„Tisze jediesz, dalej budiesz…”

Mam delikatny kryzys, bo dużo roboty i walka na kilku frontach życiowych. 500 wymówek, żeby nie pisać,  ale choć znowu późno, to się udało. Sam nie wiem co robić, bo takie soczyste minus osiem chodzi za mną od kilku dni.

Zobaczę, czy warto tracić/inwestować, czy nie. Może nawet dziś jeszcze zdecyduję.

Arsenal:

Auba (cena rośnie praktycznie codziennie) – on jest opcją nr 1 w ataku. Przynajmniej tak to wygląda na teraz. Teraz ma Świętych a potem zaraz ma Burnley. Kandydat na C zdecydowanie.

Kolasinac (5.0) – Emery utrzymał formację na 3 z tyłu. Monreal może zastąpić kontuzjowanego Mustafiego lub Lichsteinera, więc Kola i jego pozycja (przy obecnej formie szczególnie) nie jest zagrożona.

Torreira (5.1) – kiedyś wszyscy kupowali Xhakę, bo był najtańszą opcją w Arsenalu i miał rożne. Teraz w stosunku do Torreiry (który też wykonuje rożne, a w dodatku jest lepszym piłkarzem) mają obiekcje, że def. pomocnik. Gość zaliczył 2 gole i 3 asysty. Od 11 spotkań gra wszystko po 90. Ok, ma 4 ŻK, ale to przecież pomocnik na 5 slot. Jakbym grał 3-4-3 a nie 3-5-2 to bym go na „szortlistę” wrzucił.

Fun fact: Urugwajczyk ma więcej punktów FPL niż Miki, Iwobi czy „Fortnite Master” Ozil i 5 nagród MOTM w ostatnich 6 spotkaniach.

Leno (4.8) – najtańsze pewne wejście w defensywę Arsenalu przed zielonym kalendarzem i na pewny jedna z opcji do zastąpienia Edersona.

Bournemouth:

Jeśli jakieś Wisienki wam się ostały, to raczej zostać powinny na Wolves i Brighton. O wymianie Wilsona, który już ma być fit na weekend pomyśleć można znowu za 2 tygodnie.

Brighton:

Teoria: Chelsea pokonała City, a Brighton przegrało z Burnley. Wynik wydaje się przesądzony.

Jednakże każdy mecz to nowa bitwa. Teraz o twierdzę Brighton. Póki co zdobyły ją tylko Totki, ale też nie bez strat (gola dostali). Food for thought dla tych, którzy myślę, że będzie to łatwy mecz dla Hazarda i The Blues. Nie sadzałbym raczej na ławce „dówódcy twierdzy Brighton” – Murraya.

Burnley:

Odbili się na Brighton, więc złapali oddech. Mają teraz jednak Totki i Arsenal na wyjazdach. Będzie ciężko o punkty.

Cardiff:

Zawołania w stylu „Paterson you beauty!” wspólnie z „Doherty you beauty!” no nowo zdefiniowały ideał męskiego piękna wg niektórych graczy FPL na Twitterze. Jedni lubią wąsy, inni krzywe nosy. Ja się zaś jedynie cieszę się szczęściem innych.

Grać można dalej Patersonem, czy Camarasą, ale trudno rekomendować kupno Drozdów przy takim kalendarzu. Od GW 22 wrócimy do nich jako potencjalnych prospektów.

Chelsea:

Hazard (10.9) – Obecnie raczej należy trzymać/kupować. Jak ktoś sprzedał, to sam niech zrobi sobie bilans. Opłacalność transakcji można ocenić po punktach FPL w danym horyzoncie czasowym. Sprzedaż celem zakupu np. Sterlinga opłacalna ostatnio nie była, ale już za Andersona, Sona, czy nawet Snodgrassa (w ostatnich 3 kolejkach też dał więcej punktów niż Haz) – już tak. Obecnie Haz ma niezły kalendarz i goal involement na poziomie 61% (kiedy był na boisku), więc jest zdecydowanie opcją nr 1 w zespole The Blues.

Alonso (7.0) – umówmy się, że Chelsea miała trochę szczęścia. Nie myślałem, że Marcos skończy z czystym kontem, jak go Sterling nawinął przy linii. Zakładam, że nie żałują zarówno Ci, którzy go wystawili w składzie, ani Ci, którzy wymienili go na Kolasinaca. Chelsea ma kalendarz raczej dla graczy ofensywnych, więc raczej spójrzmy w ich kierunku. Hmm… jest Hazard i innych opcji specjalnie to tam nie ma. Ok. Let’s move on.

