„Kto rano wstaje, ten ma daleko do pracy.”

Mało czasu, milion opcji. Alfabetycznie dzisiaj, a za błędy z góry przepraszam.

Arsenal:

Sen mi z powiek spędza ten Arsenal.

Auba (11.0) – jak tu go teraz zmieścić i czy kupować go na wyjazd do United? Jakby grał w City, to nie byłoby wątpliwości. Ale czy Arsenal jest już na poziomie City? Nie wiem. Poza tym to mecz wyjazdowy. Czy przejmować się potencjalną murarką ze strony przetrzebionego kontuzjami United? Albo skrzydłem przy powrocie do podstawy Lacazette’a? Czy over-performance (facet strzelił 10 goli przy 10 celnych strzałach) ma rzutować na decyzje?

Wiedzieliśmy, że gość jest kozakiem jak przychodził z Bundesligi, ale były inne opcje bardziej nam znane. A on tak po cichu, prawie niezauważalnie, wskoczył na fotel lidera klasyfikacji strzelców i najlepszych napastników. Strach go teraz nie mieć.

A może przeczekać i kupić potem Lacazette’a jak wróci do pełni zdrowia (może nawet za 9.5) od następnej kolejki?? Nie mam pojęcia. Chyba poczekam. Muszę zobaczyć ten mecz z United. Jeśli Arsenal zmiecie ich jak City, to wtedy zyskują status „must have„, a jeśli Mou obrzydzi im radosny futbol, to przynajmniej zyskam na czasie.

Oprócz napastników jest jeszcze kilka opcji (szkoda, że żadnej, przewidywalnie trwałej w pomocy):

„Czołg” Kolasinac (4.9). Sead pokazuje to, co na początku swojej przygody z Arsenalem i to z czego znany był jeszcze w Schalke – ciąg do przodu i asysty. Zgadzam się z redaktorem Garrettem, że jeśli Monreal wróci po kontuzji, to pewnie wejdzie do środka obrony razem z Holdingiem i Sokratisem – zostawiając flankę Bośniakowi.

Holding (4.4) także jawi się opcja, nie tylko short-term. Przy 4 ŻK Greka, kontuzji Mustafy oraz braku ogrania Koscielnego, myślę, że może pograć przez zieloną część kalendarza Kanonierów.

Bournemouth:

Wilson, King, Fraser – zdecydowanie tak. Brooks też, jeśli Howe wróci do wcześniejszego ustawienia, a skład przeciwko City potraktujemy jak defensywny. Daniels (4.2) – niby można, ale ogólnie słabo się prezentuje Charlie, więc zakup na własną odpowiedzialność.

Brighton:

Znamy formę domową Mew. Jakże różną od wyjazdowej. Murray na pewno z mocną kandydaturą na C w tym tygodniu. Zresztą był 2 tygodnie temu. Do niego dołącza teraz Solly March (5.0), który zrobił 4 asysty w 4 ostatnich meczach.

Burnley:

Nikogo nie polecam. Może wrócimy do nich na przełomie roku, ale teraz niepotrzebne nerwy. Zapisać sobie jednak co innego: To idealny przeciwnik pod kapitana. 2 gole strzeliło im Newcastle, też 2 (przy ogromnej nieskuteczności) Palace.

Cardiff:

Cardiff zagrało 3-5-2 z trzema ŚO i czterema DP, gdzie Camarasa był najbardziej ofensywnie ustawiony na prawej pomocy. W ogóle środek pola Gunnarson, Ralls, Camarasa i Arter zagrał świetnie. Kalendarz Drozdów lepszy dla graczy ofensywnych, więc pomocników zespołu, który raczej bronić się nie będzie, rozważyć warto. Szczególnie w tych cenach:

Ralls (4.7) – wolne, różne z lewej (z prawej bije Camarasa) i karne.

Arter (4.9) – Irlandczyk strzeliłby bramkę kolejki gdyby nie słupek. Zresztą miał 2 świetne szanse.

Gunnarson (4.4) – wygląda, że będzie robił za rygiel w środku pola i wrzucał auty. Obietnicy grubych punktów nie niesie, ale jakby ktoś potrzebował kasy, to jest opcją.

