Oceniamy opcje FPL a nie mecze.

Newcastle.

Wrażenia ze spotkania to ropa z oczu i atak raka. Za: nikt. Różnice: nikt. Przeciw: Kenedy – 58 minut bez celnego podania, groźba 3 meczowego zawieszenia za odcięcie prądu w łepetynie, zmarnowany karny w doliczonym czasie.

Prawi obrońcy Srok, chyba już 3 wypadło z akcji.

Cardiff.

Teoria: Nagle wyparował Peltier 4.0; nieobecność nawet na ławce rezerwowych sugeruje niespodziewaną kontuzję, albo zdarzenie losowe. Dobre spotkanie na tle grających w dziesiątkę Srok rozegrał Murphy; to wrażenia głównie wizualne, wedle statsów najgroźniejszy był Zohore z 4 główkami z pola karnego i jedną zmaszczoną setką. Za: nikt. Różnice: Neil Etheridge 4.5. Dwa obronione karne w dwóch pierwszych GW. To nie powód pod FT, ale może jakaś podpowiedź na dziką kartę. Warto wiedzieć, że sam Etheridge w FPL posadził siebie na ławce. Sol Bamba – 18 CBI, przy bezbramkowym remisie z osłabionym Newcastle. Tak czy inaczej to najlepszy wynik kolejki.  Przeciw: Ofensywa beniaminka. Na razie 0 bramek i 1 celny strzał w sezonie.

Everton

Teoria – Sprawdzają się wszystkie przedsezonowe założenia dot. Evertonu Silvy. Bronią kiepsko dopuszczając tym razem aż do 15 strzałów Southampton, z czego 9 Święci oddali z pola karnego Pickforda. Poza tym sprawnie i energicznie radzą sobie z przodu. Za – Richarlison; 3 bramka w trakcie 2 kolejek, 2 strzały, mniej biegania bez głowy, więcej szukania pozycji i kreacji. 2 stworzone szanse i 2 crossy. Różnice: Walcott – 3 strzały, 6 kontaktów i 2 strzały z boxa, chemia z Siggym. Sigurdsson – 6 stworzonych szans (najlepszy wynik kolejki), 5 crossów i 1 kluczowe podanie. Przeciw: Tosun – W meczu z Bournemouth będzie wszystko możliwe, w końcu oddał 2 celne strzały z pola karnego SOU, ale coś za szybko zdejmuje go Silva, tym razem po 75 minutach. Coleman – za drogi jak na możliwości obronne Eve; bez kreacji i strzałów na bramkę. Baines, tylko 1 stworzona szansa i 1 udany cross z 5 prób.

Southampton.

Teoria. Przy zaledwie 35% posiadaniu piłki oddali aż 15 strzałów. Za: Ings – 5.5 to niewiele za rasowego napastnika. Potrafi się ustawić, piłka go szuka, i oddał 6 strzałów z pola karnego zdobywając 1 bramkę. Padła by druga gdyby nie Pickford. To milion mniej niż za półnapastnika Kinga, i 1.5 mln mniej od Arniego i Zahy, którzy nie są klasycznymi lisami pola karnego. Różnice: Ward – Prowse 5.4 – 7 crossów i 2 stworzone szanse; 1 celny strzał spoza pola karnego , 5 rzutów rożnych; jako opcję uruchamia go właśnie Ings. Bertrand – kupno Anglika za 5.0 nie ma sensu, ale warto wiedzieć, że obok Warda-Prowse miał najwięcej kontaktów z piłką na połowie EVE, dał 5 wrzutek i 1 szansę. Prędzej czy później wpadnie z tego asysta; to fajna opcja na drafty. Przeciw: Austin – 3 niecelne strzały i 58 minut gry.

Leicester.

