New order in Top 6 and the new exciting waves.

Na horyzoncie pojawiły się nowe fale i tylko od nas zależy czy spróbujemy na nie wskoczyć, czy jednak postaramy się pod nimi jakoś przepłynąć licząc, że za bardzo nas nie zatopią.

Przed meczem LFC-City i tygodniem z Ligą Mistrzów, kogo by tu wziąć? Ci co mieli zrobić swoje transfery, to i tak już je zrobili, ale jak ktoś czeka, to poniżej moje obserwacje.

Reminder: po kolejce 12 zaczyna się ostatnia w tym roku przerwa reprezentacyjna.

Liverpool:

Osobiście obstawiam, że dziś Klopp da zagrać kilku rezerwowym z Genkiem. Ostatnio oszczędził TAA, a kontuzja Gomesa powinna być przestrogą dla wszystkich. Potem ma w końcu najważniejszy mecz tej części sezonu z City.

Na Anfield The Reds rzadko przegrywają i choć City, to zawsze City, to uważam, że meczu domowego The Reds przegrać nie powinni.

Potem przez 5 kolejek mają super kalendarz i ja bym kupował tego Mane (jeśli nie macie) nawet przed City. Czyste konta też przyjdą. 3 w następnych 6 meczach to dość bezpieczne założenie.

Sadio Mane of the match, choć nie zagrał wybitnego meczu. Gol, ass i max BPS.

TAA – to w zasadzie pomocnik i wybitny „bonus magnet”. Kreował i strzelał (okazało się, że umie też lewą przymierzyć), a dla Robbo „goal is the new assist” i kolejne punkty. Marauding fullbacks. To obecnie trójka najbardziej spolegliwych zawodników Kloppa.

No cóż Salah zaliczył słaby mecz. Trzeba to powiedzieć wprost. Zszedł w 65 minucie, spadł z ceną do 12.3 i przed starciem z City dalej leci z ceną. Obrońcy znają jego zwód do lewej nogi, a problemy z kostką mu nie pomagają. Ja nie planuje go kupować, bo wolę mieć Robbo za 5 baniek mniej.

Lovren będzie w rotacji jak wróci Matip, a VVD pewnie dziś strzeli swojego gola Genkowi, więc ja bym szedł albo grubo (Robbo/Trent) albo po taniości (Lowton/Willems)

Lista: Mane (12.0), TAA (7.2), Robertson (6.9), Salah (12.3), Firmino (9.5)

Manchester City:

Gracze City to pułapka, bo pewnie zaczną strzelać kiedy już przestaniemy na nich liczyć.

Teraz mają mecz o mistrza i jak przegrają to szanse na obronę mają bardzo niskie. Obie drużyny mają swoje problemy w defensywie, więc pewnie FPL zgotuje nam zacięty bezbramkowy remis.

Pisałem, że Cancelo i Mendy to opcje obarczone ryzykiem rotacji Pepa dla ludzi z super mocną psychą (i ławką) – jak Mark Southerns. Podtrzymuję. Wg mnie nie warto.

Mahrez zaś chyba musi pogodzić się z rolą rezerwowego. Może zagrać z LFC, ale wcale nie musi. Zagra raczej na pewno w LM, gdzie zawieszony jest Foden, ale czy wróci na ligę? Zobaczymy.

DSilva wypada z gier z Atalantą i LFC, ale powinien wrócić na mecz domowy z Chelsea w GW13 (a w domu staty ma świetne), więc trochę bez sensu go sprzedawać, gdzie i tak na Anfield byłoby trudno o punkty. Zaś Chelsea to obronę ma co najwyżej średnią.

Rodri trenował dziś, ale jeszcze nie z pełnym obciążeniem.

Warianty ustawienia z LFC są wg mnie takie:

  • Ferna wraca na DP i wtedy Gundo, KDB w środku a BSliva, Ster na bokach oraz Stones, Ota na obronie. To super opcja dla posiadaczy KDB, bo wtedy on gra najwyżej.
  • BSilva wchodzi do środka i wtedy Mahrez wchodzi na bok.
  • BSilva wchodzi do środka, ale Jesus wędruje na bok i Mahrez ławka.
  • Do środka za DSilvę wchodzi Foden – najmniej prawdopodobny wariant

W każdym scenariuszu niemal pewny składu jest Aguero. Wiadomo jednak, że to Pep. Everything can happen.

Bana dla Bernardo jak nie było, tak nie ma. Chyba już raczej nie będzie. FA się ośmieszyła trochę całą sprawą i może sympatyczny Portugalczyk uniknie kary.