Camarasa (4.6) – nadal tani. Wszyscy oni są dość pewni miejsca w składzie.

Oczywiście nadal zostaje jeszcze Paterson za 5.3, ale jego już wszyscy znają.

Chelsea:

Spodziewaliśmy się więcej.

Hazard (11.0) – gracze Fulham podwajali go i mocno utrudnili mu życie. Jak kolejny raz go skopali, Eden zaczął wyliczać sędziemu faule. Kalendarz średni, bo ani wyjazdu do Wolves, ani meczu z City u siebie, ani wyjazdu do Brighton, ja bym do łatwych spotkań nie zaliczył. Wilki co prawda gole tracą, co pokazał mecz z Cardiff, więc z drugiej strony Hazard coś tam może strzelić, ale znowu mu uprzykrzą życie, to jego seria bez gola (6 meczów) może się wydłużyć.

Barkley (5.8) – przy tylu defensywnych pomocnikach jest praktycznie niemożliwe, żeby w okresie świątecznym Ross grał wszystko, choć w Wilkami może zagrać, bo Kovacica też gracze Fulham mocno skopali.

Alonso (7.1) mimo CS-a wrzutki miał dramatycznie słabe i wcale się nie zdziwię, jeśli Sarri wyjdzie z Wolves tak jak skończył z Fulham, czyli Zappacostą na prawej i Azpim na lewej (albo da szansę Emersonowi). Najbliższe fixy nie święcą potencjałem na CS, ale nie zdziwi nas przecież jak Chelsea ugra CS na wyjeździe a „piękny Marcos” kolejne punkty FPL.

Crystal Palace:

No cóż, Zaha miał mega pecha. Mógł spokojnie strzelić 3 gole, nie strzelił żadnego (szczególnie ta poprzeczka i strzał wybroniony palcami przez Harta powodują, że mój typ do Drużyny Bloga nie odpalił). Punkty za to zdobyli Townsend (5.7) i McArthur (4.7). Jeśli szukacie tańszych opcji, można ich rozważyć.

Everton:

Najlepszy w Evertonie był Digne (4.9). Teraz przed meczem z Newcastle to właśnie on jest nr 1 dla mnie, bo ostatnie 4 mecze to 3 CS-y, a punkty w ataku bardziej się rozkładają. Oczywiście nadal Richa (7.0) i Siggy (7.5) są do kupienia, ale dochodzą do nich hipsterskie opcje jak Bernard (5.9) czy Andre Gomes (5.4). Szczególnie były pomocnik Barcelony się wyróżniał. Zagrał też 6 ostatnich meczów w podstawie, z czego 5 w pełnym wymiarze czasowym. Na razie nie jest opcją w FPL, ale może niedługo będzie. 2:0 – do takiego wyniku jest mi najbliżej.

Fulham:

Ranieri widać, że postawił mocno na defensywę. 5 nominalnych obrońców i 4 defensywnych/środkowych pomocników. To dość mocno utrudniło grę Chelsea, szczególnie jak podwajali i faulowali Edena.

Fajnie, że Claudio sprawdza zawodników. Koleją szansę dostał Kamara (4.3) oraz Ayite (4.3) i Kebano (4.4). Obecnie nikogo nie polecam, ale też nikogo nie skreślam. Trzeba obserwować, bo może to być źródło tanich opcji w przyszłości.

Np. taki Chambers (4.2) grający jako defensywny pomocnik może niedługo utrzymać czyste konto, czy też bramkę strzelić (miał ku temu 2 niezłe szanse).

Mitro (6.6) zaś wyglądał na zmęczonego i chyba mocny start sezonu okupił zniżką formy obecnie. Też do obserwacji, ale obecnie przy formie Wilsona, czy Murraya, plasuje się niżej na szortliście.

Nie wiem jak zagrają Biali z byłym klubem Ranieriego, ale wcale łatwego meczu dla Lisów się nie spodziewam. Myślę, że zagrają tak jak z Chelsea taktyką „nie przegrać”. Mocno defensywnie, a straciwszy gola dopiero przejdą do ataku Kamarą.

