Już półmetek. Jeszcze 19 kolejek.

Zanim zrobię przegląd kadr, kilka istotnych informacji.

  1. WildCard – do soboty możecie używać tzw. Dzikiej Karty. Potem karta (niekliknięta do 29 Grudnia i godziny 15:00) przepada. Jeśli nadal ją macie, najlepiej kliknąć ją dzisiaj.

  2. Próg zawieszenia za 5 żółtych kartek  – jest obecnie podniesiony do 10 i dopiero wtedy zawodnika czeka 2-meczowa pauza (posiadacze Mitro, Torreiry i Bennetta odetchnęli z ulgą).

  3. Okienko transferowe  – rozpoczyna się w Anglii 1 stycznia, więc za 5 dni i trzeba o tym pamiętać kupując zawodników.

Kogo zatem warto rozważyć na nadchodzącą kolejkę i następne?

Arsenal:

Twierdza Brighton nie padła. Auba strzelił gola, a Kola dostał żółtą kartkę. Obrona Arsenalu nadal prezentuje się jednak słabo. Xhaka na środku obrony to zły pomysł, Lichsteiner to mało wartościowy rezerwowy, a Kościelny dopiero co wrócił po urazie. Z tego świetnego Arsenalu, który pokonywał pięknie Tottenham w derbach został tylko Aubameyang próbujący utrzymać ich w tabeli nad United. Mecz z Liverpoolem na wyjeździe będzie bardzo trudny. Kanonierzy go oczywiście nie odpuszczą (czyli coś mogą strzelić), ale faworytem nie są.

Lista: Auba, Laca – można spróbować do składu. Kolasinac – raczej na ławkę.

Bournemouth:

Raptem mieli ze dwie niezłe sytuacje. Dostali 5 goli. Mają tylko jednego gola straconego mniej niż Huddersfield. United w obronie też monolitem nie są, ale w ataku mają potencjał, aby powtórzyć wyniki LFC (4:0) i Totków (5:0) w starciach z Wisienkami. Wrócimy do nich w marcu, jak będą na finiszu ligi walczyć o jak najlepszą pozycję w lidze i hajs za prawa telewizyjne.

Lista: Brooks, Fraser, Wilson

Brighton:

Twierdza Brighton nadal stoi. Teraz na The Amex przyjedzie Everton. Pachnie mi bramkowym remisem.

Lista: Murray (król własnego podwórka, strzelał gole w meczach domowych zespołom o podobnej klasie co Everton – WHU, Wolves, czy Leicester), March (forma, SFG), Steele/Button (czekam na informacje, kto ćwiczył z pierwszym składem i na tego bramkarza można postawić podczas absencji Ryana), Bernardo (w podstawie od 7 meczów, cena 4.2, póki co 1 asysta).

Burnley:

Niezależnie od wyniku dzisiejszego spotkania SOU-WHU, graczy The Hammers nie opłaca się sprzedawać, bo teraz zagrają z Burnley.

Lista: Barnes

Cardiff:

Z Palace powalczyli, choć mieli furę szczęścia, że nie przegrali. Mieszany kalendarz, gdzie w każdym meczu już teraz Drozdy będą się bić o utrzymanie.

Lista: Camarasa, Hoilett i może wreszcie Peltier (3.8), który rozegrał cały mecz (i utrzymał fartowne czyste konto).

Chelsea:

Sarri pokazał swoją upartość i trzyma się składu. Rotacje w Chelsea jakieś będą, ale na pewno mniejsze niż u Klopppa, Pepa, czy Pocha. Mecz z Palace nie pachnie specjalnie czystym kontem Alonso, czy Luiza, ale na pewno warto mieć Hazarda, choć należy pamietać, że zagra on teraz na wyjeździe przeciwko jednemu z najlepszych defensorów ligi – Wan-Bissace.

Lista: Hazard (bez wątpienia najważniejszy gracz w ekipie Sarriego. Zaangażowany w 19 goli strzelonych przez Chelsea w tym sezonie (najwyższy współczynnik w lidze), Willian (przy kontuzji Pedro teraz to on jest wyżej na szortliście).

Crystal Palace:

Mecz z Chelsea nie wygląda na łatwy, ale ten z City też nie wyglądał na możliwy do wygrania. Orły w tej formie mogą powalczyć, a na pewno strzelić gola dość niepewnej ostatnio obronie Chelsea (szczególnie  złe wybicia Kepy mogą w tym „pomóc”). AWB kontra Hazard.

Lista: Townsend (tylko słupek w meczu z Cardiff, czyli kolejny gol był blisko), AWB (season keeper, 4.4), Guaita (obecnie najtańszy grający bramkarz – 4.2), Milivoj (też miał pecha. Piękny strzał z wolnego trafił bodajże w słupek).

Everton:

Mecz vs Burnley ostatnio = goal fest. Szkoda, że Richa dostał resta, bo mógł mieć znaczniejszy udział w golach.

Z drugiej strony wiadomo, że z Brighton na pewno zagra od początku. Nie będzie to taki łatwy mecz jak z The Clarets, ale gole raczej padną.

