Coś więcej niż Kun easy.

Crystal Palace

Byłem przekonany, że efekt nowej miotły i czysta, piłkarska wściekłość Crystal Palace rozniesie w pył bezbarwne Southampton. Niestety, jednobramkowa porażka jest przedłużeniem serii bez zwycięstw i bez bramek Orłów a będzie tylko gorzej, bo na horyzoncie Manchester City, Manchester United, Chelsea i Newcastle. Za: Pomimo przegranej bardzo zacnie wypadł Ruben Loftus Cheek 4.5 – 3 strzały, z czego 2 z pola karnego przeciwnika. Jest to jakaś opcja na daleką przyszłość, lub na 5 slot dzikiej karty po GW7. Przeciw: Cała reszta niestety. Czyste konto Manchesteru City w weekend wygląda jak pewniak, i w tym momencie prawdopodobnie wykrakałem pierwszy gol Benteke, który już ze Świętymi miał mord w oczach.

Southampton

13 oddanych strzałów, w tym 8 z pola karnego i 3 punkty. Jest postęp, bo tydzień temu Święci oddali tylko 9 strzałów i aż 1 celny. Za: duet Yoshida – Hoedt (12CBI – 10 CBI;  odrobinę skuteczniejszy był Yoshida)  daje CS i otwartym pytaniem jest – czyje miejsce zajmie VVD? Klub kokosa mu nie grozi. Bardzo fajnie wypadł Lemina – ponad 90% celność podań, 3 strzały i raz za razem uruchomianie Redmonda i Davisa. Różnice: Redmond 6.4 – paprotka wszystkich tabel zmarnowanych okazji i setek, prędzej czy później da punkty; zwłaszcza, że po Manchesterze United Southampton zagra z sto – NEW – WBA – bri. To wciąż zielony i atrakcyjny kalendarz; problem w tym, że Święci grają w kratkę a rotowane są niemal wszystkie pozycje prócz bocznych obrońców.

Huddersfield

Laurent Depoitre w zastępstwie kontuzjowanego Mounie zdobywa pierwszą bramkę w lidze, ale wszystkie znaki na ziemi i niebie wskazują zmierzch dobrej serii beniaminka. Samo Burnley wydaje się trudnym wyjazdem a później Huddersfield zmierzy się z Tottenhamem, Swansea, Manchesterem United i Liverpoolem. Za: Ince – tym razem 5 strzałów, i aż 4 z pola karnego. Punkty są coraz bliżej, przy szansie co 18 minut statystycznie w końcu coś wpadnie. Przeciw: Kalendarz.

Leicester.

Jeszcze tylko wyjazd na Anfield a potem zielone pola Bournemouth, WBA i Swansea. Za: Mahrez; nie dlatego, że typowaliśmy Algierczyka jako niszową różnicę tylko dzięki 4 strzałom na bramkę bramkarza Huddersfield; 100% skuteczności crossów, 2 stworzonym szansom. Maguire 5.1 – aktualnie najlepszy obrońca Lisów; poza 1 bramką i 1 asystą w trakcie 5 ostatnich spotkań, tylko w ostatnim meczu odzyskał 9 piłek, wybił 5, przechwycił 2 i zaliczył 1 udany wślizg. Różnice: Simpson 4.5 i Morgan 4.5 – najtańsza inwestycja w obronę Lisów. Przeciw: Kontuzja pachwiny Vardy’ego. Teoria: Lisy nie potrafią kupić naszej uwagi; przy zażartości Stoke City i Newcastle droższe opcje Leicester po prostu nie przekonują. Podobnie jak bramki Vardy’ego z karnych i po 2 strzały na mecz.

