Jedyne czego można być w życiu pewnym, to zmiany.


Zmiany są nieuniknione, czasem jedynie ich dynamika jest mniejsza.

Przerwa reprezentacyjna mocno wpłynęła na świat FPL. Kontuzje, latające dzikie karty, spadające ceny, gole na repach. Trochę się działo. Teraz pozostaje nam właściwie wybrać odpowiednich zawodników do drużyny FPL, oceniając ich potencjał przez pryzmat dostępnych informacji. Nie będzie to łatwe, szczególnie jeśli chodzi o zawodników Liverpoolu.

HUD – LIV

Zawodnicy Kloppa ostatnio rozegrali dwa najtrudniejsze mecze w tej rundzie (che, MCI). Zwróćcie uwagę, że żadna z tych 3 drużyn jeszcze nie przegrała w lidze. Teraz The Reds grają z HUD i CAR.

Teriery mimo, że wywalczyły remis z Burnley i strzeliły kilka fartownych goli, to u siebie w tym sezonie przegrały z Chelsea 0:3 i Totkami 0:2. Kane i Aguero strzelali im już gole. Ponadto oba spotkania bezpośrednie zespół Wagnera przegrał po 0:3. A ofensywne trio zawsze jak grało to punktowało. Mane – 1 ass. w 1 meczu, Salah – gol i ass. w 2 meczach, Firmino – 2 gole w 2 meczach. Dlatego inny wynik niż 0:3, pomimo okoliczności, będzie pewną niespodzianką. Teraz najważniejsze pytanie: kogo brać?

Obrona LFC nie pękła przed City, więc strata czystego konta z Terierami byłaby co najmniej wstydliwa. Ostatnie pozostawienie TAA na ławce, to wg mnie decyzja taktyczna. Celem było powstrzymanie City za wszelką cenę, w myśl zasady że „nasza ofensywa jakoś sobie poradzi”. Klopp zatem powinien wrócić do Trenta w meczach ze słabszym rywalem, szczególnie mając obecnie problemy w ofensywie. Jeśli macie VVD, Gomeza lub Robertsona, to macie duże szanse na 2 czyste konta w GW9 i 10.

Dodatkowo należy pamiętać, że Liverpool odpadł już z Carabao Cup, więc będą mieli choć jeden pełny tydzień na regenerację, a w LM mają teraz dwumecz z najsłabszą w grupie Crzveną Zvezdą. Są więc niezłe szanse na to, że październik będzie czerwony.

Jakie mamy ryzyka? Presja na gole (ciążąca zarówno na Salahu jak i Mane), wyjazd oraz możliwa próba zamknięcia meczu przez Wagnera (dwa razy grali dość otwarcie i skończyło się porażkami), no i oczywiście kontuzje. Milner, Mane, Keita, Salah się świecą, dlatego jeśli kontuzje okażą zbyt poważne, to Klopp może zagrać trójką Firmimo-Sturridge-Shaqiri z przodu i środkiem Gini-Hendo-Fabinho. Na ławce pozostaną wówczas jedynie wracający po kontuzji Lallana i Solanke z graczy ofensywnych. Wtedy mecz może się skończyć niskim wynikiem brakowym.

Szczerze, to nie wiem jaki będzie skład, aczkolwiek źródła bliskie LFC mówią, że Salah jest fit i z HUD zagra. Nadal jednak więcej jest pytań niż odpowiedzi, więc jeśli chcesz grać bezpiecznie to rekomendacja jest prosta: VVD, Robertson i Firmino.

MCI – BUR

City z „możnymi ligi” gra uważniej i bardziej defensywnie, a ze słabszymi zespołami zdarzają im się chwile nieuwagi. Para Stones-Laporte zebrała wiele pochwał w angielskich mediach, a Francuza oficjalna strona City wybrała graczem meczu z LFC. Pisał już o tym redaktor Garret we Wnioskach.

Jeśli chodzi o liczby za GW5-8 to oba zespoły są na przeciwległych biegunach. City najwięcej strzałów, Burnley najmniej. City najwięcej stworzonych szans i wjazdów w pole karne przeciwka, a Burnley najmniej. Wygląda to conajmniej zachęcająco.

