Dodatkowa motywacja na tydzień przed startem sezonu 2017/2018.

W ten ostatni wolny od fantasy premier league piątek zawieszamy na dobę samolubną dyktaturę Bloga. Odchodzimy od strategii Jam alfa i Omega, Pierwszy i Ostatni, Początek i Koniec na rzecz nowotestamentowej solidarności, miłości bliźniego a w tym przypadku krajowej konkurencji.

Kolega Adrian zebrał w estetycznej tabelce niesamowitą ilość polskich lig fantasy FPL. Jednym kliknięciem startować możecie w szranki i konkury z najlepszymi dziennikarzami sportowymi Canal Plus; zapuścić się na nieprzyjazne i niebezpieczne dla obcych wody fanpejdżów klubowych lub pograć w niszowych mini ligach dla samej glorii i chwały.

Zanim się od nas odwrócicie wbijając sztylet prosto w zgarbione i ciężko harujące plecy wbijcie do ligi Niszowego Bloga FPL.

147481-40959

H2H

147481-465514

Koszulka, co miesiąc książki. Główną nagrodę wygra tylko jeden, ale to prawdopodobnie najsilniejsza liga polskiego fantasy premier league. Hardcorowe koksy. Apostołowie FPL. Wciąż może i nie najliczniejsza ale skupiająca w jednym miejscu czołówkę krajowego FPL.  Warto spróbować – jak grać to z najlepszymi. Dodatkowy wolny slot przyda się też na przyszłość pod Puchar Bloga.

Obiecane zestawienie:

Pierwszy sezon poza TOP10k. Czas na rewanż!