Don’t fix something, which isn’t broken.

Mecze 3 rundy Pucharu Anglii już za nami oraz półfinał EFL (Carabao) Cup pomiędzy Chelsea i Tottenhamem

Czy coś się zmieniło? Dużo się zmieniło. Poniżej moja lista potencjalnych prospektów na tle obecnego krajobrazu FPL.

Arsenal:

Teraz WHU na wyjeździe. Sprzedaż graczy ofensywnych nieopłacalna w moim odczuciu. Przy obecnej formie zespołów wynik 2:3 jest całkiem realny. Można trzymać, ale z drugiej strony ja nie widziałem wielkiego ognia w poczynaniach Arsenalu (pomimo dobrego wyniku). Nie było kreatywnego środka i wygląda, że niedługo nie będzie, bo Juventus naciska na transfer Ramseya już w styczniu i nawet podobno jest gotów zapłacić dodatkowy hajs, aby przyśpieszyć ten ruch. W każdym razie przewidywany wynik bramkowy zwiększa potencjał Auby na C.

Lista: Auba (pewne minuty w przeciwieństwo do Laci, karne), Iwobi (cena 5.3, wygląda, że pewny plac, ostatnio punktował tak: 6, 1, 5, 6), Kolasinac (Czołg w najlepszym wydaniu w meczach ze słabszymi rywalami), Maitland-Niles (pomocnik za 4.4 zupełnie niezauważony 0,4% TSB, a forma niezła).

Bournemouth:

Ok, ja wrócę do nich w marcu, ale wy zróbcie jak czujecie, bo następne dwa mecze, to przeciwnicy ze słabą obroną (Everton i WHU).

Widać że Fraser i Wilson nadal są groźni, a teraz zespół wzmocnili jeszcze Clyne i Solanke. Pierwszy wyglądał raczej przeciętnie w przegranym meczu (1:3) z Brighton, a ten drugi zagra dopiero w lutym, więc na spokojnie tymi z transferami.

Istotną kwestią jest też to, że Wisienki mogą uniknąć blank gameweeks i to jest powód aby ich trzymać/obserwować/kupić. Oczywiście zagrają dopiero swoje mecze w normalnych terminach, jeśli z FA CUP odpadną też ich przeciwnicy z poszczególnych tygodni (NEW – GW31 i BUR- GW33). Szanse jednak na ćwierćfinał FA CUP w wykonaniu Newcastle oraz półfinał z udziałem Burnley, osobiście oceniam dość nisko.

Wtedy najlepiej kupować ich zawodników jak kalendarz będzie dobry, czyli od GW30 w górę (tak w marcu).

Lista: Brooks, Wilson, Fraser (najwięcej asyst w lidze razem z Hazardem), Stanislas (od 6 meczów w podstawie, rest w FA Cup i pewniejsze ostatnie miejsce niż 11-tce niż Fraser), Daniels (4.2, marna postawa Rico daje mu pewny slot na boku obrony).

Brighton:

Brighton na wyjeździe i w domu to różne drużyny. Teraz zdobyć Twierdzę Brighton przyjeżdża najmocniejsza armia The Reds Herr Kloppa, która będzie chciała się odkuć po porażce z City (i z Wilkami), więc będzie ciężkie oblężenie. Jednakże ostrzeżenie. Brighton u siebie w każdym meczu strzelało przynajmniej gola (Chelsea, Totki, United, Wilki, Palace), a nigdy w tym sezonie nie straciło więcej niż 2 gole.

Gracze Brighton w naszych składach zaczną pojawiać się zapewne po GW23 (czyli po meczu z United na wyjeździe). Spójrzcie na kalendarz.

Lista: Button (4.0), Duffy (ten lepszy z duetu przy SFG), Gross (dałbym mu jeszcze ze 2 mecze na rozegranie się, a potem można rozważyć) oraz duet Locadia (5.3)/Andone (5.0) – pod obserwacją.

Burnley:

Gole nadal tracą, ale też strzelają, a kalendarz dla graczy atakujących zdecydowanie dobry. Na wyjeździe z Fulham było 4:2, teraz nie widać specjalnych przeszkód aby podobny wynik się powtórzył. Zbójcerze Dyche’a prześlizgnęli się do 4 rundy FA Cup, a potem trafili na City, więc z dużym prawdopodobieństwem będą mogli skupić się na walce o utrzymanie w lidze.

