Cena planowania.

W weekend zagramy jedną z ostatnich „normalnych” kolejek sezonu 18/19. Taką z kompletem spotkań oraz z oczywistą opaską dzieloną przez masy pomiędzy Salahem i Aguero. Widząc, że wielu z was nie uczestniczy już z nami w tej niebezpiecznej wyprawie, z takim samym zaangażowaniem jak wcześniej, chcę was przekonać do dalszego marszu. Jeżeli ktoś chce wrócić domu, ze mną lub beze mnie, otrzyma na to zgodę. Sprawię jednak, że ci, którzy pójdą  dalej, będą zazdrościć tym, którzy odpuścili. Obiecuję, że po trzydziestej kolejce przejdziecie katharsis, ale zanim dotrzemy do wrót Walhalli, zanim przemaszerujemy brzęcząc okaleczoną zbroją, pod łukiem triumfalnym, ku Polom Elizejskim musimy jeszcze się przebić przez mordor BGW i DGW.

Z naszego artykułu o strategiach BGW/DGW wybrałem wariant aktualnie najbezpieczniejszy. Pozornie. Taki, w którym zagram BGW31 9-10 zawodników a FH odpalę dopiero w trakcie DGW32. Później trochę stresu w BGW33, dzika karta i wjazd w DGW35 pancernymi zagonami. Jestem więc konsekwentny i od 3 kolejek wzmacniam skład wyłącznie atutami z fixem BGW31. Ta fantastyczna strategia dała mi jak na razie 7 punktów Andersona (3 ost GW), 4 punkty Rondona (2 ost GW) i asystę Hazarda w minionej kolejce.

Skąd ta zieleń w 6 ost GW? Salah przestał punktować i automatycznie Salah przestał straszyć. Dołączył tym samym do Kane’a, Aubameyanga, Eriksena. Drogich misiów, którzy już od jakiegoś czasu nie budzą grozy wśród nie posiadaczy.  Brak punktów Salaha to porażka kilkuset tysięcy kapitanów, tyle samo zombie składów, to mniejsze wahania OR i mniej różnic w tabelach.  To plus więcej szczęścia niż zwykle. Paradoksalnie posiadając Salaha pasuje mi brak goli Egipcjanina. Powyższe transfery, a dokładniej zysk z 3 ost GW, przekonały mnie aby odpuścić Free Hita w BGW31. Że nawet pełny, uzbrojony po zęby skład, da góra 30-50 punktów. Drugi argument to nadzieja na takie 3 fixy DGW32:

Manchester United: WAT (H) , wol (A)

Manchester City: ful (A) , CAR (H)

Chelsea: car (A), BRI (H)

i możliwość zagrania atakiem Lukaku – Aguero – Higuain. Co mnie kręci w okresie BGW31-DGW35 to pewna bezwładność z którą wjeżdżam w ten okres. Dryfuję do portu niczym okręt wojenny ze zniszczonymi silnikami. Taktyka wybrana, transfery zaplanowane, finisz coraz bliżej. Pozostaje oddać ster w ręce wież i po prostu płynąć z nurtem. To chyba największy zysk z zachowanych na końcówkę wszystkich czipów. Wolność od knucia i hitów. Mniej bólu głowy. Trudno, mogą nie wypalić, mogę spieprzyć dziką kartę, zepsuć bench boosta, ale pogodzony z przeznaczeniem, z wybranym kierunkiem, oddaje się mocy i zamykam oczy.  I am one with the force and the force is with me.