Liverpool

Czytałem, że najbardziej hardcorowi kibole the Reds żądają głowy Kloppa. A może 1 : 1 z Burnley to niezły wynik? Drużyna Dyche’a postawiła się wcześniej Chelsea i Tottenhamowi. Prawda jest taka, że ten remis przywołuje demony zeszłego sezonu: 36 strzałów! na bramkę Pope’a – drugiego bramkarza Burnley – i tylko 1 bramka z 9 celnych strzałów. Za: Coutinho powrócił; 6 niecelnych strzałów spoza pola karnego, to taki Pogba 2.0; coś wkrótce wpadnie. Do tego 5 stworzonych szans i 4 wykonane rzuty rożne. Różnice: TAA – 1 punkt w trakcie 5 kolejek, ale również aż 10 crossów z Burnley; 7 stworzonych szans; 1 stworzona setka i niemal 80% dokładność podań. Są to cyfry warte 5.5 miliona, jest to również wciąż Liverpool i obrona dziurawa jak sito. Przeciw: Zawodzi Firmino; wartość spadku wynosi już 95.8%; zastępując na lewej flance Mane oddał tylko 2 strzały – oba niecelne. Teoria: Na 4 następne spotkania 3 to wyjazdy, o tym też warto pamiętać. Salaha trzymamy; to wciąż jednoosobowa armia; Firmino może wynagrodzić cierpliwych, ale równocześnie przy 30% posiadaniu po GW6 może uszczuplić wasze TV o następne 0.1 – 0.2.

Burnley

Tylko 5 oddanych strzałów i cały czas ten groźny Brady 5.5. Za: Mecze u siebie. GW6 HUD; GW8 WHU i GW10 NEW. Przeciw: Na wyjazdach, drużyna srogiego Dyche’a zagra z Evertonem, Manchesterem City i Southampton. I tu fun fact: swoje asysty Brady zdobył na stadionach Tottenhamu i Liverpoolu. Czyli typ fixture proof jak mawiają na dzielni. Różnice: Mee i Tarkowski; razem obrońcy BUR zdobyli 22 CBI; do tego Tarkowski zaliczył aż 4 udane bloki i wygrał wszystkie pojedynki główkowe. Jego cena rośnie, powoli na granicy 3% , za to Mee przez wysokie posiadanie spada i ma niemal 100% .

Newcastle

Trzecie zwycięstwo Beniteza z rzędu. Za: Ritchie – definicja regularności budżetowego pomocnika. Asysta z Młotami; asysta ze Swansea i aż 2 asysty ze Stoke City. Dwa strzały w GW4; tylko 1 ze Stoke, ale Henrikh miał podobne cyferki, i bum strzelił gola Pickfordowi. Lascelles 4.6 – 2 bramki w 2 spotkaniach i nagle mamy skarbonkę. Cena wzrosła o 0.1 i rośnie dalej do wartości 22%. Gole nie są przypadkiem; w trakcie GW5 obrońca New strzelał na bramkę Butlanda 2 razy. Różnice: Atsu 5.0 – pierwsza bramka w sezonie, tylko 1 strzał ale 5 milionów pozwala na wiele w innych formacjach. Joselu 5.5 – oddał 5 strzałów, z czego 4 z boxa a szanse miał co kwadrans. To fajne i wciąż groźne liczby. Przeciw: Rotacja w ataku. Teoria: Benitez odzyskał jaja i ciśnie. Przy kalendarzu bri – LIV – sou – CP – bur stać go przynajmniej na 3 kolejne wiktorie. Poza tym nagle potrojone Sroki stały się standardem FPL. Dziwny ten sezon.

Stoke City

Choupo-Moting był za łatwym wyborem przed GW5 i zawiódł. Jednocześnie trzeba pamiętać, że za 5.6 mamy pomocnika OOP z 6 strzałami vs MUN i 4 vs NEW. Niemal wszystkie padły z pola karnego, w które Kameruńczyk wjeżdża regularnie jak pancerne zagony. Różnice: Shaqiri 5.9 – pomocnik Hughes’a oddał 3 celne strzały spoza pola karnego; zdobył bramkę i stworzył 4 szanse. Różnica hipsterska pod lans przed kolejką. Teoria: Stoke szarpie i gryzie; dwa następne mecze u siebie z Chelsea i Southampton to dobre okazje na niespodzianki. Wygląda na to, że skład wygrał Wimmer 4.0. Przynajmniej do czasu powrotu ShawX.

Watford

0  : 6 na własnym stadionie i brutalne zepchnięcie do szeregu przez Manchester City. Tylko 1 celny strzał i brak materiału aby chwalić kogokolwiek. Najaktywniejsi wydawali się Holebas i Chalobah. Przynajmniej próbowali kreować i strzelać w stronę bramki MCI.

