Obyś żył w ciekawych czasach.

To stare chińskie przysłowie, a w zasadzie przekleństwo, dość celnie odzwierciedla stan faktyczny przed GW23. Jeszcze 14 godzin temu rzeczywiste posiadanie Sona wynosiło 24.5%, Kane’a 32% (63.6% w top10k), a TAA 26.5%. Wymieniona trójka schodzi z planszy na miesiąc, Kane nawet na dwa, a świat FPL płonie, liże rany próbując gwałtownie zaadaptować się do nowych realiów. Straty najłatwiej naprawić dziką kartą, ale zapytany o jej sens odpowiedziałbym, że to najgorszy moment na WC. Dzika karta powieli tylko aktualny szablon i nie wykorzysta znaków zapytania w składach m.in. w Chelsea i Manchesteru City. Klub z Londynu prawdopodobnie wzmocni Higuain, co tylko uzasadni pozycję Hazarda w składach FPL, Guardiola natomiast ma kadrę w komplecie i skutecznego ostatnio Jesusa. Również z punktu widzenia OR, i plag BGW/DGW na horyzoncie, dzika karta wydaje się teraz błędem, ale zarazem rozumiem każdego kto właśnie teraz, nowym rozdaniem, musi ratować dobre miejsca w mini ligach. Przecież aktualne problemy menedżerów to nie tylko Kane, TAA czy Son, ale także Snodgrass, Guaita, Camarasa, Kamara i paru innych. Odpalając WC weźcie pod uwagę, że -4, a nawet -8, w GW23 będzie normą. Nawet minus 12 to jeszcze nie powód dla szybko układanej dzikiej karty.

Druga sprawa to różnice. Nic tak przecież nie podkreśla bieli całego składu jak jedna czarna owca. I chyba długo nie będzie lepszego momentu na wyprzedzenie szablonu jak GW23 oraz transfer na przykład Alliego, Trippiera, Eriksena, zdrowych Moury, Bertranda lub Ingsa. W tym przypadku sytuacja jest totalnie zero – jedynkowa. Albo różnica da punkty, albo masowo posiadany szablon przejedzie wam po jedenastce niczym Rocco Siffredi. Dlatego w tym przypadku nieodzownym warunkiem szczęścia jest zachowanie umiaru w różnicach, i balansu pomiędzy szablonem, czyli po prostu piłkarzami w formie a niszą. Tu potrzeba wyczucia, a nawet wypłynięcia na bezmiar anonimowych jeszcze różnic jak np Niasse, który wkrótce zawita w Cardiff. Niestety różnice często mamią nazwiskiem i sentymentem. Jesteśmy poniekąd manipulowani przez wieże, redakcje FPL, kantowani przez oligarchów danych.  Podsuwane wybory, czarno – biały świat, srebrna taca z gotowymi odpowiedziami. Co robić. Jak myśleć. Tu w FPL. I tam za oknem w realu.

Pierwszy sezon poza TOP10k. Czas na rewanż!