Description

Conte, och Conte.

Coś nam zaspał na TT kolega 11Tegen11 – dzisiaj wpis bez map.

Tottenham.

62.% posiadanie piłki i aż 407 kontaktów na połowie Manchesteru United. Ponadto 22 strzały do 6 prób Czerwonych Diabłów. Tak wyglądają statsy zwycięzcy. Za: Harry Kane 12.9 – 8 strzałów, z czego 5 z pola karnego i 3 celne. Brak punktów to przede wszystkim niefart i efekt egoizmu Sona. Różnice: Eriksen – 4 ostatnie mecze Duńczyka to 2 gole i asysta. Wczoraj oddał 3 strzały, w tym 1 z boxa, w 11 sekundzie spotkania wbił bramkę, stworzył kolegom 6 szans oraz wykonał 8 crossów. Przeciw: Son – Bardzo wąska linia oddziela zdrowy, boiskowy egoizm od głupkowatej pazerności; Koreańczykowi bliżej było do drugiej zakładki, a wystarczyło podać do Kane’a. Teoria: Zespół wzmocnił Brazylijczyk Lucas Moura. Były zawodnik PSG doda ofensywie Totków szybkości a Pochettino podkreślał, że wszechstronność nowego skrzydłowego pozwala mu grać za/obok napastnika lub na prawej flance. Na początku ławka i pierwsza zmiana zamiast Sissoko. Kalendarz teoretycznie nie sprzyja: liv – ARS – cp – HUD; w praktyce wystarczy przeżyć dwie następne kolejki i dalej stawiać na Kane’a. Zresztą pojedynek z Liverpoolem pachnie klasycznym 3 : 3.

Manchester United.

Jeden z najsłabszych występów w sezonie, i to pomimo postawienia na czwórkę w ataku: Lukaku, Lingard, Martial i Sanchez. Pojedyncze szanse mieli Martial, Lingard i Lukaku; Sanchez nie oddał ani jednego strzału a w polu karnym pojawił się zaledwie 2 razy; były kiwki, próby wejść w pudło ale najczęściej gasił go Trippier.; Lukaku tradycyjnie spotkanie z top6 przespacerował. Cały zespół oddał mniej strzałów niż Harry Kane a 13 osób dało wczoraj triple C Jonesowi. Teoria: Nie widzę żadnych pozytywów, żadnych plusów, na których by można oprzeć polecanki; a przecież w weekend Manchester United zagra na Old Trafford z najsłabszą drużyną w tabeli – Huddersfield Town. Wkurwiony Mourinho może przemodelować skład, posadzić Martiala kosztem Rashforda, dać odpocząć Valenci. Z drugiej strony wszelkie nerwowe ruchy mogą okazać się błędem, bo Czerwone Diabły nie są drużyną. Nie grają jak jeden organizm; nie rozumieją się. Sanchez schodiz ze skrzydła na skrzydło a reszta patrzy. Pogba jest dalej zagadką, nie jest nawet brakującym elementem układanki bo chyba nawet Mourinho nie wie jak ma wyglądać końcowy obrazek. Tymczasem różnica do lidera wynosi już 15 punktów.

Stoke City.

Tym razem bez punktów Shaqiriego i Choupa, ale wrócę do naszych wcześniejszych tekstów, w których sugerowaliśmy, że priorytetem nowego trenera Watford (debiut, wyjazd) będzie obrona i czyste konto. Wolałbym się mylić. Shaqiri próbował 2 razy (stworzył ponadto 3 szanse i 1 kluczowe podanie/setkę – w kontekście big chances jest jednym z liderów ligi), Choupo – Moting 1 a taki Crouch w trakcie 30 minut strzelał 2 razy. Teoria: Na 10 grał Allen 5.1; jest jakiś pomysł na dwie następne kolejki (bou – BRI). Najtańsza opcja w obronie to dalej Bauer 4.5 (Wimmer 4.2 stracił skład), ale nie polecamy. Zawodnikami Stoke gramy dalej pamiętając o uczestnictwie w BGW31 – w każdym składzie są poważniejsze problemy.

Manchester City.