Manchester City

Za: Kun Aguero powrócił. Oddał 8 strzałów, z czego 5 z boxa i aż 4 celne. Guardiola po meczu podkreślił, że trzecie wysokie zwycięstwo z rzędu zagwarantowała właśnie dwójka Jesus – Aguero, i że gra parą napastników po prostu przynosi rezultaty. Zatem w następnej kolejce Aguero ławka nie grozi; mowa o kolejce gdzie Manchester City gościć będzie na własnym stadionie najsłabszą drużynę Premiership – Crystal Palace. Stąd nie zaskakuje drugi wzrost ceny Kuna (prawdopodobnie dzisiaj) i chyba też 3 przed sobotą. KDB – De Bruyne stał się ekskluzywną różnicą; taką jak flacha drogiej whisky lub zegarek przekraczający wartość PKB Rumunii. Za 9.9 mln mamy pomocnika, który w trakcie 2 spotkań zaliczył 3 asysty, a w ostatnim dodatkowo 3 strzały na bramkę, z czego 1 celny, stworzył 4 szanse i wykonał 4 udane crossy. Niemal 10 baniek za pomocnika to wciąż dużo, ale sprzedaż – w tym momencie – to nonsens. A mowa o posiadaniu wciąż z okolic 19%. Otamendi 5.6 – Pewne miejsce w składzie aż do repów, gdzie po kadrze może odpocząć ze Stoke City. Stones – jeszcze pewniejsze miejsce bo Anglicy grają wcześniej. Różnice: Walker 6.5 i Mendy 6.5 – zaskakuje wysokie posiadanie Walkera 13%. Pomimo ceny i czerwieni. Nie zaskakują punkty: 9 w GW4 i 10 w GW5. Przeciw: Brak. Teoria: Kalendarz marzenie, aż wkleję:

Inwestycja w zawodników Guardioli wydaje się oczywistością. Jasne, Guardiola na jakąś skalę będzie rotować, ale też ostatnie spotkania sugerują zmianę taktyki Pepa. Podstawowa jedenastka okrzepła i gra regularnie. Jeżeli ktoś namiesza to Kompany.

Serwis FFix zestawił napastników premium:

Atak Kane – Lukaku – Aguero wygląda jak trzech jeźdźców apokalipsy na GW6. Czuję to, bo odpaliłem hit za minus 8 aby właśnie takim zagrać. Mawiają, że w szaleństwie metoda.

WHU

Za: Cresswell 5.0 – bohater drugiego planu dwóch ostatnich spotkań Młotów. Tydzień temu wykonał aż 19 crossów; w minionej kolejce 17 i 2 szanse. Efektem jest 9 punktów. Różnice: Andy Carroll – 3 niecelne strzały z pola karnego; człowiek szkło, ale równocześnie dusza i serce Młotów. Po jego powrocie Chicharito niemal zniknął z heat maps – 0 strzałów vs WBA. Przeciw: Chicharito – meksykański romans trwał krótko, posiadanie i wartość spada. Teoria: Tottenham w GW6, ale potem SWA – bur – BRI – cp – LIV. Przy premium 3 w ataku nisze jak piłkarze Bilica będą potrzebne.

WBA

Jedenastkę miał stracić Hegazi a tu CS. McAuley do szerokiego składu wraca niespiesznie i nic nie wskazuje, że z marszu wygryzie Egipcjanina. Jednakże przy kalendarzu ars – WAT – lei – sou – MCI chyba warto zainkasować zysk i szukać innych opcji. Wypada napisać cokolwiek o ofensywie WBA – a może nie, w meczu na własnym boisku oddali tylko 6 strzałów z czego aż 1 był celny. Najlepsze noty u Pulisa zebrał ponownie Krychowiak.

Tottenham

Davies pauzował rzekomo za siniaki z Ligi Mistrzów. Szkoda, że Pochettino zapomniał o tym szczególe na pressie. Poza tym znamy tą opowieść: mecz na Wembley, pierdylion strzałów i bez rezultatów. Większego znaczenia nie ma ilość strzałów Kane – chociaż może ma, zmęczony Ligą Mistrzów Harry oddał tylko 4 strzały, Eriksen 2 a z 7 strzałami błyszczał Son.

