką w polu karnym przeciwnika. Różnice: przekornie wpiszę Daviesa bo chory opuścił spotkanie czego efektem jest wyprzedaż. Tymczasem obrońca Totków punktuje tak:

a mecz z Liverpoolem nie powinien być jakimś szczególnym wyzwaniem dla Pochettino. Trippier – slot współdzieli z Aurierem, ale w sobotę wykonał aż 12 crossów. Teoria: GW9 to zderzenie logiki z przesądem. Z jednej strony mamy bowiem nietęgą obronę Liverpoolu z drugiej klątwę Wembley. Planując następne ruchy trzeba pamiętać o dwumeczu Tottenhamu z Realem Madryt i prestiżowym pojedynku Ronaldo vs Kane.

Watford.

Za: Drugi, trafiony po Sterlingu, niszowy wybór Bloga dał radę. Mowa o Richarlisonie, który tym razem posiadaczom dał asystę. Oddał 3 niecelne strzały, z czego 2 z pola karnego; miał 9 kontaktów z piłką w boxie i 4 dryblingi. Różnice: Holebas 5.0 – po wyjeździe na Stamford Bridge , grający praktycznie w pomocy Holebas zagra ze STO – eve – WHU – new – MUN. Z Arsenalem wykonał 9 crossów i oddał 1 celny strzał. Przeciw: Doucoure tym razem bez strzałów. Teoria: Zespół Silvy zajmuje obecnie 4 miejsce w ligowej tabeli i to w zasadzie zamyka temat potencjalnych inwestycji po GW10. Mowa o 4 zwycięstwach, 3 remisach i 1 porażce.

Arsenal.

Nie kopmy może już trupa i podejdźmy do tematu bez emocji.  Za: Wszystko co dobre szło w sobotę stroną Bellerina; 3 wrzutki, 1 stworzona szansa, 1 strzał z pola karnego to mało, ale powiedzmy, że się starał. Różnice. Xhaka – najwięcej oddanych strzałów po stronie Kanonierów – czyli aż 2. Przeciw: Cały świat vs Wenger oraz Lacazette – okrągłe zero z przodu; Kolasinac – 3 CBI przy 17 CBI Merta; 0 crossów, 0 strzałów, 0 stworzonych szans i 1 punkt w FPL. Teoria: Atak i pomoc Kanonierów to wyschnięte pustkowia postapokaliptycznej części Londynu; szkoda nerwów i co najważniejsze szkoda slotów oraz funduszy. Mecz opuszcza Alexis bo wraz z psami opłakuje porażkę Chille w eliminacjach Mistrzostw Świata. Najlepszy zawodnik ubiegłego sezonu posiadany jest w tej chwili przez 2.4 % menedżerów. Grałbym dalej Kolasinaciem i Bellerinem, bardziej na zasadzie coś wpadnie niż wierząc w przełamanie. Atutem mogą być spotkania na Emirates ze Swansea i …. z Huddersfield 29 listopada.

Newcastle.

Elliot vs Southampton to może nie był najlepszy wybór, ale inaczej byśmy pisali gdyby wyjął karnego Gabbiadiniego. Za: Atsu – dobry występ, 4 oddane strzały, z czego 3 z pola karnego… i wszystkie niecelne. Tyle samo próbował Ritchie; z podobnym skutkiem. Różnice: Lejeune 4.4 – powrót do składu i od razu 3 oddane strzały z pola karnego. Lascelles – dalej imperator we własnym polu karnym.  Przeciw: Mbemba – stracił skład i wylądował w rezerwach, to rzekomo pokłosie kłótni z Benitezem. Teoria: Kalendarz: CP – bur – BOU – mun – BOU. I znowu, podobnie jak w przypadku Swansea, Watford czy Stoke City, mamy tu tanie opcje z dobrymi meczami na własnym stadionie.

Brighton.

Za: Gross 5.7 – 3 asysta w sezonie; spokojny mecz, bez strzałów i wyraźnie wolniejszy niż zwykle. Różnice: Knockaert 5.7 – 1 bramka w sezonie, 3 strzały, duża ambicja i wola walki. Teoria: whu – SOU – swa – STO; kalendarz nie jest powodem do sprzedaży Grossa czy obrońców Brighton; więcej jest okazją aby poszukać różnicy w postaci Knockaerta.

 

Mapy pochodzą z TT 11tegen11.

Pierwszy sezon poza TOP10k. Czas na rewanż!