Teoria. Chaos w obronie, Vardy z czerwoną kartką i 2 meczowym zawieszeniem. 2 : 0 z Wilkami, przy tylko 6 oddanych strzałach i 2 celnych. Za: Maddison – trafiona niszowa różnica bloga, na skrótach był wszędzie – w tabelach już gorzej. 3 udane dryblingi, ale tylko 1 strzał, 1 kontakt w boxie i 2 nieudane wrzutki. Okay, powiedzmy, że to nie był wielki mecz Lisów, i że Maddison dopasował się do reszty, ale po nowym wcieleniu Hermesa i Edena Hazarda spodziewałbym się więcej. Pereira – masy chyba jeszcze nie zauważyły drugiej asysty z rzędu (wartość wzrostu 50%) i wysokiej pozycji na boisku prawego obrońcy. Po stracie miejsca przez Amarteya Pereira wrócił na prawe wahadło, gdzie radził sobie świetnie. Równie dobre spotkanie zagrał Chilweli – 3 wrzutki i 1 stworzona szansa. Do tego 5 z 7 udanych wślizgów. Różnice: Evans – po co kupować CB za 5.0 skoro w tej samej cenie punkty dają wahadła Lisów, ale odnotujmy 10 CBI, 3 przechwycone i 3 odzyskane piłki oraz 7 udanych wybić. Przeciw: Maguire – bez strzałów z SFG, kiepsko w obronie i YC. Szkoda tych 5.5. Vardy – bezsensowny, brutalny i niepotrzebny faul, 66 minut całkowicie bezproduktywnej gry.

Wolves

Teoria: Portugalski składak na razie zawodzi. Cisnęli, oddali 2 x więcej strzałów niż Lisy, ale 2 celne. Cały zespół miał tylko 4 udane wrzutki i zaledwie 8 stworzonych szans. Jota został taktycznie zdjęty po przerwie, próbował 3 razy Jimenez, który na tle reszty kolegów wyglądał najgroźniej. Doherty samobój, Jonny za punkt, ale też boczni Wilków grali dość wysoko wchodząc odważnie w pole karne Schmeichela. Każdy z nich oddał po 1 strzale z boxa i zanotował tam po 5 kontaktów. Przed meczem z Manchesterem City zalecana jest ewakucja, cena Joty już spadła a Jimenez ma 39% spadku. Z miejscem w składzie dalej Bennet 4.0.

Tottenham.

Teoria. 25 strzałów na bramkę Fulham z szansą co 3.8 min. Trzech obrońców z tyłu. Za: Hary Kane – 4 strzał z pola karnego, 2 celne, 2 setki i 1 bramka. 11 kontaktów w boxie (Alli 10) Różnice: Moura – otworzył wynik spotkania, teoretycznie grał wysoko, ale nie wchodził w pole karne tak często jak Alli czy Eriksen; oddał tylko 2 strzały. Davies – 4 strzały, z czego 2 pola karnego, 3 stworzone szanse i 5 wrzutek. Trippier – gol z wolnego, przejął SFG od Eriksena, aż 14 crossów w trakcie spotkania. Eriksen – cofnięty, bez SFG, ale pomimo tego oddał najwięcej w drużynie strzałów (5) a 3 to próby z pola karnego. Za Allim miał najwięcej kontaktów z piłką na połowie Fulham. Kusi was sprzedaż, na razie jest za drogi w stosunku do ppg, ale punkty mogą wpaść w każdej chwili. Przeciw – Kalendarz.

Fulham.

Za: Mitrovic – podobny status jak Ings, tylko droższy. Może ukłuć każdego przeciwnika, bez respektu i bez strachu. 4 oddane strzały, 3 z boxa. Różnice: Cairney – bez punków, ale sprawnie i dokładnie rozgrywał ataki beniaminka. Przeciw: Calum Chambers – najsłabsze ogniwo w lichej i tak obronie Fulham. Teoria: Asystę dał Sessegnon, mapa nie kłamie – grał wysoko, ale był niemal całkowicie odcięty od podań (otrzymał ich tylko 9 na połowie TOT) i specjalnie nie szukał gry. 90 minut rozegrał Kamara 4.5. Schurrle na 2 minuty wszedł z ławki.

West Ham.

Drugi obok Wilków składak, który pomimo zainwestowanej kasy zawodzi. W obronie sito, boki pomimo zamiany Fredericksa na Zabalete też słabo. Arni z karnymi, i na szpicy obok Chicharito. Tyle samo strzałów co Fabiański na bramkę Begovica oddali Anderson i Snodgrass – jakby nie patrzeć skrzydłowi Młotów. Nie pomagali boczni obrońcy tworząc wspólnie aż 1 szansę. Po 2 kolejkach przynajmniej obrona WHU trzyma równy poziom:

Bournemouth.

Za: Wilson – ofensywne statsy jak King, ale ponownie z bramką. Jest chemia z Fraserem i bardzo aktywne prawe skrzydło. Różnice: Po lewej stronie szalał Brooks 5.0 – 5 strzałów na bramkę, z czego 3 z boxa, 4 kontakty w boxie, 2 stworzone sytuacje i 1 kluczowe podanie. Steve Cook – honorowe wyróżnienie, bo mało kto po bramce i asyście kupi z marszu obrońcę Wisienek. Aktywny był również Fraser – 7 crossów, 2 stworzone szanse i 1 kluczowe podanie.  Przeciw: King – zawodzi, ale problem w tym, że robi swoje. Jest aktywny w polu karnym przeciwnika, robi miejsce Wilsonowi i absorbuje obrońców. Straci na wartości 0.1, ale teoretycznie ma i tak szansę na bramkę w meczu z Evertonem.