Posiadanie piłki 74.6%; posiadanie na połowie WBA 87.7%; 44 kontakty z piłką w polu karnym WBA. I tylko 3 bramki. Takie statsy wołają o więcej, ale i tak pozostaje się cieszyć z punktów masowo posiadanego KDB, Sterlinga, CS Otamendiego oraz gola w 89 minucie Aguero. Sergio oddał tylko 2 strzały, Sterling 1 a De Bruyne aż 6. Teoria: Z marszu zadebiutował Laporte 5.5 – nowy obrońca MCI, podobnie jak cała defensywa Obywateli, przy zaledwie dwóch oddanych strzałach WBA nie miał zbyt wiele do roboty, ale na boisku sprawiał wrażenie, że z Otamendim grają od GW1. Wydaje się pewniakiem do pary z Otą, ale przecież Stones nie zakończy sezonu na ławce. Będą rotacje z okazji LM. Dwa następne spotkania Manchester City rozegra z Burnley i Leicester. Dyche we własnej fortecy już tak nie straszy jak kiedy, Lisy są spokojnie do ogrania a Guardiola potrzebuje 6 punktów aby zamknąć temat majstra i skupić się na Lidze Mistrzów. Aguero na C, obok Salaha, będzie najpopularniejszą opaską GW26.

Newcastle.

Odnotujmy debiut Roberta Kenedy Nunesa do Nascimento 4.7. 72 minuty gry, 2 niecelne strzały, 3 stworzone szanse, 1 kluczowe podanie, 1 asysta. Przy kalendarzu cp – MUN – bou – liv – SOU – tot będzie bardzo ciężko o cokolwiek z tyłu, ale z przodu 21 letni Brazylijczyk może konkretnie pomieszać.

Bournemouth.

Najlepszy budżetowy atak FPL rozbił Chelsea. Bournemouth oddało tylko 11 strzałów, ale aż 5 celnych. Dokładnie tyle samo, przy 21 próbach, w światło bramki trafili zawodnicy Conte. Fenomenalnie wypadł Stanislas 5.9, który pierwszy raz od GW18 wyszedł w pierwszym składzie. Oddał 4 strzały na bramkę, z czego 3 z pola karnego, zdobył bramkę i asystę. Swoje dorzucili Wilson 5.8 i Ake 4.9. Przy kalendarzu:

byłoby grzechem nie spróbować kogokolwiek z rozpędzonej drużyny Howe’a. W obronie najlepiej wypadł Cook 4.7 – 12 CBI, 4 przechwycone piłki, 3 odzyskane, 6 wybitych, 2 bloki, 3 udane wślizgi, nieco gorzej wypadł budżetowy Francis 4.3. Daniels 4.7 stworzył 1 szansę i zapodał 1 crossa.  Cena Wilsona może się zmienić już tej nocy.

Everton.

Bohaterem GW25 został Walcott 7.2. – 5 oddanych strzałów, z czego 2 z pola karnego a 3 celne. Dwie bramki podbijają posiadanie, wartość pomocnika wzrosła nocą o 0.1 a tempo wzrostu wartości wynosi w tej chwili 17.8%. Do składu nareszcie powrócił Coleman, który z ceną 6.4 będzie na razie bardzo drogą różnicą. Wczoraj oddał 1 strzał, stworzył 1 szansę i 3 crossy. Tym samym najtańszym obrońcę Evertonu jest cały Cuco Martina. Teoria: Arsenal powinien sobie poradzić z Evertonem, później mamy CP – wat – bur – BRI – sto; pięć kolejek w których błyszczeć może Wally. Skład teoretycznie stracił Tosun, ale Niasse będzie na pewno z nim rotowany; ławkę natomiast odzyskal DCL. Gratujemy.

I jeszcze w kontekście GW26: Leicester zapewnił Mahreza, że zrobią wszystko aby komfortowo wrócił do składu. Oficjalnie – nikt się nie gniewa. Pierwsze kontuzje GW25 to Krychowiak, Silva, Ibe, Christensen i z transferami najbezpieczniej czekać do ostatniej chwili.

Pierwszy sezon poza TOP10k. Czas na rewanż!

Description

Zapisz się na newsletter, bądź na bieżąco!

Bez spamu!