Description

Strach ma wielkie oczy.

W latach 2011 – 2012 grupa amerykańskich naukowców z Michigan State University, w hermetycznych warunkach laboratoryjnych dokonała wiwisekcji statystycznej drużyny FPL na cechy pierwotne. Spośród geas i metageas splątanych wnętrzności analizowanego składu wyselekcjonowano m.in. strach. Pierwotny instynkt, ewolucyjny atut, dzięki któremu nasz praprzodek napinał mięśnie i wypróżniał się ze strachu na widok zaślinionego tygrysa a lżejszy i naszprycowany adrenaliną spierdalał przed siebie. Badania zespołu naukowców przedstawiono w wewnętrznych periodykach a szef zespołu badaczy, profesor Amotan, zamknął wydzieloną esencję strachu w w piwnicach przepastnego gmachu uniwersytetu. Do badań powrócono sześć lat później, przy okazji sezonu fantasy premier league 2017/2018 i odkrytego u kilku milionów graczy syndromu Salaha.

Unikających szablonu menedżerów FPL często określamy mianem niszowych hipsterów. Niezwykle cenimy ich odwagę oraz instynkt, tymczasem w realnym świecie tacy bohaterowie nie mają szans na przeżycie. Nie dla nich mini ligi i wysokie miejsca overall rating. Wykształcony u reszty mechanizm szablonu jest ewolucyjnym autem, który pozwala, bez analizowania danych czy nawet oglądania rozgrywek Premiership, awansować w zakładowych rankingach. W przypadku syndromu Salaha zespół profesora Amotana skupił się na wszystkich tych, którzy przed GW24 zamienili Sterlinga na Salaha, a konkretnie na zmodyfikowanej genetycznie grupie kilku procent menedżerów. Modyfikacja miała ułatwić naukowcom obserwację połączeń neuronalnych między aktywnymi częściami mózgu, między innymi w sytuacji strachu. Użyto specjalne białka fluorescencyjne odkładające się na zakończeniach synaptycznych komórek nerwowych, by służyły jako znacznik. Lokalizacja i siła wzajemnych oddziaływań ma pomóc lepiej zrozumieć mechanizm strachu oraz patologie jego występowania. Badani menedżerowie przeszli psychotropową terapię i w warunkach szpitalnych byli w stanie wejść w kolejkę bez Salaha. W większości przypadków wystarczyła analiza ostatnich spotkań Sterlinga czy Sona oraz sugestia, że minus 8 za Egipcjanina niekoniecznie da więcej punktów niż Sterling vs Newcastle. Wystarczyła jednak zmiana środowiska i kontekstu zdarzenia, by strach powrócił i sparaliżował ze zdwojoną siłą. Prawie 90% badanych menedżerów na widok dynamiki zmiany ceny Salaha, kalendarza oraz punktów minionej kolejki doświadczyła nawrotów choroby. Powstało pytanie, co leżało u podstaw tak niekorzystnych statystyk?

Naukowcy przypuszczali, że głównym problemem strachu jest ślad pamięciowy przechowywany w strukturach ciała migdałowatego. Badani menedżerowie pomogli prześledzić reakcję neuronalną i zaobserwować wędrówkę impulsu strachu, który taki ślad generował. Okazało się, że strach występuje w połączeniach między korą przedczołową i hipokampem a ciałem migdałowatym. Dwa pierwsze elementy zawierają informację o punktach i statystykach Salaha a trzeci jest przetwornikiem emocji. Badacze dowiedli również, że powstawanie i wygaszanie strachu to dwa zupełnie autonomiczne procesy elektrochemiczne. Odkrycie profesora Amotana może doprowadzić do opracowania leku, który wymaże niepożądane ślady pamięciowe a w efekcie utratę wszystkich znaczników strachu. To postęp; w końcowych wnioskach zespół naukowców sugeruje opracowanie farmakologicznego sposobu odejścia od szablonu, ale czarno na białym podkreśla, że nasze emocje i gra w FPL to reakcja dobrze zaprogramowanego organizmu i wypadkowa przypadku na boisku. Nawet profesor Amotan pięć minut przed podaniem składów zamienił Sona na Salaha.

 

Pierwszy sezon poza TOP10k. Czas na rewanż!

Description

Zapisz się na newsletter, bądź na bieżąco!

Bez spamu!