Lista: Barnes (najpewniejszy składu z przodu, od 7 meczów w podstawie, cena 5.6,), Heaton, McNeil (pomocnik za 4.4, kolejne punkty w drugim meczu z rzędu).

Cardiff:

Defensywa Cardiff chyba lepiej jednak radzi sobie na wyjazdach. Porażka z Gillingham (League One), gdzie Paterson, Manga, Ralls, czy Morrison grali w pierwszym składzie, nie wróży jakoś specjalnie dobrze przed meczem o 6 punktów z Terierami u siebie. Jednak zdrowym Camarasą, czy Etheridgem raczej bym grał, bo w pierwszym meczu było 0:0, a morale drużyny Wagnera także raczej niskie.

Lista: Camarasa, Etheridge.

Chelsea:

Eden, przecież miało być 10+ punktów…  Z drugiej strony nie wiem czego oczekiwaliśmy, skoro Chelsea od 8 meczów nie strzeliła więcej niż 2 bramek, i tylko 2 razy strzelili 4 gole w tym sezonie. To nie jest drużyna free-scoring, to jest drużyna głównie defensywna. Fabregas przechodzi do Monaco, Wisienki nie chcą puścić Wilsona, a Morata najpierw się odblokował, blokując tym samym miejsce Hazardowi na szpicy, a potem złapał kontuzję (lub negocjuje transfer). Hiszpan jednak wygląda jakby grał z karę, więc możliwe że niedługo odejdzie ze Stamford Bridge. Myślę, że odejdzie jeden z dwójki Morata/Hodson-Odoi. Na utratę dwóch Chelsea raczej nie może sobie pozwolić.

Newcastle u siebie to niby łatwy mecz, ale nadal z drużyną która głównie będzie się bronić.

Słowo o Edenie jeszcze. Hazard to rozgrywający/skrzydłowy. Wczorajszy mecz pokazał, że Belg (i cała Chelsea) potrzebuje napastnika w polu karnym, który byłby adresatem tych wszystkich dośrodkowań i wykańczał akcje zespołu. Belg kopany i skutecznie wypychany spoza pola karnego szarpał, ale strzelał spoza boxa i zostawił sporo zdrowia na boisku. Zobaczymy jak długo tak pociągnie bez wsparcia kolegów.

Lista: Hazard, Luiz, Alonso, Hudson-Odoi (4.2, 2 asysty w meczu FA Cup, faworyt kibiców Chelsea. Jeśli zostanie (a nie pójdzie do Bayernu), to tylko pod warunkiem że będzie grał i wtedy (po 31.01) możemy być pewni, że minut będzie dużo, a jeszcze więcej jeśli Morata odejdzie (do Sevilli).

Crystal Palace:

Pokonali Wilki, które pokonały Koguty. A skoro pokonali też City tzn. że Palace to zespół Top6? No dobra bez przesady, ale wyglądają nieźle i trzeba o tym pamiętać. Szczególnie mając skrzydłowych, którzy zagrają przeciwko Wan-Bissace. Teraz Watford, a potem LFC. Jednak po GW23 kalendarz zachęca do kupowania graczy Orłów.

Lista: AWB (season keeper, 4.4), Guaita (bramkarz za 4.2, 3 czyste w 5 meczach i tylko 3 gole wpuszczone w 5 meczach (2 z City, 1 z Chelsea), Milivoj (karne, wolne), Townsend.

Everton:

Sprzedałbym ich wszystkich, gdyby nie Bournemouth u siebie teraz. Tracące gole na potęgę Wisienki powodują jednak, że przełknąłem wszelkie zmiany ceny Richarlisona i czekam tylko na ten mecz. Myślę, że Siggy w tym meczu też może pokazać się z dobrej strony.

Lista: Richarlison, Siggy, Digne.

Fulham:

Kamara tak jak zapowiadałem przeprosił i usiadł na ławce. To że wszedł i (znowu) strzelił gola nie było proste do przewidzenia. Biali nie wyglądali źle, ale dostali 4 gole, a mogli stracić więcej. Teraz mecz z Burnley na wyjeździe. W zasadzie o znowu „o wszystko”. Potencjalnie Gary Cahill (5.1) dołącza do Fulham na zasadzie wypożyczenia, więc Chambers za 4.2 grający jako defensywny pomocnik dołącza do listy obserwowanych. Odpadnięcie z FA Cup po niestrzelonym karnym przez Mitrovica (wg Ranieriego zostaje na karnych) pokazało, że Fulham brakuje na dziś piłkarskiej jakości.

