No rest for the wicked

Arsenal. Kolasinac kończył wczorajszy mecz z lekkim urazem – Unai Emery uspokaja, to nic poważnego, wychodzi po prostu przemęczenie bocznego obrońcy. Tierney i Bellerin zagrają dzisiaj w ramach U23.

Watford. Pojedynek z Manchesterem City opuści opoka defensywy Szerszeni Cathcart. Obrońca ma wznowić treningi w przyszłym tygodniu. Dalej pauzują Deeney z Successem.

Southampton. Wracają Yoshida z Bertrandem; potknął się natomiast Djenepo, który przez kontuzję mięśniową opuści dzisiejszy mecz. Treningi wznowił Messi Świętych Redmond – decyzje przed meczem.

Leicester. Brak nowych kontuzji i urazów. Wcześniej w tygodniu trenował poza główną grupą trenował Chilwell, ale wg trenera jest już gotowy do gry.

Burnley. Dyche chce rezultatów, zapowiedział masakrę osłabionego Norwich i powstrzymanie fińskiego pastucha, chcę aby Pukki wiedział, że to byłem ja, krzyczał. Może w lidze jest jeden bóg, a jego imię to Teemu. I jest tylko jedna rzecz, którą mówimy Teemu. Nie dziś. Po dziesięciominutowym potoku obelg zmęczony trener dodał, że Gudmundsson powinien zagrać.

Brighton. Do składu wraca przeziębiony Montoya; dalej pauzują Balogun, Trossard, Izquierdo i Bernardo.

Tottenham. Rose i Aurier w składzie na weekend; Foyth coraz bliżej. Dalej pauzuje Lo Celso – data powrotu to koniec października.

Sheffield United. Robinson pauzował w GW5 przez lekki uraz przywleczony z repów; piłkarz trenował i w zasadzie jest do dyspozycji trenera; pauzuje zawieszony Sharp; Besic nie zagra z Evertonem przez drobny druczek w umowie kupna/sprzedaży.

Bournemouth. Po 9 miesiącach do składu wraca Lewis Cook; Adam Smith wypadł wstępnie na miesiąc; dalej pauzują Danjuma, Brooks, Stanislas i Gosling. Gotowy do gry jest boczny obrońca Kelly, za tydzień dostępny też będzie Francis.

Liverpool. Keita wznowił treningi z główną grupą; Origi z minimalnymi szansami na niedzielny skład; Alisson wraca po repach.

Manchester United. Wciąż poza składem Martial, Shaw i Pogba; nie trenuje James, ale OGS liczy, że da radę na weekend – decyzje dopiero w sobotę.

Newcastle. Schar, Saint-Maximin  i Carroll gotowi na GW6; Longstaff nie – do treningów ma wrócić pod koniec przyszłego tygodnia. Ritchie celuje z powrotem na GW7.

Crystal Palace. Treningi wznowił popularny obrońca Kelly – czy zagra z Wilkami? Hodgson podejmie decyzję w sobotę. Gotowi do gry są również McArthur i Dann. Trenuje już Kouyate. Pochwały i laurki zebrał Ayew.

Chelsea. Kante już zdrowy, ale mecz z Liverpoolem może opuścić przez brak ogrania. Mount ma szansę na niedzielny występ – uraz nie był groźny, stopa i kości są całe. Pomocnik jednak wciąż nie trenuje, trener nie będzie ryzykować, a opuchlizna była bardzo bolesna. Na pewno będzie gotowy na GW7. I jeszcze Emerson Palmieri, to już druga konferencja na której nikt nie pyta o Brazylijczyka, a Lampard nawija o innych tematach.

Everton. Gomes ma się lepiej, z SHU jednak jeszcze nie zagra. Poza tym nic nowego.

WHU. Zawieszonego Massuaku zastąpi Cresswell. Reid pojawi się w ramach U23. Na lekki uraz narzeka Lanzini – decyzje przed meczem.

Norwich. Zdrowy jest już Hanley. Podobnie McLean. Leitner dalej pauzuje.

Aston Villa. Kodiija potrzebuje jeszcze 2-3 tygodnie na powrót do szatni. Chester – decyzje przed meczem; Targett zdrowy.

Manchester City. Mamy oficjalki: Stones wypadł na miesiąc; Laporte na 5-6 miesięcy. Reszta piłkarzy Guardioli jest zdrowa i przygotowana do gry. No, może oprócz Foddena, który narzeka na katar. Pep chwalił Aguero nazywając go must have na GW6. Chwalił też Jesusa, za świetny występ w Lidze Mistrzów.

PRZEKAŻ DAROWIZNĘ NA BLOGA