Lista: Richarlison (2 gole w ostatnim pojedynku tych zespołów), Digne (wszyscy widzieli 17 punktów), DCL (3 asysta z rzędu, cena 5.3), Siggy (2 gol z kolei, nadal karne i duża pewność składu/minut).

Fulham:

Byli lepsi od Wilków (co dość zaskakujące) i mogli ten mecz wygrać. W obronie było też nieco lepiej, niestety granie Reamem w tej formacji, skutkuje brakiem CS-ów. Na bank wyjdą ofensywnie na Teriery. Nie ma innej opcji, bo muszą wygrać.

Lista: „Dzik” Kamara (wyszedł w podstawie, dobrze się zastawiał i tworzył sytuacje partnerom, cena nadal promocyjna – 4.4), Mitro (wreszcie dobrze wyglądał, tworzył sobie sytuacje i strzelał), Schurrle (też nieźle, tylko brakowało wykończenia), Alfie Mawson (wreszcie zagrał na miarę oczekiwań i dobrze dyrygował [choć nadal dziurawą] obroną).

Huddersfield:

Fulham na wyjeździe. To jest mecz o 6 punktów. Nie mogą go przegrać. U nich dlatego będzie „obrona Częstochowy” i liczenie na SFG.

Lista: Billing (najlepszy obecnie zawodnik Terierów), Zanka (większy goal threat od pozostałych kolegów z obrony), Schindler.

Leicester:

Po zwycięstwie nad City (i wcześniejszym nad Chelsea), teraz Lisy „na deser” dostają Cardiff. Obecnie są na 7 miejscu w tabeli (4 punkty za United), a przy tym pozostają raczej niezauważeni przez managerów FPL. Warto się im przyjrzeć imho.

Lista: Vardy (posiadanie 3.5%, 3 gole i ass w ostatnich 5 meczach w których zagrał, karne, cena 8.8),  Pereira (opuścił tylko 3 mecze w tym sezonie, ma 2 gole, 3 ass i 6 CS-ów, oraz najwyższy z graczy Lisów współczynnik PPM = 4.9, a posiadanie zaś tylko 7%, przy cenie 5.1), Maddison (posiadanie 5.2%, od czerwonej kartki 2 gole i asysta w 6 meczach, cena 6.7).

Liverpool:

Arsenal to nie jest łatwy fix, ale dla Salaha nie powinno to być większym problemem. Newcastle po „łomocie na Anfield” ma tylko jedną bramkę straconą więcej niż Kanonierzy (26), zaś Liverpool średnio strzela ponad 3 bramki na mecz (za ostatnie 5 meczów). The Reds są też najlepsi w obronie, bo mają 7 goli straconych w 19 meczach (drugie City ma 15 straconych). Grać Aubą, czy obrońcami LFC? Ja bym chyba zdywersyfikował ryzyko i zagrał obiema opcjami.

Lista: Salah (szpica, karne, pewna opaska, 7.2 PPM), Robertson, Alisson, VVD, Lovren (zagrał najlepsze spotkanie w tym sezonie z Newcastle, a do tego ma 7.0 PPM), TAA (wrócił po kontuzji i dał 11 pkt, ma 6 PPM, a cena teraz to tylko 5.1)

Manchester City:

To nie jest tak, że gracze City nagle zapomnieli jak gra się w piłkę. Trochę mieli pecha, po porażkach spadła im pewność siebie, doszło zmęczenie i wyższa presja na wynik, co przełożyło się na ostatnie wyniki. Teraz co prawda mają rewanż ze Świętymi, których pokonali aż 6:1 w tym sezonie, ale teraz to będzie zupełnie inny mecz. Raz że w tamtym meczu Hughes zagrał samobójczą taktyką „wymiany ciosów” z City, a dwa że The Citizens mieli wtedy super formę. Powinni teraz wygrać. Oczywiście w teorii.

Nie wiem kto zagra, ale wiem że przy innych opcjach premium w formie (typu Hazard, Pogba, Salah), gracze Pepa nie muszą okazać się lepszymi wyborami, tym bardziej, że zaraz kolejny mecz grają „o pozostanie w wyścigu mistrzowskim” z Liverpoolem. Sterlingowi zaś szczególnie w tych meczach z LFC nigdy dobrze nie szło. Może coś strzeli Świętym (a potem Liverpoolowi) i ukarze sprzedających, aczkolwiek na dzień dzisiejszy uważam, że decyzja o jego sprzedaży nie jest pozbawiona podstaw.

Oczywiście jak wróci Fernandinho i zagrają DSilva oraz KDB w środku, może się nagle okazać, że po meczu z LFC znowu wszyscy zaczniemy ich kupować. Różne są scenariusze.

Lista: Sane (przy absencji Delpha zagrać powinien na pewno), KDB, Sterling (21 punktów dał w meczu z SOU na Etihad w tym roku).

Manchester United:

Forma (szczególnie ofensywna) United jest obecnie trudna do zignorowania. Wiadomo, że bez WC ciężko będzie ich wstawić do składu, ale mecz z Bournemouth u siebie aż krzyczy o podwójny (albo nawet potrójny) atak Czerwonych Diabłów (tak jak o potrojone Totki krzyczał w poprzedniej kolejce i kto posłuchał, ten zgarnął punkty Sona, Kane’a, Eriksena, czy nawet Moury).

