Mindhunters.

Od wczorajszego pojedynku z Napoli zbiorowy umysł menedżerów FPL analizuje proces myślowy Guardioli. Zawodowi profilerzy przy pomocy maszyn różnicowych i odpalonego, specjalnie na tą okazję, superkomputera Odra ogłosili Urbi et Orbi, że w weekend zagra Sergio Aguero a Jesus odpocznie. Zbiorowa histeria nie dziwi bowiem od wyniku Manchesteru City zdają zależeć losy dziewiątej kolejki EPL. Gdyby hegemon Dyche przeglądał fora FPL dowiedziałby się, że o 16 w sobotę rozjadą go minimum 5 : 0. Minimum. Tak naprawdę szkoda energii na gdybanie i twarde opinie. Więcej, bez ściemy przyznaję, Niszowy Blog FPL nie ma pojęcia jak wyglądać będzie w weekend jedenastka Guardioli. Z Napoli zagrał ten sam skład, który wcześniej rozbił Stoke City 7 : 2. Sterling zagrał wczoraj 70 minut a Silva 6 minut dłużej. To raczej pewniaki na GW9, obok obrońców i de Bruyne’a. Jesus grał niemal 90 minut co może sugerować odpoczynek. Tyle, że nie tak to działa. Wcześniej zagrał w wyjazdowym pojedynku z Feyenordem a trzy dni później również na wyjeździe z Watford. Zagrał z Shaktarem a parę dni później wyszedł w pierwszym składzie na Stamford Bridge. Dlaczego zatem ma nie zagrać tych 60-70 minut z Burnley?

Przede wszystkim dlatego, bo hive mind FPL zakonotował wczorajszy rest Kuna. Odpoczynek zresztą brzmi lepiej niż przypuszczenie, że Aguero jeszcze nie jest gotowy na wyjście od pierwszej minuty. Czy będzie gotowy w sobotę? Prawdopodobnie tak. I może zagrają oboje kosztem Sane. A może nie. Różnicą jest na pewno posiadanie: Jesus 22% vs Aguero 7.8%.

Tak trzeźwo to wypada zauważyć, że w trakcie GW9 odbędą się również inne spotkania. Kalendarzowe okazje jak Chelsea vs Watford; Stoke City vs Bournemouth; Newcastle vs Crystal Palace i potencjalny hicior Tottenham vs Liverpool. Czy ktoś kupi na GW9 Zahe, Choupo – Motinga albo Moratę? Niewielki procent może i tak, większość, w tym niżej podpisany, ze słusznymi  klapkami na oczach odda losy GW9 Guardioli. Kończąc Oczekiwania zauważę, że najciekawszy w weekend będzie pojedynek opasek: Lukaku – Kane – Jesus – Aguero – Hazard – Morata. Opaska Harrego Kane daje pozorny spokój i rozstrzygnięcie losów kolejki dopiero w niedzielę o 17:00. Pod warunkiem przełamania Kane’a na Wembley i ciszy ze strony pozostałych kapitanów. Opaski Manchesteru City to duże ryzyko i potencjalnie duży zysk. Lukaku natomiast trąci myszką, ale te siedem bramek w ośmiu spotkaniach strzelił. Pozostaje tylko napisać – wybierzmy mądrze.

https://www.youtube.com/watch?v=sVqgavGaUsk

Pierwszy sezon poza TOP10k. Czas na rewanż!