Forma vs kalendarz.

Siódma kolejka to przede wszystkim szlagierowy mecz na Stamford Bridge, gdzie Chelsea podejmuje lidera i patrząc na jakość obu zespołów mecz może się zakończyć zarówno bezbramkowo, jak i workiem goli. Salah kontra Alonso, Hazard kontra Robertson. Czy zostawiać ich w składach, czy szukać alternatyw? Ja zostawiam graczy ofensywnych, bo czuję że będzie dobry mecz.

Szukając zaś najlepszych opcji na ten tydzień patrzę na dół tabeli i 3 zespoły bez zwycięstwa. Szczególnie oczy me przykuwa Huddersfield.

Jak napisał redaktor GRUWWA w „Wyborach kapitańskich” Teriery gole traciły co najmniej 3 gole z mocniejszymi zespołami, więc Tottenham (teoretycznie) nie powinien mieć większego problemu z wygraną. Można postawić na Gazzanigę, Verta lub Aldiego po sprawdzeniu, czy wszyscy są zdrowi po Carabao Cup. Pytaniem kluczowym jest czy Trippier w obliczu bardzo trudnego meczu z Barceloną w przyszłym tygodniu, może w lidze ustąpić miejsca Aurierowi? Wg mnie dziś się to wyjaśni. Jeśli Aurier zagra dziś w Carabao, to są spore szanse, że Kieran zagra w lidze, a Iworyjczyk przeciwko Blaugranie. Co jednak bardzo ważne w kontekście zakupu Trippiera, to fakt że są zdrowi pomocnicy w drużynie Pochettino na ewentualne zmiany, więc ryzyko 1-minutowego wejścia (jakie w zeszłym sezonie Trippier zanotował) znacznie się obniża.

W ataku Kane jawi się jako naprawdę mocny kandydat do opaski, szczególnie że Craig Pawson lubi dyktować jedenastki (3 karne w 4 meczach PL) i

Wśród pomocników premium prym w tym tygodniu wiedzie Eriksen i jego 15 strzałów. To „Niszowy wybór” nr 1. Oprócz niego jest jeszcze 4 pomocników Spurs (Alli, Lamela, Son i Moura) walczących o 2 miejsca na skrzydłach, stąd nie podejmuję się typowania który z nich akurat w tej kolejce da punkty. Może dzisiejszy mecz z Watfordem rzuci nieco światła na pecking order.

Mecz Cardiff – Burnley to poszukiwanie opcji obronnych na tą kolejkę (Cardiff) lub 2 najbliższe (Burnley). Drozdy u siebie z drużyną Dyche’a na pewno zagrają mniej otwartą piłkę. Fajnie jest pokazać ofensywny futbol przeciwko Arsenalowi, czy próbować grać otwarcie przeciw City, ale z drużynami dołu i środka tabeli u siebie trzeba walczyć o punkty. Możliwy jest zatem powrót do opcji autobusu (5 obrońców i 3 def pomocników) i wtedy szanse na skład przy kontuzji Peltiera ma Jazz Richards (3.9). Jeśli jednak zostaną w systemie 4-3-3, to Manga pewnie wróci na prawą obronę, a Bamba zagra CB. Uważam, że można w tym meczu (pomimo ostatniego popisu strzeleckiego Burnley) postawić na Etheridge’a, który z NEW i HUD zachował czyste konto. Bukmacherzy, co ciekawe, dają większe szanse na czyste konto zespołowi z Cardiff (38,5% vs 35% dla Burnley), ale doświadczenie z ubiegłego sezonu plus impotencja strzelecka Cardiff implikuje jednak zwiększone zainteresowanie obroną The Clarets.