Sterling nadal jest najlepszym graczem City (ale jest tylko jedną żółtą kartkę od meczowego bana), a Stones jest pierwszym wyborem w obronie. Kalendarz dla atakujących zły nie jest, więc ja bym trzymał.

Lista: Sterling (12.1), KDB (10.2), Aguero (12.0), Stones (5.3)

Chelsea:

Kalendarz nadal dobry. Choć Chelsea lepsza na wyjazdach niż w domu, to musimy pamiętać, że w obronie nadal jeszcze monolitem nie są. Tammy/Mount dla tych, co grają bezpiecznie, a Pulisiki i Wiliany dla szukających niszy i dodatkowych wrażeń. Obecnie wygląda, że Pulisic>CHO. Amerykanin oddał też najwięcej celnych strzałów w ostatnich 4 tygodniach (8).

Palace na wyjazdach takie średnie, a póki Hodgson nie zrozumie, że tylko Kelly (a nie Tomkins) daje mu realną szansę na CS-y, to grałbym przeciwko nim. W tej kolejce Abraham czy Mount (któremu brakowało trochę szczęścia z WAT) są nawet opcjami na C. Jedyne co mnie niepokoi to pora meczu – 13:30 w sobotę.

Lista: Abraham (7.9), Mount (6.9), Pulisic (7.3), Wilian (7.1), Tomori (4.8)

Leicester:

Lisy to największa fala w FPL. Idą jak po swoje, ofensywnie, bez oglądania się za siebie. Poukładani, zmotywowani.

Vardy jako kolejny (po KDB) przełamał klątwę najczęściej kupowanego zawodnika, a Lisy strzeliły 2 gola na „goalless arena”, więc to świadczy o ich obecnej formie. Jamie ma średnią 7.43 PPM odkąd Brendan przejął Lisy. Nie opuścił ani minuty, ma karne, nie ma LM, odpoczywa podczas przerwy reprezentacyjnej i jest liderem strzelców. Ma też 8 goli w 8 występach przeciwko Arsenalowi.

Kolejne 6 kolejek to super kalendarz dla atakujących, gdzie wyjazd do twierdzy Brighton jawi się jako najtrudniejsze zadanie.

Maddy i Tiele zagrali bardzo dobre spotkanie. Engine room to ogromna siła Lisów. Szczególnie Maddison. Wart swojej ceny na dziś.

Arsenal nadal dziurawy w defensywie. Dopuścili w GW11 do 25 strzałów (w tym 16 z boxa) więc rozpędzone Lisy na pewno spróbują to wykorzystać. Mecz wygląda jak 3:2 dla Lisów.

Lista: Vardy (9.4), Maddison (7.3), Tielemans (6.5), Pereira (6.3), Barnes (5.9), Soyuncu (4.8)

Do miejsc 5-6 aspirują:

Arsenal:

Wilki mają patent na Top6 i mocno się mobilizują. Defensywa Arsenalu to nadal sito, a mecze wyjazdowe im nie wychodzą. Arsenal to obecnie zbiór znakomitych zawodników o niewykorzystanym potencjale. Auba (100% minut w lidze) i Laca (szpica) na dziś to jedyne opcje. Wyjazd do Leicester to walka o Top4. Przegrana to wg mnie koniec Emery’ego (choć podobno władze Arsenalu nie są przygotowane na taką zmianę) i przerwa na repy, żeby wszystko poukładać.

Lista: Auba (11.0), Laca (9.3)

Sheffield United:

To najlepsza defensywa ligi. Pisałem, że mogą dojść do 10-11 CS-ów w sezonie, ale oni już praktycznie przekroczyli plan. Tylko 8 goli straconych i już 5 CS-ów. Burnley u siebie to był scenariusz na 1:0 lub 0:0, ale Szable pokazały też że potrafią strzelać. Obecnie są w Top 6 i do meczu z Totkami przystępują w ogromną pewnością siebie i także wyższą pozycją w tabeli.

Peany na cześć Lundstrama u mnie już były, a było to „tylko”14 punktów.

Teraz napiszę tylko. „Dzięki John, wierzyłem. Jesteś świetnym gościem. Powodzenia i wielu dobrych meczów bez kontuzji!”.

Lista: Lundstram (4.8), Stevens (5.1), Henderson (4.5), Mousett (4.9)

Crystal Palace:

Pomimo porażki Hodgson to święty taktyk i robi dobrą robotę.  Gracze Palace zwalniali grę, przeciągali wybicia i wybijali Lisy z uderzenia. Arytmia gry i całkiem niezłe napędzane przez Zahę i Ayew kontry były dobrym pomysłem, ale Lisy były po prostu lepiej dysponowane. Kalendarz nie zachęca, ale od GW14 można grać obrońcą Palace aż do drugiej dzikiej karty, więc warto sobie taką inwestycję zaplanować. Nie sądzę, że teraz powstrzymają rozpędzoną Chelsea i Liverpool. Ciekawe czy PvA sam siebie posadzi na ławce?