Lista: Mitro (karne, pewny plac), Kamara (nadal najtańszy z napastników z szansami na punkty, 4.5), Chambers.

Huddersfield:

Kandydat do spadku. Każdy mecz będzie teraz o życie. Schindlera skreśliłem z szortlisty w ubiegłym tygodniu, więc szybko na nią nie wróci. Puncheon były kapitan Palace dołączył do Terierów. Pomocnik za 4.2 – do obserwacji, choć na razie w awansie do kolejnej rundy FA Cup im nie pomógł. Teraz Teriery wyjeżdżają do Cardiff. Będzie tzw. mecz walki.

Lista: Billing, Zanka, Lossl, Lowe (potencjalne karne, 4.4)

Leicester:

Opcje ofensywne Lisów na pewno warte rozważenia. Teraz Święci u siebie, ale potem taki kalendarz, że gorszego nie ma chyba nikt (wol, liv, MUN, tot), więc dopiero po GW26 ruszają masowe zakupy graczy Puela, którzy wtedy będą bardzo popularni. Odpadnięcie z FA Cup to świetna wiadomość dla chętnych na zakup Lisów pod nadchodzące blank gameweeks, bowiem szanse na całkowite uniknięcie BGW są bardzo duże (wystarczy że Burnley odpadnie z City w 4 rundzie FA CUP).

Lista: Pereira, Vardy, Maddison. 

Liverpool:

Powinni poradzić sobie z Brighton. Salah jest opcją nawet na opaskę. Podwojenie w obronie też nikogo nie zdziwi, ale trzeba pamiętać, że ten CS aż taki pewny to nie jest (szczególnie przy obecnych problemach w środku obrony LFC – Lovren możliwe że nawet na 3 tygodnie out) oraz że Brighton w domu mało goli traci, więc na goleadę się też nie zapowiada. Kalendarz w najbliższych kolejkach LFC ma jednak taki, że trzeba brać i grać, tym bardziej, że uniknięcie obu blank gameweeks przez graczy Kloppa wydaje się na wyciągnięcie ręki.

Lista: Salah, Robertson, TAA, Alisson, VVD.

Manchester City:

Gracze City lepiej czują się z piłką i rzadko ją tracą, więc jak jej nie mają, to zaczynają się gubić, bo to nie ich gra. Wychodzą też mocno do przodu, więc za linią piłki zostaje niewielu zawodników, którzy mogą bronić w razie czego.  Stąd tracone gole i problemy z defensywie. Widać było też, ile znaczy dla City Fernandihno. Z nim to zupełnie inny zespół. Kosmiczny mecz zagrał z LFC Bernardo Silva. Był wszędzie, prawie 14 km przebiegniętych w meczu. Aguero też można kupować. Wyglądał dobrze i tylko ten Jesus na karku może trochę martwić. Ogólnie gracze City to jest jakiś sposób na awans w OR. Relatywnie niskie posiadanie, niezły kalendarz next 4. Można próbować. Od obrony jednak weźmy sobie innych specjalistów.

Lista: Sane, Sterling, Aguero, Bernardo. 

Manchester United:

Wygląda na to, że duet Pogba-Rashford spokojnie obecnie wystarczy. Ja bym nie szukał kolejnych czystych kont, bo i to z Newcastle było przez moment zagrożone. Ani Sanchez (10.0), ani Lukaku (10.7) nie są jeszcze opcjami wg mnie. Wiem, że ich lubicie, ale dajcie im na spokojnie dojść do formy. Skład na mecz przeciwko Reading daje nam jasny sygnał, że w tygodniu w podstawie wyjść powinni ponownie Rashford, Martial i Lingard.

Lista: Pogba, Rashford (on może grać na skrzydle przy Lukaku na szpicy, więc ma w miarę pewne miejsce póki co), DDG, Shaw (tylko 4.9), Jones, Martial (spada na liście, ale dostał resta w weekend, więc zakładam, że powinien wyjść w pierwszym na Totki), Herrera (5.0, gra regularnie, czasem jakaś asysta wpadnie).

Newcastle:

Coś tam próbowali. W defensywie nie wyglądało to źle, ale stracili Diame i mają taki kalendarz (che, CAR, MCI, tot, wol), że ja pass. Pewnie się zamkną na swojej połowie i będą czekali co zrobi Hazard, ale zwyczajnie zatrzymają go faulami.