Chelsea.

Za: Pedro – druga bramka w drugim spotkaniu i raczej pewne miejsce na prawym skrzydle. Willian z taką formą, niefrasobliwością (staram się pisać subtelnie) i błędami (np. strata piłki po której padła bramka) nie ma miejsca w pierwszej XI. Strzelał najczęściej z zawodników Chelsea, 6 prób, ze strzałem co kwadrans. I walczył aż do ostatniej minuty co musiało zrobić wrażenie na Sarrim. Alonso – nie idzie go dłużej ignorować  (do szuflady trzeba schować brednie o Emersonie), może nie umie bronić i chuj. Trudno. Zakładam nawet, że ostatnie słowa na każdej odprawie przeciwników Chelsea to – grajcie na Alonso. Ale skurwysyn jest cholernie niebezpieczny. Najwięcej kontaktów na połowie Kanonierów, najwięcej otrzymanych podań, 3 oddane strzały.  Różnice: Kante, na pewno gra wyżej:

Miał najwięcej kontaktów z piłką w polu karnym Cecha. Dokładnie 5. Ale równocześnie mniej kontaktów z piłką w trzeciej ćwiartce niż Hazard. Czyli był tam częściej gościem niż stałym rezydentem. Hazard – Po wejściu lepsze liczby niż Willian, niemal roznosiła go energia i chęć do gry. Przeciw: Kepa, Luiz i Rudiger. Było im ciężko, bo przez wolne przestrzenie na bokach Arsenal non stop wrzucał piłki w pole karne, ale też frajersko dopuszczali do wolnych, strzeleckich pozycji Aube i Mikiego.

Arsenal.

Za: Mychitarian – gol, asysta, 2 kluczowe podania, 3 strzały.

Różnice: Aubameyang – zmarnowane 2 setki, wciąż odcięty od zespołu, ale wygląda na gościa, który lubi wyżywać się na słabszych zespołach. Wartość spadku 84%. Iwobi – w takiej formie chyba nie straci składu, gol, 2 kluczowe podania, najwięcej z Kanonierów kontaktów z piłką w boxie. Bellerin – napędzał Mikiego, miał mnóstwo miejsca, wciąż bez asysty. Przeciw: Ramsey – Mikiego to on nie zastąpi, Iwobi błyszczał, za kogo ma grać? Ozil – schodząc wyglądał jak po przebiegniętym pieprzonym maratonie, zmęczony, bezproduktywny. Jego postawa jest szansą dla Ramseya. Tylko po co nam Walijczyk skoro Miki jest tańszy? Teoria: Torreira musi grać od początku. Wbrew pozorom dobre spotkanie rozegrał Cech, Leno na razie bez szans na XI. Od 3 kolejki rozpoczyna się doskonały kalendarz Kanonierów a pierwszą przeszkodą będą rozbite dwukrotnie Młoty.

Watford.

1 : 3 w Burnley to zdarzenie, które powinno być rozpatrywane w kategoriach cudów. Nie będzie, bo Watford chyba tak ma – udany początek sezonu, w miarę bezpieczna pozycja w tabeli i odpalenie balangi połączone z walką o utrzymanie. Za: brak. Różnice: Hughes – za 5 milionów kupujemy gościa z ciągiem na bramkę, ale też ze średnią pozycją w okolicach połowy boiska. Dlatego oprócz gola zaliczył najwięcej udanych wślizgów (6) a przy okazji rozgrywał. Deeney – śmiali się z grubego a tu gol i asysta. 4 oddane strzały, z czego 3 były celne. Teoria: Pomimo 4 bramek na Turf Moor dużo tam się nie działo. Szerszenie oddały tylko 9 strzałów a na słabej postawie Burnley musiało się odbić 120 minut w LE. Zespół do obserwacji.

Manchester City.