Aguero, Sterling, „bracia” Silva oraz Laporte, Ederson i Walker są „praktycznie skazani na punkty” Jednak dużo osób zastanawia się, co z Mendym? Francuz po dłuższym okresie milczenia na Instagrama wrzucił dopiero zdjęcie z treningu z podpisem FOCUS, więc zakładam że kontuzję/kryzys w relacjach z Pepem mamy już za sobą.

City rozegra teraz 7 meczów w 23 dni, więc musimy się liczyć z rotacją i wcześniejszymi zmianami kupując/trzymając graczy City (wyjątek Ederson). Burnley na pewno odda inicjatywę, ale Hart będzie chciał się pokazać z dobrej strony i zobaczymy czy uda mu się, choć w jakimś stopniu, powstrzymać City. „Zbójcerze Dyche’a” mają 2 tygodnie w praktycznie pełnym składzie, żeby się przygotować. Wypadł im jedynie na dłużej S.Ward, więc Bardsley dołącza do grających opcji za 4.3.

CHE – MUN

Hazard na C? Można, ale wg mnie Mourinho zrobi wszystko (i mam na myśli wszystko), żeby go wyłączyć z gry. Zna go doskonale i w tym prestiżowym starciu United niczym Pudzian „tanio skóry nie sprzedadzą”. Ja gram Alonso i Hazem w składzie, ale Hazarda na C raczej nie dam.

BOU – SOU

Święci nie leżą drużynie Howe’a, bo ostatnio Bournemouth wygrało z nimi w lidze w 2016 roku. Jednak zespół Hughesa preferujący ofensywny futbol oparty na rozegraniu piłki, może nadziać się na kilka kontr gospodarzy, którzy u siebie zazwyczaj też mocno ofensywnie cisną. Wynik 3:2 nikogo specjalnie nie zaskoczy. Mecz warto zobaczyć, żeby samemu zdecydować, kogo z ofensywy Wisienek dokupić przed meczem z Fulham w następnej kolejce 🙂 Z mniej oczywistych opcji: Stanislas, czy Brooks (jako 5 mid na WC). Nie zraża mnie kalendarz, bo mecze domowe z MUN czy ARS źle wyglądają tylko na papierze. Przynajmniej zaś jedną „Wisienkę” na mecze z ful, new, HUD, czy znowu FUL mieć jednak w składzie wypada.

CAR – FUL

Cardiff zaatakuje, co ostatnio stara się robić u siebie, dlatego Mitrović to kandydat na bezpieczną opaskę. 28 bramek padło w 8 meczach z udziałem Fulham. 3,5 gola na mecz. Mitro miał udział przy 67% goli jakie strzelili zawodnicy Jokanovica! Gra po 90min w ofensywnie nastawionej drużynie, ma formę i karne. Ma także najwyższy goal involvement w drużynie PL zaraz za Zahą (80%) i Hazardem (71%)! 9-10pkt + ewentualne BPS to poziom realnych oczekiwań posiadaczy. Punkty w meczu mogą dać zarówno jedni, jak i drudzy, więc jeśli macie Schurrle, Vietto czy Murphy’ego? Do składu ich.

WOL – WAT

Wilki zgodnie z przedsezonowymi przewidywaniami stały się drużyną topu tabeli. Po wygraniu w cuglach Championship i lekkim przetarciu w pierwszych meczach wataha Nuno urosła w siłę i jest niebezpieczna dla każdego. Szczególnie planując transfery obrońców radziłbym unikać starć z Wilkami na równi z Top6. Wg mnie szczególnie Jimenez ma niezłe szanse na punkty. Sędzia Mason, który lubi gospodarzy i karne, kolejny strzelony karny z karierze (trafił 14 na 15 prób), najwyższy udział w golach w drużynie (62%) + ofensywnie nastawiony Watford, to czynniki, które podnoszą potencjał punktowy Meksykanina.

Po drugiej stronie stanie Watford. Choć sprzedałem Pereyrę, to ich następne 3 mecze wyglądają na papierze całkiem dobrze, stąd bacznie będę ich obserwował. Fan Szerszeni zdradził mi, że Navarro (4.3) jest pierwszym wyborem na prawej obronie, bo Kiko Femenia (4.2) jest przez Gracię wykorzystywany prawy pomocnik, a na PO gra raczej w zastępstwie Janmaata i Navarro. W każdym razie jako fan i poszukiwacz punktów z tanich opcji w obronie, zobaczę czy warto tutaj gdzieś zainwestować.