Lista: Pogba (13, 15 – tyle dał punktów w 2 ostatnich meczach, raczej pierwszy do karnych w razie wyniku na styku, bliskie zeru zagrożenie rotacją, wypoczęty, z prikazem aby strzelać z każdej pozycji [5 strzałów]. To nie jest już tylko opcja dla fanów lub niedzielnych graczy.), Martial (officially in contention for Bournemouth, buy – don’t sell), Rashford (mógł spokojnie mieć asystę, albo dwie, 4 strzały w GW19), Lingard.

Newcastle:

Z kim teraz grają? Z Watfordem. Super. Pereyra i Holebas – IN.

Lista : brak

Southampton:

Mecz z City. Ingsa na ławce bym nie sadzał.

Lista: Ings, Redmond, Bednarek, Valery

Spurs:

Wolves u siebie, a potem Cardiff na wyjeździe. Aż takiej strzelaniny jak z Bournemouth raczej nie będzie, ale Wilki poza domem jakieś takie mniej groźne. Na wyjeździe Totki wygrały 3:2 prowadząc 3:0. To dobrze wróży.

Lista: Son (kolejny mecz w którym zdobył więcej punktów niż Kane. Staje się to powoli przykrą regułą dla posiadaczy Kane’a. Obecnie najlepszy gracz Tottenhamu. Niestety zagra tylko w 3 meczach [WOL, car, MUN] jeszcze, a potem wyjeżdża i 3 kolejne mecze opuści (ful, WAT, NEW). Zagra wtedy najpierw z Chinami 19.01 prawdopodobnie o 1 miejsce w grupie na Asian Cup. Wróci zaś najpewniej po półfinale (28.01), albo po finale (1.02). Na Leicester u siebie powinien być gotów. Rozkład tutaj. Kane (karne, pewność minut), Eriksen, Alli (jak wróci po kontuzji, to on zastąpi Sona w strzelaniu goli Fulham, Watfordowi i Newcastle od GW23).

Watford:

Wygląda na to, że Gracia ma już praktycznie całą pierwszą 11-tkę. Jedynie slot  za Hughesa (Sema/Quina) gdzieś mu zostaje do decyzji. Super kalendarz dla graczy ofensywnych, niezły dla obrońców w następnych 4 meczach (NEW, bou, cry, BUR). Spore posiadanie mają kluczowi gracze Szerszeni, więc należy na nich uważać.

Lista: Pereyra (PPM 5.0, w ost. 4 meczach 5 asysty i gol, posiadanie 15,5%), Holebas (SFG i forma – 3 gole, 5 ass., posiadanie – 12.8%), Deulofeu (5.4 i wygląda, że jest pierwszym wyborem jako support striker za Deeneyem), Kiko (nadal 4.2 za bocznego obrońcę), Doucoure (ani minuty nie opuścił w tym sezonie, ale uwaga: interesuje się nim PSG), Deeney.

WHU:

Kalendarz Młotów w następnych 4 meczach (bur, BHA, ARS, bou) krzyczy „będą gole”! Rozumiem, że United mają równie dobry, ale sprzedawanie Andersona może się źle skończyć. Zresztą ja bym go chętnie kupił. Antonio i Snodgrassa zresztą też. Ile Everton wygrał z Burnley na wyjeździe? 1:5. Ok. Jaki zatem będzie wynik meczu z BUR-WHU? Obstawiłbym over 2,5 na spokojnie.

Lista: Snodgrass, Anderson, Antonio, Fabian. 

Wilki:

Kto widział mecz ten wie, dlaczego Saiss zabrał miejsce Nevesowi. Dobry mecz Marokańczyka. Jimenez też był wyróżniającym się graczem Wolves. Powinien być rzut karny, który strzelałby Raul. Do tego miał on kilka dobrych sytuacji i strzałów. Gibbs-White (albo „Łajt Gips” jak mówi Nahorny) też pokazał się z dobrej strony. Teraz starcie z Totkami na Wembley, potem Palace u siebie, a potem City. Wróciłbym do nich po meczu na Etihad.

Lista: Jimenez, Doherty, Saiss, Jonny

Mam nadzieję, że żyjecie po Świętach. Ja chociaż byłem dziś w pracy, to w GW18 wreszcie udało mi się wreszcie wejść do Top 100k (pierwszy raz w tym sezonie) i nie zamierzam już niego wypadać. Bez hitów planuję przeżyć zarówno ostatnią kolejkę Starego, jak i pierwszą kolejkę Nowego Roku!

Cele zaś na Nowy Rok to: grać swoje, słuchać własnych podpowiedzi, realizować założone wcześniej plany transferowe i nie zmienić kapitana w ostatniej chwili! Czego oczywiście i Wam życzę!

Dobrych decyzji w tym tygodniu!

Pozdro.

Fan piłki nożnej od urodzenia. Hobbistycznie zajmuje się układaniem kostki Guardioli 😉