Nie ma Atmosferica i TurboGrosika.

Zawsze lepiej mi wychodziło szukanie właściwych graczy z formacji obronnych niż z ataku. Szanse na clean sheet jakoś łatwiej mi ocenić. W poprzednim tygodniu, z wytypowanych przeze mnie zawodników, tylko McCarthy na zdobył extra punktów. Kolejne trafione 0:0 z udziałem Cardiff oraz Schindler zgodnie z przewidywaniami 3 BPS. Teraz czas postawić na kolejnych obrońców, którzy grają przeciw Drozdom i innym drużynom, które atakować nie lubią.

Cech – obrona Arsenalu do monolitów nie należy, ale z Cardiff stracenie czystego konto byłoby kompromitacją. Drozdy oddały 6 celnych strzałów przez 3 spotkania, z czego 4 w spotkaniu z HUD, gdzie grali 11 na 10.

Pickford – drużyna Huddersfield oddała najmniej strzałów w ciągu pierwszych 3 spotkań (16), z czego tylko 3 były celne. Everton grający u siebie z dwoma defensywnymi pomocnikami czyste konto powinien zachować.

Hennesey – bramkarz Orłów od początku sezonu wygląda dobrze i choć do zdrowia wrócił Guaita, to póki co Henn zostaje. Zagra teraz przeciwko Ingsowi i spółce, ale Święci strzelili tylko 2 bramki w 3 meczach (3 najgorszy wynik w lidze), a nie grali jak NEW, czy WHU z zespołami Top6. Defensywa Palace zaś u siebie naprawdę solidnie się prezentuje. Szanse na CS buki oceniają wysoko prawie 42% (7 wynik).

Obrońcy:

Robertson i Alonso przez cały sezon będą opcjami, podobnie jak Mendy, która gra przeciwko autobusowi z Newcastle. Benitez spróbuje powtórzyć taktykę 541 z meczu z Chelsea, co spowoduje, że zobaczymy „hokejowy zamek” zakładany przez City i pytanie ile razy uda im przedrzeć się przez zasieki Srok.

Laporte – Aymeric meczem z Wolves ugruntował swoją pozycję nr 1 wśród środkowych obrońców (choć w zasadzie to Kompany bardziej osłabił swoją). W ubiegłym sezonie kupiony za 57 milionów obrońca uczył się wszelkich aspektów gry City i był powoli wprowadzany do składu. Wiadomo było, że z czasem będzie pierwszym wyborem Guardioli. Nikt nie robił z nim memów, że „drogi a nie gra”, bo wejście do drużyny to proces (to samo czeka teraz Mahreza). Pisałem o nim analizując City, a obecnie jest on najtańszą pewną opcją w defensywie The Citizens, a przy graniu co 3 dni po GW5, może nawet pewniejszą niż Mendy. 60% na CS. Wreszcie dubel obronny City powinien dać odpowiednie punkty.

Monreal – jakoś Nacho bardziej mnie przekonuje niż Bellerin. Może nie grał jakoś wysoko, ale dopiero dochodzi do siebie po kontuzji i łapie rytm meczowy. Goal threat ostatnio sporo większy niż młodszego z Hiszpanów (zresztą William Hill 2 razy wyżej ocenia jego szanse na strzelenie gola niż Bellerina = 14,3%). W zeszłym sezonie 5 goli i 2 asysty, a cena FPL skoczyła mu prawie do 6.0. W tym sezonie z niszowym posiadaniem koło 1,5%, idealny zawodnik żeby podgonić w rankingach.

Sakho – 4,3 pkt na mecz w zeszłym sezonie (dla porównania PvA 3,4 pkt/mecz). Pewniak w obronie, a przy defensywnej (wg mnie tak właśnie grają) taktyce Hodgsona również pewniak do bonusów (18 punktów bonusowych w zeszłym sezonie!).

Baines – obronnie kalendarz Everton ma średni, ale akurat mecz z HUD, to spora szansa na czyste konto. Myślałem nad Holgatem, ale wybrałem Bainesa. Nadal nie wyjaśniła się kwestia karnych, ale bukmacherzy dają Leightonowi 16,7% szans na gola z Hud. Warto rozważyć.

Pomocnicy:
Tutaj w zasadzie wybory są dość oczywiste i wszyscy je znacie. Oprócz wyborów niszowych redaktora Garreta oraz kapitańskich redaktora GRUWWY ja dorzucam jeszcze 3 nazwiska.

Walcott – mój zwycięski wybór w drafcie już 3 kolejki temu (tak, staram się cieszyć małymi rzeczami). Przed sezonem Theo/Siggy byli na mojej shortliście jako reprezentanci pomocy Evertonu. Ja pamiętam Walcotta jeszcze jako napastnika. Hud właśnie straciło 6 goli z City. Stracili Hogga, odpadli z Carabo Cup, morale raczej niskie, a na wyjazdach grają jeszcze słabiej niż u siebie. Szybkość Theo i fakt, że ataki będą pod nieobecność Riczy szły jego stroną, zwiększa szanse na dorobek punktowy.

Pereyra – facet jest w super formie, objeżdżał biednego Warda straszliwie, strzelał, wykonywał rożne. Spurs (stracili gola z Newcastle, to gorzej niż Cardiff), mają w bramce Llorisa (który co prawda zagrał dobry mecz z United) ale wg mnie czystego konta z rozpędzonym Watfordem nie utrzymają.

Ramsey – idealny moment, żeby wreszcie Rambo pokazał jakość. 1,1% posiadania. Miałby przynajmniej asystę jakby Auba wykorzystał jego podanie. Starał się, strzelał. Grając przed dwójką defensywnych pomocników będzie znowu groźny, szczególnie, że skomasowana defensywa Drozdów wymusi strzały zza pola karnego. Tutaj można upatrywać szansy dla Ramseya.

Napastnicy:

Oczywiście prym wśród kapitańskich wyborów wśród wiodą Aguero, Kane i Auba.

Mam wrażenie, że Emery zauważył, iż od kiedy na placu pojawił się Laca, to Arsenal wygrał tę połówkę 2:0, więc tym razem rozważy grę na 2 napastników od początku, szczególnie że takie ustawienie się sprawdziło (oraz że on tak przecież grał w presezonie!).

Moim skromnym zdaniem Emery byłby „głupszy niż dzięcioł na metalowym słupie”, jakby znowu wyszedł tylko jednym napastnikiem na Cardiff. Co myślą fani Arsenalu?

Jesus – ostatni skład City przewidziałem, więc pokuszę się o tezę, że tym razem Pep znowu wróci do gry dwójką napastników. To oczywiście zmniejsza potencjał na punkty Bernardo jako wing-backa oraz wzmacnia szanse na punkty Mendyiego. Jesus był zaangażowany z zdobywanie goli w 67% swoich występów, więc tym razem również powinien dowieźć punkty.

Morata – to jest mecz idealny dla Hiszpana. Zagra z zespołem który nie lubi (i też jakoś specjalnie nie umie) bronić. Na razie „boski Alvaro” nie bryluje jakoś w statystykach (7 strzałów, 2 celne), ale obrona Wisienek powinna dać mu sporo więcej miejsca szczególnie przy Hazardzie, który będzie ściągał obrońców na siebie.

Nie ma Dźwigały, nie ma Recy, ale może kilku z nich rozważycie na WC lub jako FT.

I życzę Wam trochę więcej czasu, trochę więcej odwagi! 🙂

Fan piłki nożnej od urodzenia. Hobbistycznie zajmuje się układaniem kostki Guardioli 😉