Szeroki skład debiutuje na stronach bloga jako szortlista zawodników do wyboru na dany tydzień! Niczym kadry Nawałki w Juracie – najlepsi z najlepszych! 😉

Niektóre typy zachęcają nieśmiało, niczym uśmiechnięta dziewczyna w kawiarni, inne natarczywie siadają nam na kolanach niczym tancerki w klubie go-go i wpychają się nam do składu. Każdy z wyborów niesie obietnicę punktów, radości, sukcesu i finalnego zwycięstwa.

Ja akurat będąc na dnie (w zasadzie to na samym dnie Rowu Mariańskiego, gdzieś koło miejsca 2 mln), szczególnie dużo czasu poświęcam na analizę opcji niestandardowych, żeby odbić się w kolejnych kolejkach, gdyż moja strata punktowa do najlepszych jest już ogromna.

Wyjebaem się jak kolarz zaraz po starcie, niczym Wawrzyniak w meczu z Niemcami i moje szanse na finalne zwycięstwo spadły praktycznie do zera. Pozostała mi jedynie walka o jak najwyższą pozycję w OR, gonienie liderów, turnieje bloga i atak od tyłu na moich przeciwników w mini-lidze.

Jak mówią „najważniejsze w pozycji od tyłu, to być z tyłu”. Mówią też, że „mężczyznę poznaje się nie po tym jak zaczyna, ale jak kończy”. Tego właśnie się trzymam 🙂 Dlatego kiedy inni trzymają transfer na GW3, ja gorączkowo szukam opcji, które wygrają dla mnie następną kolejkę.

Bramkarze:

Ederson (5.5) – pomimo kilku niedokładnych podań, za które Pep objedzie go jak burą sukę, Edek utrzymał czyste konto z Arsenalem na wyjeździe. Powinien dać radę także przeciwko Hud na Etihad. Najgorsza drużyna w ataku (28 goli w 36 meczach) kontra druga najlepsza obrona ligi. Clean sheet written all over.

Pickford (5.0) – nie popisał się przy golu Nevesa, ale w SOU nie maja takich speców od SFG, jeśli nie liczyć Ward-Prowse’a. Forma domowa Evertonu zawsze była lepsza, więc szanse na pierwsze czyste konto w sezonie są niezłe.

Fabiański (4.5) – karny (Kinga), to jeszcze nie gol. Trzy obronione 11-tki w zeszłym sezonie Fabiana, czy wspaniale wyciągnięty wolny Trenta, który szedł w okienko, dają podstawy, że zaufać Łukaszowi w meczu z BOU. Co prawda obrona WHU nadal przecieka i przeciw ofensywnie grającemu zespołowi Howe’a będzie znowu musiał się dwoić i troić, ale forma jest. Cały czas jest, Panie Nawałka!

Obrońcy:

Robertson (6.0) i PvA (5.5) zawsze będą opcjami, ale ich już opisaliśmy w zeszłym tygodniu.

Mendy (6.1) – „masthew” dla wszystkich, którzy nie maja już potrojonego City. Liczymy na CS + punkty z przodu. Garret uzasadnił już jego wybór we wnioskach.

Bailly (5.5) – najlepszy z obrońców United zagra na wyjeździe z Brighton, które strzeliło 34 goli w zeszłym sezonie, co było najgorszym wynikiem zaraz za Huddersfield. Niemoc strzelecką Mewy podtrzymały z Watfordem. Jeśli znowu jakiś Gross, albo inny Murray nie zdejmie czystego konta obronie United  w 90 minucie, to Bailly z dużym prawdopodobieństwem dostanie za mecz 6 punktów i jakiś bonus.

Keane (5.0) – oddał 2 strzały (to o jeden więcej niż Tosun), więc przyzwoity attacking threat. Raczej Silva obu środkowych obrońców nie wymieni. Zobaczymy kto zagra obok, może Hogate, ale są przecież Mina i Zuma (brzmi jak imiona postaci z kreskówek). W każdym razie mocno rozważam Keane’a w widełkach cenowych do 5.0.

TAA (5.0) – gdyby nie Fabian jego wynik byłby lepszy od Robertsona. Młody miał krótszy pre-sezon ale Klopp i tak postawił na niego kosztem Clyne’a. To wiele mówi o zaufaniu do 19-latka. 83 punkty w zeszłym sezonie i średnia 4,4 pkt na mecz. Wyższa niż mieli Mendy, PvA, Smalling, czy Trippier. Za 5.0 jeden z lepszych wyborów. Duże posiadanie też jest nie bez znaczenia.

Holebas (4.5) – jeden z kluczowych obrońców 2 sezony temu. Nadal na różnych, wolnych pośrednich i jak tylko nie kłóci się z sędziami i nie łapie żółtych kartek idealny na 3-4 slot obrony. Burnley słabe nie jest i jeszcze odpalą, ale nawał meczów może dać im się we znaki. Na pewno najemna banda Gracii, jak ich opisał redaktor Garret w jednym z najlepszych swoich wpisów w tym roku, punktów trochę przyniesie. Można szukać tutaj CS-a, bo o asysty będzie nieco trudniej, gdyż Burnley na skróconym Turf Moor zazwyczaj broni dość dobrze.