Teoria: Grając pierwszy raz w sezonie ustawieniem 352 Guardiola rozbił Huddersfield aż 6 : 1. Co ciekawe Sqawka upiera się, że było to 433 ze Stonesem na RB. W takim asymetrycznym ustawieniu środka pilnował duet Gundogan – Fernandinho, a na wahadłach grali Mendy i Bernardo Silva. Dywanowe ataki szły przede wszystkim lewą stroną boiska  a od początku sezonu najwięcej crossów w całym zespole wykonali: Benjamin Mendy (16), David Silva (3), Bernardo Silva (2), John Stones (2), Riyad Mahrez (2), Kyle Walker (1), Aymeric Laporte (1). W takim ustawieniu Pep mógł wystawić Jesusa, a posadzić Sterlinga i Mahreza.

32 oddane strzały to aktualnie rekord Obywateli, Aguero strzelał 9 razy i nie ma sensu po raz kolejny wystawiać mu laurki. Wyciąganie wniosków z takiego spotkania też mija się celem. Pomimo obrony całym zespołem we własnym polu karnym Huddersfield wykorzystało moment drzemki Stonesa i zdjęli CS Edersonowi. Zawodnikiem must have przed następnymi kolejkami jest Mendy 6.2 – bestia na lewej flance, motor napędowy całego zespołu i obrońca warty hita za minus 4. Środkiem przedpola rządził David Silva, grał agresywnie, wchodził pomiędzy obrońców a w ciągu tylko 64 minut stworzył kolegom aż 6 szans.

David Silva’s game by numbers vs. Huddersfield:

100% take-ons
94.1% pass accuracy
8 touches in opposition box
6 chances created
2 shots
1 shot on target
1 goal

Słabiej w takiej formacji wypadł Bernardo Silva, gdyż jego rola była stricte pomocnicza. Coś tam próbował z dystansu, raz czy dwa wrzucił piłkę, ale generalnie wydawał się niepotrzebny. I taki jest problem z każdym piłkarzem Guardioli – posiadacze nie wiedzą, kiedy dany zawodnik okaże się zbędny w danej koncepcji. Ławka Sterlinga była przecież alogiczna, a przynajmniej taką się wydawała moment po ogłoszeniu składów. Szybko z łask szefa wypadł Mahrez, Sane nie zna dnia ani godziny. Guardiola ma szeroką kadrę i zarazem dużą zgraną rodzinę w szatni. Każdy z nich otrzyma swoje szanse, tracimy na tym tylko my, menedżerowie FPL.

Poza Edersonem nie ma aktualnie bezpiecznych wyborów MCI – a nawet on mógłby spokojnie za tydzień zastąpić Kevina De Bruyne’a.  Do tych spokojnych o miejsce należą chyba  jeszcze Kompany, Mendy i Aguero.

Brighton.

Mewy lubią grać u siebie z Manchesterem United stąd 3 : 2 nie powinno nawet dziwić. Wśród strzelców bramek weterani FPL jak 35 letni Murray, Duffy i Gross. Mnie szczególnie jara gol Duffiego bo w artykułach przedsezonowych sugerowaliśmy punkty duetu Duffy i Dunk. Szkoda, że ten drugi, po 20 minutach, opuścił boisko z kontuzją. Gwiazdą spotkania był Knockaert, który rozrywał szeregi Czerwonych Diabłów jakby pykał w Fifę na nowicjuszu. Teoria: Karne są Grossa a z inwestycją w BRI czekamy do GW8.

Manchester United.

Syfu ciąg dalszy a oglądanie meczu po pojedynku na Etihad wypalało oczy. Teoria: Sanchez z niegroźnym udarem, szansę dostali zmiennicy.

Alexis was going to play but he had a little problem, so we had to decide to give an opportunity to another attacking player.

I don’t know really. Let’s wait for the results of the studies, but I don’t think it’s a big thing. I think it will be one or two weeks maximum

Darmian już poza XI, Shaw za moment też pewnie wyleci ale fuksiarskim posiadaczom dorzucił teraz asystę. Mata tragedia, za stracone bramki odpowiedzialny głównie Bailly, najaktywniejszy po stronie MUN był Pogba, który po spotkaniu zgrabnie zjebał kolegów za brak zaangażowania. Fun fact: porażka z Brighton była pierwszym spotkaniem od października 2016, w którym Manchester United stracił więcej niż 2 gole. Od Mundialu w Rosji DDG wpuścił 10 goli z 14 oddanych w światło bramki strzałów.

Mapy należą do serwisu TT 11Tegen11

GW2 zamyka dzisiejsze starcie Crystal Palace z Liverpoolem, które może jeszcze nieźle poprzestawiać tabele FPL.

Pierwszy sezon poza TOP10k. Czas na rewanż!