Huddersfield:

Gdyby nie kartka Mounie, to mogłoby się skończyć 1:0. Teraz spróbują zagrać na zero z Wisienkami. Bronią nieźle, ale chyba Bournemouth mocniejsze w ofensywie. W każdym razie Teriery trzymałbym jako bufor bezpieczeństwa dla rotacji podstawowych zawodników.

Leicester:

Hmmm… Maddison (6.8) wraca do Szerokiego Składu. On i Vardy (8.9). Jeszcze niedawno byśmy ich masowo kupowali na mecz z Fulham. W końcu to starcie 8 drużyny z 20, która nie utrzymała do tej pory czystego konta. Teraz starcie z byłym trenerem, nie jawi się aż tak atrakcyjnie. Mam dziwne wrażenie, że Ranieri zrobi wszystko by meczu nie przegrać, bo desperacko potrzebuje punktów, więc byłbym ostrożny z Lisami, nawet pomimo, że odbili się w meczu z Watfordem. Fixy mieszane, więc ja póki co pass.

Liverpool:

Trochę przewidziałem wymęczone 1:0 z EVE. Z Burnley chyba warto jednak podwajać, albo potrajać The Reds. Wiadomo, że uważamy na rotacje, bo niedługo kluczowy mecz w LM.

Jednak w kontekście przeciwnika Salah na C wygląda dobrze. Tylko on się ostał chyba z opcji, bo Mane – rozcięta stopa, Robertson – uraz pachwiny, a Firmino – zmęczenie i sugerowany rest.

Dlatego jak obrona wyglądać może pojutrze tak: Gomez – Lovren – VVD – Moreno, a przód tak: Salah – Origi – Sturridge, to wcale mnie to nie zdziwi. Żeby nie było, nie mówię, że faktycznie tak będzie, ale rotacje u Kloppa będą na bank, więc trzeba mieć co najmniej 2 graczy na ławce, z szansami na punkty, mając graczy LFC w drużynie.

Salah (13.0) – Mo, to jest Twoja ostatnia szansa (Dobra. Przedostatnia, bo potem jest Bournemouth)!

Obrona Burnley dziurawa jest strasznie, więc grać bez Mo, byłoby trochę dziwnie. Nawet Zaha bez formy miał przynajmniej 3 szanse na gola.

VVD (6.0) – to jest jedyny stały element w układance Kloppa oprócz Alissona (i Salaha). Warto go mieć przez ciężki okres świąteczny wzorem redaktora GRUWWY. Jakbym miał potrajać na Burnley to właśnie tak.

Manchester City:

Jasne, że będą zmiany. Ktoś usiądzie na ławce, a ktoś nie. Wg mnie to badania wydolnościowe pokażą, kto w jakiej jest formie i na bazie tego Pep również podejmie decyzje. Może wejdzie Mahrez, a usiądzie Sterling, a może usiądzie Sane. Szczerze to nie wiem, ale patrząc na obecną formę City oraz postawę Watfordu, który bez Capoue podejmie City, to kogoś trzeba mieć graczy The Citizens.

Aguero (11.4) – wg informacji Sky Sports może nie zagrać w następnych dwóch meczach. Gracze FPL mając opcje typu Kane, Auba, czy choćby Wilson i Arni, sprzedają Kuna. Easy.

Jesus (10.1) – jakiś specjalnym zagrożeniem to on nie był, ale wymyśliłem, że mogę przecież wziąć go w drafcie, bo nikt go nie ma 🙂

D.Silva (8.7) – najbardziej pewny składu, po reście w weekend, zawodnik Pepa. Nie zapominajmy, że gość ma 32 lata, więc czasem musi odpocząć. Teraz czas na punkty.

Delph (5.3) – Zinczenko bez nosa, Mendy out, więc Delph jest pewny miejsca na lewej.

Laporte (6.1) – też nie ma przesłanek, że odpocznie. Zresztą jak wypadnie Delph, to on przecież może zająć jego miejsce. Odpocznie chyba tylko w LM i grach o angielskie puchary. Pewniak na Święta niczym VVD.