Lista: Ayew (5.1), Ward (4.6), PvA (5.6), Guiata (5.0)

Spurs:

Son wraca dopiero za miesiąc. Aurier też powinien zostać zawieszony, a zamiast tego, poprosił o zmianę i udało mu się zejść z CS-em i max bonusami. Może będzie zdrowy na Sheffield, a może nie. Przy kłopotach Spurs pewnie go postawią na nogi i odpocznie najwyżej w LM z CZB.

Fun fact: Magnus Carlsen go kupił (i Martiala też), ale zostawił na ławce, bo w składzie miał Robbo, TAA i Sir Lundstrama. Zakładam, że raczej wystawi go na Sheffield.

Z pozostałych opcji jest Lucas, który wyszedł na szpicy i tyle. W tej formie Totki wcale nie muszą wygrać z Sheffield. Wg mnie Wilder zagra swoje i postawi zasieki czyhając na kontry. Obstawiam remis lub niski wynik bramkowy.

Lista: Gazzaniga (4.5), Moura (7.0)

Brighton:

Podoba mi się to Brighton. Ostatnie 4 mecze to średnio 2 gole na mecz. Wypadł co prawda Webster (skręcona kostka), ale Duffy to mocny zmiennik. W końcu dla niektórych to przecież Triple Captain na Double Gameweek.

Gross niestety w rotacji z Trossardem, co powoduje, że nie wiemy kto wyjdzie z przodu, ale ja Trossard fajnie wygląda. Ja bym się zatem nie założył o to czyste konto United.

Lista: Maupay (6.0), Trossard (5.8), Montoya (4.5)

Bournemouth:

Wiedziałem, że United słabsze na wyjazdach niż w domu, a Wisienki lepsze w domu, ale myślałem, że padnie więcej goli.
Znowu grali w deszczu. Mecze domowe w takiej aurze sprzyjają raczej niskim wynikom, więc przed kolejnym meczem na wybrzeżu sprawdźcie pogodę i jeśli pada to Rico w podstawie ma większe szanse na punkty.

King sobie genialnie przełożył AWB, a potem już Wisienki mądrze się broniły, więc odniosły bardzo ważne zwycięstwo. Trzeba im podwyższyć rating defensywny z „lekko niefrasobliwi w defensywie” na „skutecznie wybijają na aut”.

Wyjazd do podbudowanego Newcastle nie wygląda na łatwy, ale gracze Howe’a nadal atakować potrafią.

Cilson może się obudzi. Narazie gdzieś zniknął mu ten głód bramek i instynkt killera. Rico i King obecnie mają wyższą formę.

Lista: King (6.3), Rico (4.2), Ake (4.9)

Wolverhampton:

Kolejny zespół z super fixami do GW17. Jimmy był moim kandydatem na niszowe C przeciwko Arsenalowi i teraz też trzeba nim grać. 27 punktów w ost. 4 meczach. Aston Villa dopuszcza w delegacjach do wielu strzałów (82 – to najwięcej ze wszystkich drużyn w meczach wyjazdowych). Wilki nadal nierówne, nadal mają LE, ale to wciąż mocna drużyna z patentem na Top6 i dobrymi zawodnikami. Może jakieś 3:2?

Lista: Jimenez (7.1), Saiss (4.4)

Manchester United:

Zielono także w Czerwonej części Manchesteru, ale tutaj trochę kłopot z wyborem. United mnie nie przekonuje. Trio z United, to zestaw na mecze domowe. Na wyjazdach bardzo słaba forma za OGS-a.

Z Bournemouth Martial był trochę jeszcze bez czucia, ale próbował. Najlepiej wypadł James, który kreował, był super szybki na skrzydle i przejął różne jak zszedł, popełniający proste straty, Pereira. Zobaczymy czy Diabły poradzą sobie z ofensywnym Brighton. Może być fajny mecz.

Lista: Martial (7.6), James (6.1), Rashford (8.4)

Burnley:

Dostali 0:3 i nie ma co drążyć. Teraz muszą się odbić u siebie i zaczynają super kalendarz. WHU dramatyczny w defensywie, więc szansa na wygraną całkiem spora.

