Czas na czwartą kolejkę czyli rewanże za mecze trzeciej kolejki.

Najkorzystniej w tej kolejce pojedynki zapowiadają się dla Barcelony, Liverpoolu, Napoli, Bayernu, PSG i Realu. Choć oczywiście forma Królewskich nie zachwyca, a Napoli nie ma wcale tak łatwego rywala. Ponadto nie wiadomo czego można spodziewać się po tak sponiewieranych przez Eintracht Bawarczykach, którzy pozostali póki co bez trenera. PSG i Barcelona też w ten weekend zaliczyli wyjazdowe porażki, które były traktowane w kategorii superniespodzianek, więc nie wszystko jest takie piękne jak to wygląda na papierze.

Z wyżej wymienionych zespołów dobrą formę strzelecką zaczynają łapać niedawni rekonwalescenci i największe gwiazdy swoich drużyn czyli Messi i Mbappe. Lewandowski nadal nie zalicza pustych przebiegów punktowych jeżeli wychodzi w pierwszym składzie. A w drużynie z Neapolu w Serie A od 4 meczów nie przestaje strzelać Milik (5 goli w 4 ostatnich kolejkach).

Z innych graczy warto zauważyć genialny punktowo występ Timo Wernera (3 gole i 3 asysty) w sobotniej masakrze piłą mechaniczną jaką uprzedziło sobie RB Lipsk (8:0) z Mainz. W ostatnich 3 meczach przebudził się również Memphis Depay (4 gole). W Salzburgu natomiast ostatnio najwięcej nie strzela wcale obecny lider strzelców Ligi Mistrzów Erling Braut Haaland, a Zambijczyk Patson Daka (4 bramki w 2 ostatnich meczach), ale młody Norweg jest zapewne oszczędzany na największe okno wystawowe świata, aby jeszcze dodatkowo podbić jego cenę 😉

Z zawodników, którzy od ostatniej kolejki wylecieli z obiegu przez kontuzje warto według mnie wspomnieć o popularnym bo ultratanim stoperze Lipska Orbanie (na piątą kolejkę powinien być już zdrowy) oraz o Luisie Suarezie (kilka tygodni absencji). Mnie akurat dotknęła również kontuzja Meuniera z PSG.

Ponadto przypomnę jeszcze, że po GW4 zaczną zmieniać się ceny zawodników.

PRZEKAŻ DAROWIZNĘ NA BLOGA