Moim faworytem jest tutaj Lowton (już tylko 4.8), który ma pewny skład i ofensywne inklinacje (3 asysty w zeszłym sezonie). Do tego na radarze powinien być duet środkowych Mee/Tarkowski (szczególnie Tark, który odpoczywał w meczu Carabao Cup). Jednak najważniejszą lekcją z poprzedniego sezonu odnośnie Burnley jest ta, że tam bramkarz zgarnia najczęściej maksymalne bonusy. Jest to pochodną niskiego posiadania piłki przez zespół i małej ilości podań wykonywanych przez obrońców oraz dużej liczby obronionych strzałów. Stąd Hart może być najlepszym wyborem w tym meczu (tak, Joe ma najwyższy poziom BPS z całej formacji obronnej). Rotacja wśród napastników nie pozwala zaś polecać żadnego z nich do składu, choć po meczu pucharowym wygląda, że wyjdą dwójką Barnes-Vokes w ataku. W pomocy JBG wygląda najlepiej, ale do 5.9 jest kilka lepszych opcji. Skład z wczoraj:

Kolejny mecz interesujący nas w kontekście punktów FPL, to Wilki kontra Święci. Do składu Świętych wraca co prawda Ings, ale Wilki bronią dobrze w meczach domowych (nie tylko). Tylko jeden gol stracony z City. Jeden wyjeździe z United. Te słynne 24 czyste konta w Championship nie wzięły się z niczego. Z czystym sumieniem można polecić Patricio, Doherty’ego i Bennetta. Beniaminek przeszedł bez porażki starcia z Manchesterami oraz ostro ostrzeliwał bramkę Burnley (30 strzałów) u siebie. Podobny scenariusz (ostrzał bramki) jest realny również w sobotę. Jimenez, Moutinho  Helder Costa, czy nawet Jota (może wreszcie coś ugra, ale karnego wczoraj spartolił) to zawodnicy w tej kolejce z szansami na punkty. Pierwszy skład poza Jonnym, Coady’m i Jotą w końcówce odpoczywał, więc nie powinno to wpłynąć na formę graczu Gracze Hughesa pokazali ostatnio co prawda jakość w meczu z Brighton, dość nieszczęśliwie remisując. Teraz w starciu z Wilkami bukmacherzy płacą za ich zwycięstwo nawet 5.50. Kurs na Wolves to zaś jedynie 1.70. Faworyt wydaje się oczywisty. Skład Wilków z wczoraj:

Najniższe zaś kursy są w tym tygodniu na City. Marne 1.07. Stąd podwojenie lub nawet potrojenie City w tygodniu powinno spokojnie się obronić. Powrócił Otamendi, powróciły CS-y. W meczu z Brighton posiadacze Edersona, Laporte, czy Walkera powinni być spokojni (no chyba, że Knockaert albo inny Murray zdejmie im CS w ostatnich minutach…).

Delph nie pojechał do Oxfordu, więc Mendy na 99% nie zagra z Brighton. Poza tym Mendy nie trenował, a zamiast na meczu z Cardiff był na gali bokserskiej. Na miejscu Guardioli posadziłbym gościa na ławce na dłużej, nawet jak już będzie zdrowy. Dla zasady. Można oczywiście go trzymać w składzie, ale po co? Liverpool next, a potem przerwa na repy. Uzależniony od mediów społecznościowych Francuz może zagrać oczywiście w lidze z Burnley w GW9, albo zamiast tego dostanie szansę z Szachtarem w LM. O tym jednak zdecyduje Pep, ale pewniakiem do składu to Mendy obecnie nie jest. Cena w najbliższych tygodniach będzie tylko spadać. Godnym zastępcą może być Laporte, który zagrał we wszystkich meczach do tej pory i jest wg mnie najpewniejszy składu. Pisałem o nim kilkukrotnie, a szerzej opisałem jego szanse już przed początkiem sezonu.

Zobaczymy kto z pierwszego składu zagra z Oxfordem, póki co Bernardo, Aguero i Ferna są bezpieczni, bo nie pojechali. Konieczne do wygrania w przyszłym tygodniu mecze z Hoffenhaim i z LFC będą dla Pepa kluczowe, więc nie zdziwię się gdy z Brighton przy korzystnym wyniku Aguero, czy Sterling zejdą wcześniej. Patrząc na mecz z Oxfordem skład na Brighton powinien być taki: Ederson, Delph-Ota-Laporte-Walker, Ferna-Gundo-Bernardo, Sane-Aguero-Sterling. Jak będzie, przekonamy się w weekend.