Crystal Palace:

McArthura (4.7) proponowałem jako opcję przed Burnley mówiąc, że czeka na gola.  Wbił 2 gole od tamtej pory. 10-2-10 to jego wyniki. Gość jest opcją do wiosny i dość często wędruje w pole karne, co pokazał już w zeszłym sezonie.

Na mecz z Lisami pod nieobecność zawieszonych Zahy i Tomkinsa, opcją są także Kelly (3.9) oraz Ayew (5.7).

Everton:

Odpowiedź na „pytanie: Richa czy Siggy?” dał mecz z Watfordem. Richarlison – 8 goli, to najwięcej z pomocników, oprócz naszego „hattrick hero” Salaha. Kalendarz raczej ciężki, ale też mało intratnych alternatyw mamy w cenie do 8.0.

Digne  – wynagrodził cierpliwych, ale kalendarz nie zachęca w najbliższych kolejkach. Co znamiennie Francuz miał więcej „taczów” w trzeciej ćwiartce niż Siggy i Richa. Plus różne i wolne a’la Messi. Trzeba trzymać.

Fulham:

Kamara (4.3) – „cover Mitro”.

Fun fact: w ostatnich 2 meczach czarnoskóry napadzior outscored Mitro (8 – 5; 5 – 1). Nawet jeśli zaczyna z ławki, to jest pierwszym wyborem do wejścia. Może nie ma pewnego placu, ale gra trochę minut, jest drugi do karnych i kosztuje tylko 4.3 (promocja pewnie tylko do jutra). Ma też już 2 gole, a np. taki Success – jednego. Dziś pewnie rośnie, bo pamiętajcie, że gracze, którzy mają cenę obecnie niższą od początkowej szybciej rosną.

Mitro (6.6) – karne, szpica vs defensywa WHU. Można brać, bo ostatnio trochę odpoczął (zdjęty w przerwie) i powinien się odblokować.

Mecz z WHU zapowiada się jako wymiana ciosów i choć ciężko kogoś po meczu z United wyróżnić, to gracze Fulham powinni być na radarze.

Huddersfield:

Obrońcy HUD są opcjami na teraz, tym bardziej, że to oni zdobywają głównie gole dla Terierów. CS-y też już ugrali przeciwko zespołem Bottom7 (z Burnley, Cardiff i Fulham). Teraz grając z Newcastle, Southampton oraz… Burnley, Cardiff i Fulham (znowu!) wracają zdecydowanie do Szerokiego Składu.

Mój faworyt to Schindler. Najwięcej punktów w zeszłym roku z całego bloku defensywnego, BPS magnet. 4.4 niestety już od wczoraj. Mooy się zepsuł. Hogg i Smith też kontuzje, więc zobaczymy jak to Wagner poustawia w środku pola.

Lossl, Zanka + odwieszony Billing (który może będzie grał wyżej teraz) oraz Chris Lowe, który ma szansę być na karnych pod nieobecność Australijczyka, to moje top 5.

Leicester:

Maddison i długo, długo nic. Palace na wyjeździe, to nie będzie wcale taki łatwy mecz.

Liverpool:

Co zrobić z tym Salahem (13.0)? Ciężki kalendarz Mo. Nie podejmuję się doradzać. Z drugiej strony Salah zdobył w GW16 więcej punktów FPL niż cały zespół City! (oraz całe zespoły BOU, LEI, HUD i FUL), a United w defensywie ma w tym sezonie spore problemy…

VVD (6.1) – warto kupować i mieć go przez ciężki okres świąteczny. W zeszłym roku, tylko jego nie dotknęła rotacja.

Poniżej zestawienie LFC z meczu przeciwko Napoli:


Milnera skopali, Matip ma problem z barkiem (czeka go operacja), a TAA chyba kontuzjował stopę, bo też raczej niezbyt szczęśliwy schodził z murawy.

Nagle Lovren (4.9) wraca do łask. Wiadomo, że Klopp może coś wymyślić typu Fabihno/Milner na ŚO, ale wygląda, że najczęściej będzie grał parą VVD-Lovren po prostu z konieczności.

Manchester City:

Słaby mecz City z Chelsea. Głównie problem z wykończeniem, bo posiadanie z Chelsea zdominowali. Teraz tzw. bounce back może mieć miejsce. Ofensywny Everton z popełniającymi błędy w defensywie (z Colemanem, Miną i Pickfordem) nie powinien być tak trudnym rywalem jak Chelsea. City musi wygrywać teraz, bo presja nagle urosła.

Bernardo Silva (7.5) jawi się znowu jako short-term option na kilka następnych tygodni przy kontuzji DSilvy. Punkty Bernardo gdy nie było Davida w 11-tce (8, 14, 8).