W składzie może oprócz nich wyjść Mahrez (na skrzydło i do środka), a Bernardo może zająć miejsce Sterlinga na prawej pomocy (jak w zeszłym sezonie) albo Foden może dostać szansę w środku. Kombinacji jest skończona ilość, ale nadal jest ich dużo. W każdym razie dając Sterlinga, czy Sane na C, trzeba mieć pewnego minut Vice (do wyboru).

Manchester United:

Martial (7.7) – wg mnie został oszczędzony przez Mou na mecz z Arsenalem (razem z pupilkiem Lingardem). Teraz powinien zagrać od początku przeciwko Arsenalowi, który przyjedzie bez Xhaki i Mustafiego. Można go sprzedać oczywiście za Andersona, Richę lub Siggy’ego, ale nie zdziwi mnie jak Tony gola Arsenalowi strzeli.

Do tego Murarz ma plagę kontuzji (nie to, żebym go jakoś usprawiedliwiał, ale takie są fakty – najwięcej rannych z zespołów PL). Ze zdrowych ŚO został mu tylko Jones (5.1), który jak wiadomo nie ma „żelaznego zdrowia”.

Na bokach zostali mu tylko Dalot (5.3) – do obserwacji, bo wg mnie miejsce już Shaw’owi nie odda i Darmian (4.6). Antycypuję, iż Mourinho zagra WSZYSTKIMI defensywnymi zawodnikami jakich ma do dyspozycji. Ustawienie typy; szybcy Martial i Lingard/Rashford z przodu a reszta muruje wydaje się prawdopodobnie, gdyż jak przegra 3 golami u siebie (jak z City), to los jego będzie niewesoły.

Kluczowe: Czy teraz sprzedaż Martiala ma sens? Arsenal monolitem w obronie nie jest (szczególnie na wyjazdach), stąd zasadnym byłoby zostawienie Anthony’ego przynajmniej jeszcze na Fulham next.

Southampton:

Zagrali nieźle. Było zaangażowanie i walka. Nadal jednak gole tracą. Jest Armstrong (5.1) i warto odnotować, że lewy obrońca Yan Valery pojawił w cenie 4.0. Ile chłopak pogra? Nie wiadomo, ale jakby ktoś potrzebował grającego 4.0 na dziś, to obecnie jest. Oczywiście nie wiadomo, jak nowy trener, to poustawia, ale szans przeciwko Spurs nie mają dużych.

No właśnie są i Totki:

Kane (12.4) poza golem z karnego wypadł wg mnie słabo. W poprzednim sezonie jednak hattrick vs SOU i niezłe liczby. Przy słabszej formie Mo Salaha, rotacjach w City, wyjeździe Hazarda oraz starciu Auby z dziurawym autobusem na Old Trafford, to właśnie Harry ma poprowadzić miliony do awansu w OR. Też o nim myślę. 5,2 PPM. Gole w ostatnich 2 meczach, ale także flop (1pkt) przeciwko Cardiff u siebie, gdzie też dałem mu opaskę. Nie strzelił też NEW, nie strzelił WHU. Pewniak jeśli chodzi o minuty, to jest niezaprzeczalna zaleta oraz pazerność na gole (co pokazuje liczba strzałów), predestynują go do punktów FPL. To wybór sentymentalny. Auba to wybór pod katem formy. Jeszcze mamy wieczór, aby zdecydować.

Alli (8,9) i pewność składu. Poch grał nim nawet jak ten był zupełnie bez formy. Ogólnie szarpał (i nie tylko koszulkę Ramseya) i grał wyżej niż jego pozycja przewiduje. Kilkukrotnie wychodząc szybko do kontry. Alli jeśli odejmiemy dwa wejścia z ławki też ma 5,15 PPM, czyli na poziomie Kane’a. Zostawia przy okazji 3,5 mln z banku, więc czy jest opcją long-term? Czy oddalibyście mu opaskę w meczu z SOU? Gola im w zeszłym sezonie strzelił też. Ja nie wiem, ale patrząc na historię wiem, że Alli do granicy 160 punktów dobije, co daje mu 5 PPM w kolejnych spotkaniach. Teraz pozostaje pytanie o zaufanie.