Istotna może być też osoba sędziego. Mecz poprowadzi Lee Mason aka „Gospodarski”(najwięcej podyktowanych karnych dla gospodarzy), więc Aguero na C wydaje się jeszcze lepszym wyborem niż przed tygodniem z Cardiff. City wygrali z nim ostatnie 5 meczów (a w sumie 13 z 19 sędziowanych), strzelając w nich 17 goli. Aguero sam strzelił ich 8 zaliczając przy tym 3 dublety.

Przy rotacjach w ataku Richarlison wygląda jako safe bet na mecz Evertonu z Fulham. Kartki dostać nie powinien, bo sędzia East daje ich najmniej. Statystyki zaś podpowiadają, że 3 gole to tutaj padną przynajmniej. Oba zespoły nadal czekają na pierwsze czyste konta w sezonie. Strzelić gole mogą oczywiście Calvert-Lewin, Davies oraz Vietto, ale to Richa i Mitrović powinni przede wszystkim mieć udział w punktach FPL. Digne jako wykonawca SFG byłby interesujący, ale dziurawa jak sito obrona The Toffees nie pozwala na jednoznaczną rekomendację byłego obrońcy Barcelony.

Mecze WHU-MUN i ARS-WAT mogą skończyć się różnie (bo WHU może wygrać, a Watford zremisować), dlatego nie chcę wyrokować, ale zdrowy Arni (już w promocji za 6.9), Fabian, Pogba, Laca, czy Ramsey są opcjami dla każdego, kto ceni umiejętności piłkarskie i szuka zawodników w niezłej formie. Nie przekonuje mnie Lukaku, ale jego bilans z WHU jest faktycznie dobry. Wystawiając go pamiętajcie jednak że około 50% wszystkich meczów w Premier League wygrywają gospodarze, a sytuacja w szatni United nie wygląda obecnie za dobrze.

Mecz Newcastle – Leicester „śmierdzi autobusem Beniteza” i 1:1. Lascelles wrócił. Gracze Beniteza czyste konto z Palace zachowali. Sroki odpoczywały w tygodniu, a Lisy praktycznie pierwszym składem nie potrafiły wczoraj złamać rezerwowej obrony Wolves. Vardy i Maddison mogą więc tym razem nie poszaleć. Warto się jednak przyjrzeć jak Puel zestawi ofensywę Lisów i czy przy kontuzji Graya, Iheanacho (5.9) utrzyma pierwszy skład, albo czy opcją na dłużej nie stanie się Albrighton (5.3). W kontekście potencjalnie świetnego kalendarza Newcastle warto zwrócić uwagę, że jest on korzystny głównie dla graczy ofensywnych typu Kenedy za 4.9, ale dla obrońców szanse na CS są może w meczach 9 i 17 kolejki (BHA, hud), reszta to mecze przeciwko ofensywnie usposobionym drużynom lub wyjazdy, stąd inwestycje w Dubravkę, czy Yedlina warto przemyśleć i porównać z innymi opcjami FPL. Jednak zdecydujcie sami.

Bournemouth – Palace to także mecz drużyn o podobnym potencjale i wygląda na 1:1 lub nieznaczne zwycięstwo, podrażnionych ostatnią porażką, gospodarzy. Ja gram duetem Wilson-Fraser a Wan-Bissakę sadzam na ławie.

To wszystko na dziś. Jutro po kolejnych meczach Pucharu Myszki Miki będziemy jeszcze mądrzejsi.

PS. Mój Milovoj trafił w słupek, więc prawie się udało! 😉

Fan piłki nożnej od urodzenia. Hobbistycznie zajmuje się układaniem kostki Guardioli 😉