Król strzelców poprzedniego sezonu Bundesligi zawita na boiska Premier League. Cieszymy się?

Do tego skromnego i w sumie żałosnego wyboru napastników, dostaniemy za chwilę zawodnika który zdobył 98 bramek podczas 144 spotkań w Bundeslidze. Lepszym pod tym względem był tylko Robert Lewandowski.

To przecież Aubameyang zdobył koronę króla strzelców w poprzednim sezonie a Robert miał pretensje do kolegów, że nie pomogli aby to on został najlepszym strzelcem sezonu. Można powiedzieć, że ten ostatni sezon, był wisienką na trocie, takim zakończeniem przygody Aubameyang z Bundesliga. Tam już nic więcej do zdobycia nie zostało. Należało poszukać sobie nowego miejsca.

Tym nowym miejsce będzie nowy Arsenal. Klub w którym ostatni miesiąc, był istnym trzęsieniem ziemi. Za tym wszystkim stoi Mislintat. Ten sam gość który wyciągnął Kagawę z drugiej ligi Japońskiej, zdecydował się na transfer Lewndowskiego czy też Aubameyang. Generalnie, to on stał za sukcesami BVB w ostatnich latach i tak naprawdę, to on jest najważniejszym transferem Arsenalu w tym sezonie. Sam fakt, że zapłacili za jego transfer 10 baniek, już o czymś świadczy.

Ten nowy Arsenal bez Sancheza, Walcotta i Giroud. Za to z nowym kontraktem Ozila, jego starym kumplem Mkhitaryanem oraz Lacazette. I bardzo fajnie to wygląda na papierze. Ozil jako mózg operacji, widzący wszytko i wszystkich dookoła. Miki grający na poziomie z początku obecnego sezonu czy Lacazette , który również miał swoje momenty w tym sezonie. Piękna historia kryje się za tym nowym Arsenalem.

Możemy sobie rzucać liczbami. Przecież jego staty to coś pieknego i generalnie, nie powinniśmy zastanawiać się nawet minuty aby wstawić takiego zawodnika do składu.

Tak samo wydawało się, kiedy Lacazette przechodził od Arsenalu. Wszytko wydawało się perfekt. Dobry napastnik w otoczeniu takich zawodników jak Ozil czy Sanchez. Co mogło się nie udać? wyszło słabiej niż się spodziewaliśmy. Sam skusiłem się chyba dwa razy w tym sezonie i nie byłem zadowolony. I to właśnie tutaj jest największy problem. Trzeba przekonać siebie, że tym razem nie powtórzy się sytuacja jak z Lacazette. O nim też się naczytałem, że taki jest super i zaraz Premier League padnie u jego stóp.

Patrząc pod kątem FPL, duże znaczenie będzie miała kasa. To tak naprawdę określa potencjał zawodnika w FPL. 10,5 mln trzeba było zapłacić za Lacazette 10 za Moratę a teraz mamy cenę 10,5 mln. To jest uczciwa cena za takiego zawodnika max można było wstawić 11 a min 10. Tak więc średnia z tych dwóch wartości jest ok. Przy takiej cenie i kalendarzu EVE tot MCI w trzech najbliższych kolejkach , nie jest aż tak gorącym towarem na rynku. Od GW29 kiedy kalendarz zmieni się na bha WAT lei a sam Aubameyang pokaże się z dobrej strony, będzie zupełnie inną historią.

Ktoś go może na C już wystawia w tej kolejce?

Sprawdź

Co poszło nie tak – GW27

Trzech jeźdźców Apokalipsy nie licząc Firmino. …