WHU – TOT

Jakoś mi śmierdzi ten mecz 1:1. Kontuzje w Tottenhamie (Rose, Alli, Eriksen, Dembele, Vert, Wanyama), waga derbów Londynu, których WHU na pewno nie chce przegrać, wpływają na moją ocenę potencjału bramkowego dla tego meczu. Zmęczenie zawodników gości jest duże. Trippier zmęczony schodzi w końcówce meczu z Hiszpanią, Kane, Dier i Winks też wymęczeni. Aldi, Davies i Lloris też na repach zagrali po 2 mecze. Bardziej jakoś wierzę w Arniego niż w Kane’a w tym meczu i to on ze swoim „zielonym kalendarzem” jest na dzień dzisiejszy dla mnie lepszym wyborem niż Kane.

NEW – BRI

Też low-scoring game się szykuje. Ostatnie 2 mecze bezpośrednie to 1 gol. Na pewno Murray, Knockaert czy Kenedy nie są lepszymi wyborami na tą kolejkę niż Mitro/King/Wilson, czy Fraser/Schurrle, więc szukałbym gdzie indziej.

EVE – CRY

Dla mnie ten mecz jest trudny do oceny, bo potencjał jest wg mnie na remis. Cenię obronę Palace wyżej niż Evertonu, a ofensywę The Toffees mają jednak znacznie lepszą. W starciu Richarlisona, Walcotta i Siggyego z Zahą, Sako i AWB, raczej obstawiałbym zwycięstwo graczy Marco Silvy, ale mecz dla nich łatwy być nie powinien. Siggy i jego dead ball duties mogą się okazać rozstrzygającym elementem w tym spotkaniu.

ARS – LEI

Poprzedni mecz zapadł mi mocno w pamięć. 4:3 na otwarcie sezonu 2017/18.

Lacazette na C jest wyborem porównywalnym (może nawet lepszym) co Mitrovic. W tym roku ostatni raz nie dał punktów w meczu domowych z Chelsea (1 stycznia 2018). Im bardziej Lisy się postawią i mecz będzie na styku, tym większa szansa, że Laca dogra spotkanie do końca i nie zejdzie jak z Fulham wcześniej. On też ma najwyższy goal involvement z całej drużyny, miał udział przy 8 golach (to 53% wszystkich goli Arsenalu).

Druga opcja pewna to Vardy. Jak napisał redaktor GRUWWA Vardy zaś strzelił Arsenalowi 6 goli w 6 meczach i z kalendarzem WHU, car, BUR, bha, WAT, ful – jest rewelacyjną opcją także na najbliższe tygodnie.

Nie wiem czy można mówić o jakimkolwiek kryzysie napastników super premium, ale moim skromnym zdaniem opcje 9-9.5 (Laca, Firmino, Vardy) oraz budżetowe „napadziory” (poniżej 7.0) jak Mitro, Arnie, Wilson, King, Murray, czy nawet Jimenez są lepszym wyborem w zakresie PPM niż Kane, czy nawet Aguero.

Można łatwo policzyć, że atak Aguero, Kane (Kamara) kosztuje dokładnie tyle samo co atak Laca, Vardy, Firmino, a każda zmiana jednego z nich na opcję do 7.0 daje ponad 2 mln na dodatkowe inwestycje w obronę, czy duet Salah-Hazard w pomocy.

Przy kapitańskich opaskach na Hazardzie lub pomocnikach premium Liverpoolu w kolejnych tygodniach, koncepcja bez super premium napastników z mocną pomocą, ma całkiem niezłe szanse aby się obronić punktowo.

Pamiętajcie też, że teraz liczą się przede wszystkim najbliższe 4 kolejki (to czas eliminacji do Pucharu Bloga), a potem jest kolejna przerwa na rozgrywki reprezentacyjne, która znowu może zmienić układ sił w FPL, dlatego działania operacyjne i taktyczne mogą być lepsze od strategicznych ruchów transferowych planowanych w długim okresie.

Powodzenia i dobrych wyborów Wam życzę!

Fan piłki nożnej od urodzenia. Hobbistycznie zajmuje się układaniem kostki Guardioli 😉