Mahrez (8.4) też może więcej (również jako ŚP), bo odpoczął w LM, ale skład zna tylko Pep. Pytanie za kogo? Sterlinga, Sane, czy Gundogana/Fodena na środku. Trzecia opcja wydaje się spoko.

Tak wyszli na Hoffenheim:

Manchester United:

Mecz ostatniej szansy pięknie wygrany. Teraz zrobią wszystko, by utrudnić zadanie LFC. Martiala sprzedawać się teraz zwyczajnie nie opłaca, bo po LFC kalendarz jest taki (10 meczów z opcją na dobre punkty):

Rashford (6.9) jest ciekawą opcją w ataku, ale nie wiadomo, co będzie jak wróci Martial, bo Marcus gra obecnie na jego pozycji… Odpoczął w LM, więc teraz jest bezpieczny wraz z pupilkiem Lingardem. Ale lepiej poczekać. To wszystko od następnej kolejki. Po Liverpoolu.

Tak wyszli na Valencię:

Newcastle:

Oglądałem te Sroki. Rondon nieźle wypadł. Strzelał nawet z wolnego. Wygląda, że wreszcie tam jest napastnik pierwszego wyboru. I tyle.

Southampton:

Nagle pojawili się super-tani Bednarek (3.9) i Valery (4.0).  Po meczu z Arsenalem dokładniej im się przyjrzę.

Tottenham:

Kane – rest z Leicester drogą do dwucyfrówki jak u Salaha? Salah>>Kane za -4 ma sens?

To kluczowe pytania, bo kapitan często implikuje nasze wyniki. Kane musiałby zdobyć między 12 a 15 punktów, gdy Salah strzeli gola United (co wcale nie jest wykluczone). To implikuje minimum 2 gole Kane’a i max BPS, żeby taki hit się spłacił. Jeśli jednak strzeli i damy go na C, to jesteśmy do przodu. A jeśli nie?

Poniżej Totki z wczorajszego meczu z Barceloną.

Drugą (a może nawet pierwszą) opcją w ataku jest Son (8.5). Najwięcej strzałów, pozycja CF, widać, ze forma jest. Punkty w ostatnich 4 meczach pod rząd. Wiemy, że Son jest pierwszy do zmiany? Wiemy. Teraz co z tym zrobić.

Przy Aguero też wiedzieliśmy, że jest pierwszy do zmiany, a jednak dawaliśmy go na C. Teraz ten case dotyczy Sona (poniekąd, bo to inni gracze i różne ich postrzeganie). Średnia punktów za ostatnie 4 mecze (CHE, ars, SOU, lei) to 8,75 PPM. Średnia minut to 79,5 minuty na mecz. Kane grając po 90 min z tymi samymi rywalami ma średnią 6,3 PPM.

Z drugiej strony Kane wyglądał wczoraj nieźle. Mógł (i powinien mieć) 2 asysty, ale Rose zmarnował setkę. Son dużo szarpał i strzelał, ale bez efektu i standardowo zmieniony po 70 minucie. Decyzję zostawiam wam, ale kogoś na Burnley uważam, że trzeba mieć.

Kyle Walker-Pieters (4.2) jest opcją na Burnley, choć raczej do draftu na ten tydzień, ale jest.

Watford:

Kiko (4.2) – 9 mecz w rzędu w pełnym wymiarze. U mnie wysoko na shortliście.

Doucoure (5.9) – ciekawe, że żaden gracz w cenie do 6.0 nie zdobył więcej punktów niż środkowy pomocnik Szerszeni (2 gole, 4 asysty). Możecie kręcić nosem, ale gość ma ciąg na bramkę i lubi strzelać z daleka.

Cardiff zaatakuje, więc Pereya i Success mogą też coś urwać.

WHU:

Mecz z Fulham, które nadal bez czystego konta implikuje przegląd opcji ofensywnych Młotów.

Snodgrass (5.3) – Szkot ma w ostatnich 3 meczach więcej punktów niż Hazard, a posiadanie 1.1%. Forma 6,0 PPM.

Anderson (7.3) – bardziej znany i lepiej punktujący (6,5 PPM), ale droższy o 2 MLN od Snodiego.

Chica (6.4) – wygląda że skład pewny. Myślę, że warto.

Wilki:

Doherty’ego i Jimeneza znają wszyscy. Do tego może Jota (5.9)? A może Costa (4.8) – zaliczył pierwszą asystę i ma różne. Warto mieć go na liście. Ja poczekam na lepszy fixy.

Tyle. Wracam oglądać mecz, bo City już prowadzi.

Powodzenia i spokojnej nocy!

Fan piłki nożnej od urodzenia. Hobbistycznie zajmuje się układaniem kostki Guardioli 😉