Swansea

Warto słuchać Clemente. Rzekł, że Bony ogrywa się w rezerwach i w weekend napastnik pauzował. Za: Fernandez – 8 punktów na Wembley, aż 21 CBI na co złożyło się 19 wybić i 2 2 bloki. Fabiański – 11 punktów, czapki z głów. Teoria: WAT – whu – HUD – LEI. Trzy mecze u siebie i drużyna na sinusoidzie. Porażka z Newcastle na własnej murawie i czyste konto na Wembley. Fuck logic.

Chelsea

Mecz bez historii. Nikt nie błyszczał, nikt specjalnie nie zawiódł. Rozczarowali się wyłącznie posiadacze Moraty bo jego wartość zaczęła spadać. Tylko 1 strzał oddał Alonso, i wartość też leci szybko w dół; 70 minut rozegrał skreślony przez wielu Willian. Hazard zagrał tylko 20 minut i zdołał oddać 1 strzał. Teoria: Gracze Chelsea przejdą na stronę różnic. Jest tam Hazard, Azpi – dołączą do nich wkrótce Alonso i Morata. Mowa o granicy 10% posiadania, do tylu mogą spaść po ew słabym meczu ze Stoke City w GW7. Przy 5 milionach kont i punktach Aguero niejeden nie będzie się wahał i podejmie szybkie, niekoniecznie logiczne decyzje.

Arsenal

Przy ostatnich wyjazdach Wengera 0 : 0 z mistrzem Anglii jest wynikiem niezwykłym. Poza tym Kanonierzy nie postawili autobusu tylko kąsali konkretnie. Za: Ramsey 7.0 – 2 strzały, z czego 1 słupek. Prawdopodobnie najlepszy zawodnik Wengera na Stamford Bridge. Kolasinac 6.0 – King Tiger w natarciu, ale tak po prawdzie jaramy się czymś czego nie było. Statsy z przody tym razem nie istnieją. Lepiej niż Kola wypadł Bellerin 5.9, który wkręcił Alonso w murawę, stworzył 2 szanse i 1 setkę. W obronie dzielił i rządził duet Koscielny – Mustafi. Różnice: Sanchez – pozostawiony na ławce, ale za tydzień niemal na 100% zastąpi Welbecka. Teoria: Kalendarz WBA – BRI – wat – eve trzeba wykorzystać. A już na pewno GW6 i GW7 – tylko jak? Laca traci miejsce w składach na rzecz Kuna; Sanchez mas nie przekonał a Ramsey robi za różnicę. Odpowiecie Kola, ja dopowiem Bellerin za 5.9.

Everton

Ambicje związane z walką o top6 zweryfikowała rzeczywistość. Taka, że Pickford w ostatnich 4 spotkaniach stracił 12 bramek a Everton w pojedynkach z Tottenhamem, Chelsea i Manchesterem United nie zdobył ani jednego gola. Za: Kalendarz – BOU – BUR – bri – ARS. To materiał na 3 CS, ale odpalając wczoraj transfery zrezygnowałem z obrońcy Koemana. Coś nie gra; za łatwo tracą bramki, za głupio. Drużynie brakuje koncentracji i trudno szukać jej w składzie, którym wstrząsają afery Rooneya z jazdą pod wpływem czy rzekomego seks skandalu Koemana. Keene, Siggy, Rooney to piłkarze na miarę październikowego szablonu, bycia o krok przed resztą, ale równolegle niczym nie przekonują. Jedyne fakty to wyniki. A właściwie ich brak.

Manchester United

Za: Henrikh i Lukaku. To oni, a głównie kapitan Lukaku odpowiadali za waszą wczorajszą zieloną strzałkę (oprócz rzecz jasna np Aguero czy Otamendiego). To zabawne, bo chwilę po spotkaniu Manchesteru City ruszyła gwałtowna wyprzedaż Lukaku. Trwała do 90 minuty na Old Trafford – od tego momentu Belgowi już tylko przybywa nowych posiadaczy. Odnotujmy pierwsze punkty z przodu Valenci, i to zdobyte w jakim stylu:

Mapy pochodzą z serwisu 11tegen11

Pierwszy sezon poza TOP10k. Czas na rewanż!