Son (8.3) zagrał nieźle, ale nie wiem czy nie dostanie przypadkiem bana za nurkowanie? Jeśli nie, to jest zdecydowanie do wzięcia, choć nie wiem ile ma FA na decyzję w razie krótkich kolejek. Też punkty w ostatnich 3 z 4 meczów. Też 170 pkt w poprzednim sezonie. Teraz wraca do składu i formy.

Moura (7.0) spadł w hierarchii. Trudno będzie wrócić mu do podstawy imho, chyba, że za „nurka” Sona, albo na zmianę za Alliego.

Z tańszych opcji umożliwiających zakup Kane, czy Auby, mnie osobiście podobają się:

Sissoko (4.9) – kilka naprawdę dobrych momentów (także we wcześniejszych meczach) i widać, że jest forma. Dla mnie budget enabler, który przy asekuracyjnie grającym Diera coraz częściej idzie do przodu.

Foyth (5.0) – jeśli Poch daje go do składu kosztem Aldiego, tzn. że młody będzie grał. Teraz z dużym prawdopodobieństwem znowu zagra (Poch chwalił go po meczu), stąd jest to najtańsze wejście w obronę Spurs. Jeśli kogoś z bloku defensywnego posadziłbym po tym meczu na dłużej to raczej Verta niż Foytha.

Nie napisałem o Eriksenie, bo jakoś mi znika w tych meczach poza SFG. Nie bombarduje bramki strzałami z dystansu jak kiedyś i chyba częściej widziałem Sissoko w kontrze niż jego. Może się mylę, ale mimo, że bardzo go lubię, nie uważam, że obecnie jest wart 9,2.

Watford:

Obecnie rozdają łupy. Success (4.5), Kiko (4.3) i Mariappa (4.2) ewentualnie gdzieś na ławkę. Mecz z City to sprzedaż ludzi Gracii lub przeczekanie.

WHU:

WHU mecze bardzo dobre, przeplata słabymi. Kalendarz zielony, więc nie dziwi mnie popularność Andersona. Arni, Anderson, Fabian – to nadal opcje oraz dla szukających kogoś na 4,5 slot: Snodgrass (5.3) oraz będący prawie pewnym miejsca na lewej obronie (przy kontuzji Creswella) – Masuaku (tylko za 4.3).

Chicarito (6.2) jest (lub będzie) opcją. Pytanie, czy Pellegrini na stałe przestawił się na 2 napastników, czy jednak wróci do taktyki zagęszczenia środka pola. Po 3:0 na wyjeździe zwycięskiego składu zmieniać nie powinien. Cardiff jednak mocniejsze chyba trochę niż Sroki w defensywie, więc zobaczymy, czy pójdzie aż tak gładko.

Wilki:

Kluczowe pytanie: Czy Roman Saiss zagrał lepiej niż Bennett? Chyba nie. Dostał żk i stracili 2 gole. Mocno też go skopali Walijczycy, więc niewykluczone że Bennett wróci do podstawy, bo manewr średnio się udał. Wilki ogólnie nie miały pomysłu jak przejść zagęszczoną pomoc Cardiff (chyba że za strategię uważa się lagi na Jimeneza i Traore). Gol Dohertego padł zaś po SFG, kiedy to w zasadzie Cardiff prowadziło grę.

Neves (5.0) – zawieszenie tylko na 1 mecz, ale jest wg mnie kilka opcji lepszych za 5.0, więc nie dziwię się sprzedającym. Ogólnie pomoc Wilków wypadła bardzo słabo. Brakowało im środka pola. Moutinho nic nie pokazał, a skrzydłowi albo kompletnie nieefektywni (Helder „nieudany drybling” Costa), albo próbowali gonić „długie piłki od obrońców (Traore). Wolves goli tracą ostatnio sporo, więc triple Wolves chyba nikt już grać nie będzie.

U siebie z Chelsea to raczej ławka. Trzymać warto na pewno Doherty’ego i Jimeneza. To właśnie Ci zawodnicy wyrzucili mnie z Pucharu Bloga, ale „No hardfeelings guys and good luck for the Sauce on salad team!”

Tym pięknym akcentem kończę i życzę wam owocnej nocy, pełnej właściwych decyzji transferowych!

Fan piłki nożnej od urodzenia. Hobbistycznie zajmuje się układaniem kostki Guardioli 😉