Lista: Rondon (ale odległe miejsce)

Southampton:

Postawili się i choć mieli trochę szczęścia oraz świetnie dysponowanego Gunna (4.3) w bramce, to też niemoc Chelsea nieco im ułatwiła zadanie. Kalendarz sprzyja graczom atakującym, ale przy rotacjach w ataku najpewniejszym wyborem wydają się obecnie Redmond. Wiadomo, że ma wahania formy lub potrafi zagrać mecze po 90 minut zupełnie nie dając punktów, ale nadal kosztuje tylko 5.2 i ma 7 meczów z dużym potencjałem na gole (lei, EVE, CRY, bur, CAR, ars, FUL).

Lista: Redmond (2 gole w weekend w FA Cup), Armstrong, Bednarek (zagrał póki co wszystko), Gunn i Valery (4.0 – kolejny budget enabler).

Spurs:

Drozdy zamiast autobusu próbowały walczyć. Jak się skończyło wszyscy widzieli. W pierwszej połowie Neil Etheridge zrobił wszystko, aby jego drużyna FPL z Sonem i Kane’a na kapitanie awansowała w OR.  Son teraz zagra ostatni mecz z United przed wyjazdem i 3 meczami nieobecności. Pewnie coś strzeli, ale kupimy go wszyscy jak tylko wróci (albo i nie jeśli Spurs dojdą do finału EFL Cup).

Wysoki pressing (i kopanie po kostkach Hazarda) w meczu z Chelsea zdał egzamin. Półfinał pokazał, że Totki są nr 3 w lidze jeśli chodzi o organizację gry i formę zespołu. Widziałem statystyki, że cały zespół traci przy odejściu Sona jeśli chodzi o liczbę zdobywanych goli, ale choć z jednej strony boję się tych 1:0 w wykonaniu Spurs, to na rozkładzie są zespoły, którym 2 bramki można spokojnie strzelić, i bez Sona.

Lista: Kane, Eriksen, Alli, Trippier (grał wysoko i dużo wrzucał).

Watford:

Znowu postawienie na zawodników w meczu z Wisienkami przyniosło punkty. Oh wait, niekoniecznie posiadaczom Holebasa i (co bardziej zaskakujące) Pereyry. Szerszenie ukłuły 3 razy, a Deeney zameldował Drużynie Bloga dublet i 3 BPS.

Należy to przyjąć. Teraz tak wygląda krajobraz FPL. Teraz już nie gra się już na Burnley. Teraz się gra (jak zresztą w zeszłym sezonie) na Bournemouth. Wyjazd do Londynu na mecz z Palace już taką strzelaniną nie pachnie. Sprawdzamy kogo kryje AWB? No i wszystko jasne.

Lista: Doucoure, Deeney, Pereyra, Deulofeu, Kiko, Holebas.

WHU:

Wyglądało na to, że Arni szybko doszedł do formy i niczym w Space Jam zabrał wszelkie umiejętności Andersonowi. Byłoby to nawet logiczne, bo skoro gra przed nim to wykańcza też wszystkie akcje idące lewą flanką, a potem zdarzyło się FA Cup i Arni spadł z listy przypominając nam wszystkim jak wątłego jest zdrowia.

Snody został ostatnio szybko zmieniony, a przyjście Nasriego na pewno mu nie pomaga. Mecz z Arsenalem trochę tylko trudniejszy jest dla opcji ofensywnych niż kolejny z Bournemouth, więc pozbywanie się Snodgrassa czy Andersona, obecnie nie ma większego sensu. No chyba, że macie kogoś specjalnego na radarze.

Lista: Anderson, Snodgrass, Arni (jak już będzie zdrowy)

Wilki:

Wilki nie boją się mocnych, ale potrafią potknąć się ze słabszymi. Teraz jednak City na rozkładzie, które bez CS jest już bardzo długo. Pierwszy mecz skończył się przecież 1:1, a po pokonaniu Totków na wyjeździe i Liverpoolu w FA CUP, graczy Wilków przedwcześnie bym nie skreślał. NES zaczął jednak trochę rotować, więc dla bezpieczeństwa trzymajcie się sprawdzonych nazwisk. Jimenez to kompletny napastnik. Gol z LFC i sposób w jaki zszedł do środka, dwa razy podniósł głowę patrząc gdzie są partnerzy i gdzie jest bramkarz – klasa.

Lista: Jimenez, Doherty, Jonny.

Tyle ode mnie. Udanego tygodnia!

PRZEKAŻ DAROWIZNĘ NA BLOGA