Lista: McNeil (6.0), Pope (4.7)

Aston Villa:

Jest tam jakość i potencjał na sporo wyższe miejsce niż obecnie zajmowane. Nawet bez Grealisha Lwy się postawiły Liverpoolowi.

Z Wilkami też szykuje się otwarty mecz, więc granie ofensywą AV nadal może się udać. Ofensywy United i Chelsea to też żadne monolity, więc jeśli McGinn zaliczył asystę przeciwko LFC, to może to zrobić też w kolejnych meczach. Zaś od kolejki 18 wszyscy znowu będziemy go kupować do składów.

Lista: McGinn (5.8), El Ghazi (5.5), Nakamba (4.4)

Newcastle:

Coraz lepiej wyglądała współpraca w ataku Srok. Szkoda, że Saint Maximin nie umi strzelać, Almiron zresztą też nie i nadal najlepszą opcją jest Willems. Holender zagrał znowu super mecz. Mógł mieć 3 asysty, gdyby ASM i Shelvey (poprzeczka) wykorzystali jego podania. Opcją za 4.3 staje się pod nieobecność Schara, Clark.

Wisienki u siebie to nie jest jakieś mission impossible. Z daleka już widać taktykę obronną i nastawienie na kontry. Pachnie remisem.

Lista: Willems (4.5), Clark (4.3), Joelinton (5.7)

WHU:

Przegrana z Newcastle (a mogli stracić 5-6 goli) to zamknięcie dla mnie tematu defensywy Młotów. Można trzymać Yarmo, a Snodgrass za 5.2 wygląda sporo lepiej niż snujący się po boisku Lanzini. Kalendarz ogólnie słaby, a Pellegrini będzie rotował szukając możliwości poprawy. Wkurzone Burnley u siebie to nie jest łatwy fix. Ja podziękuję.

Lista: Yarmolenko (6.0), Snody (5.2)

Southampton:

Powalczyli i postawili City trudne warunki. Nie mają teraz już nic do stracenia, a granie z nożem na gardle to zawsze duża motywacja. Teraz mecz o utrzymanie z Evertonem na Saint Mary’s. Obstawiam, że Święci tym razem nie przegrają.

Gunn po 0:9 usiadł i teraz mamy nowego, najtańszego, grającego bramkarza. McCarthy za 4.3 jakby ktoś szukał. Stephens wskoczył za Yoshidę na ŚO i też można go rozważyć. Mnie się podobał JWP, który gra wszystko po 90 min i ma sfg. Do obserwacji, ale kalendarz właśnie Święci zaczynają bardzo dobry. Są w moim przekonaniu niezłe szanse, że się wygrzebią ze strefy spadkowej.

Lista: McCarthy (4.3), JWP (5.8), Ings (6.0), Stephens (4.3)

Watford:

QSF zaczął od budowy defensywy i wygląda to trochę lepiej, a z Czelsi to Foster kilka razy musiał chronić gospodarzy przed porażką. Delboy na karnych za 6.1, a Doucoure, Pereyra i Gray dostępni w promocji za 5.6-5.7 na wyjazd do Norwich. Mecz o życie dla trenera. Jeden z wielu meczów o utrzymanie dla Szerszeni. Jeśli przegrają z Norwich, to nie chcę być w ich skórze.

Lista: Delboy (6.1), Pereyra (5.6), Gray (5.7)

Everton:

Digne zawsze ma szansę się urwać blankom dzięki asyście, ale 1 CS w ostatnich 9 meczach pokazuje obecny poziom obrony Evertonu. Poziom motywacji powinien być w ekipie The Toffees bardzo wysoki. Powinni zagrać dla Gomesa, dla siebie i dla pieniędzy, dla fanów. Są obecnie ekipą Bottom 4 i powiedzmy sobie szczerze – za,miast o puchary to grają o utrzymanie.

Lista: Digne (5.9)

Norwich:

Kryzys. Jeśli mają się odbić to teraz. Mecz o wszystko z Watfordem. Mam Pukkiego w drafcie, ale jakoś nie wierzę, że dobrze zorganizowaną obronę Szerszeni Kanarki nagle zniszczą. Kilku zawodników wróciło co prawda do gry, ale poprawy nie widać. Zero celnych strzałów z Brighton. Można trzymać Fina, bo kalendarz dla ofensywy niezły, ale można mieć Kinga, Delboya, Mousetta, Joelintona, czy Ingsa taniej.

Lista: Pukki (6.8)

Oglądajcie europejskie puchary i nie zapomnijcie, że deadline jest w piątek. Dobrych decyzji!

Z surferskim pozdrowieniem!

PRZEKAŻ DAROWIZNĘ NA BLOGA