Pomocnicy:

Nie ma co uzasadniać rozważań nad Mane (9.6) czy Richą (6.6). Jeśli ktoś poszedł bez Salaha (13.0) to też raczej go teraz nie będzie wciskać na siłę. Aczkolwiek przypomnę, że nadal zamienia się on z Firmino miejscami i bije rożne. Do Sterlinga (11.0) oraz niszowych wyborów Alliego (9.0), Maddisona (6.5) i Siggyiego (7.5), dorzuciłem jeszcze kilku zawodników.

Bernardo Silva (7.5) – najpewniejszy składu pomocnik City gra mecz gra przeciw Huddersfield będąc w najwyższej formie odkąd dołączył do ekipy Guardioli. Jeśli wejdzie KDB, to Bernardo może albo wejdzie za Gundo (który zagrał średni mecz) do środka, albo na skrzydło kosztem  Mahreza (jak to miało miejsce z Arsenalem) lub Sterlinga. Jak Chelsea strzeliła HUD trzy bramki, to City powinno strzelić 5. Kto oglądał oba mecze ten wie, że zero z tyłu praktycznie pewne (choć w piłce nożnej nic do końca pewne nie jest), a nie wiadomo jedynie, jak rozłożą się punkty z przodu. Asysta BSilvy w meczu o Community Shield + gol z Arsenalem implikują duże prawdopodobieństwo punktów Bernardo w meczu z jedną z najsłabszych drużyn ligi.

Pogba (8.1) – Kevin Friend zaprasza na mecz. Mówiłem, że gość lubi karne, a te trafiły do Pogby, który choć zapowiedział, że może oddać Alexisowi, to raczej Mou chcąc nałożyć na niego większa odpowiedzialność (dał mu opaskę) nakaże mu teraz wykonywać karne. Przy 0:0 zakładam, że raczej oddania nie będzie, ale przy 2:0 dla United możliwe, że Sanchez wysępi karniaka. Pogba zagrał dobry mecz. Grając przed dwójką defensywnych pomocników mógł robić to, co umie najlepiej, czyli rozgrywać. Mamy mistrza świata za 8.1. To już nie jest opcja tylko dla niedzielnych graczy.

Pereyra (6.1) – Forma ponad kalendarz. Tak powinno być, prawda? Burnley trzyma się dzielnie, ale możliwe, że dopiero teraz odczuje trudy wyjazdów w LE. Szerszenie mocno zaczęły, a Pereyra (jeśli ominą go kontuzje) może być opcją także po GW3. Formę pokazał kozacką, 16 pkt i szortlista pewna dla byłego gracza Juventusu. Dla osób, które planują wczesny WC opcja bardzo dobra.

Eriksen (9.5) – mógł mieć dwie asysty, ale raz wyszła tylko asysta drugiego stopnia, a raz Kane spartolił jego wrzutkę. Póki co, bez super formy, ale obrona Fulham nadal przetrzebiona i Totki u siebie powinny to wykorzystać.

Hazard (10.5) – Eden pokazał klasę. Pewnie zacznie od początku wyjątkowo ważny mecz z Kanonierami. Dla mnie kandydat nr 1 do punktów w meczu, którego wynik niełatwo przewidzieć. Stawiam jednak na Chelsea. Jakoś niespecjalnie wierzę, że Xhaka czy Guendonzi powstrzymają Hazarda przed wjeżdżaniem w okolice pola karnego, więc Cech/Leno będą musieli się wykazać. Medal MŚ daje kopa, a Eden lubi trudne mecze.

Napastnicy:

Oprócz pomocników tutaj właśnie szukamy kapitana. Oczywiście są Aguero (11.0), Kane (12.5), Vardy (9.0) i Wilson (6.0), jednak z opcji kapitańskich Gruwwy szczególnie Arni (7.0) wg mnie może odpalić. Mecz z Bou, które przeciekało w obronie w zeszłym sezonie jest szansą na dwucyfowy wynik Austriaka. Wisienki pójdą do przodu, więc kontry WHU będzie wykańczał Marko.

Dodatkowo w szerokim składzie znaleźli się:

Tosun (7.0) – Umówmy się, że w meczu z Wilkami wyglądał średnio. Jednak starał się, a grając musiał więcej angażować się defensywie. Asystę i tak zaliczył, a Silva mówił bardzo na niego liczy. Możemy poczekać aż wystrzeli lub wrzucić go do składu na mecz ze Świętymi. Lee Mason sędziuje. Najwięcej karnych podyktowanych dla gospodarzy. Jeśli Tosun ma karne, to jego szanse na punkty znacznie rosną. Jeśli myślicie, że strzelać będzie je Siggy, wówczas weźcie/trzymajcie jego. Cenk ma jednak taki kalendarz dla graczy ofensywnych, że chyba tylko gracze City mogą się z nim równać. Zobaczymy jak Everton zagra teraz u siebie.

Jimenez (5.5) – gra teraz przeciw Leicester, a Wilki pokazały już swoje walory w ofensywie. Jimenez dobrze wyglądał – 3 strzały, z czego 2 celne i ładny gol. Na tą kolejkę wydaje się dobrą opcją.

Bądźcie dzielni i wrzucam wam spokojny kawałek na wolną środę!

Z surferskim pozdrowieniem!

Fan piłki nożnej od urodzenia. Hobbistycznie zajmuje się układaniem kostki Guardioli 😉