Pierwsze przeszkody.

Ostatni gwizdek na Old Trafford rozstawił menedżerów w blokach startowych. Sezon 2017/2018 rozpocznę z numerem 421 559 i od tego momentu idę prosto, nie zbaczam ni w lewo ni w prawo. Idę sam, acz widzę, że morale pozostałych uczestników wielkiego marszu zaiste imponujące. Wystarczyła bowiem jedna kolejka aby pojawiły się pierwsze zapytania zafrapowanych graczy: 90 po GW1 to mało? To dużo. Stąd niechętnie tonuję nastroje, ale pierwsza działka jest zawsze za darmo. Nie czytacie drobnego druku, stąd nie wiecie, że z czasem za równania Ottohausera przyjdzie płacić wolnym czasem i zdrowiem psychicznym. Bawcie się i miejcie baczenie. Na drodze pierwsze przeszkody i zakręty.

Opaska GW1 była prostym wyborem. Lukaku w najgorszym wariancie gwarantował bezpieczną porażkę. Taką, której nikt nie wyszydzi i którą niemal każdy zrozumie. Belg tymczasem strzelił 2 gole i prawdopodobnie będzie liderem ankiet przed drugą kolejką gdzie zagra ze Swansea. Manchester United nie ma do nich szczęścia. Na ostatnie sześć potyczek obu drużyn Czerwone Diabły wygrały tylko dwa razy. Do tego Łabędzie sprawiają wrażenie dość poukładanej jedenastki. Takiej, która ze Southampton wywiozła cenny, bezbramkowy remis, i która tanio skóry nie sprzeda. Mawson 188 cm i Fernandez 190 cm to dwie wieże, których Lukaku tak łatwo nie poprzestawia. Stąd myślę, że warto spróbować z różnicami. Mounie zadebiutuje przed własną publicznością z osłabionym brakiem Lejeune, Dummeta i Shelveya Newcastle. Kibicuje im sam kapitan Picard i cała Gwiezdna Flota. Kane drugi raz w tym sezonie spróbuje przełamać sierpniową klątwę meczem z Chelsea. Mistrz Anglii zagra bez Fabregasa, Cahila i prawdopodobnie Pedro. Pochettino nie odpuści i jednym ciosem spróbuje zdobyć skalp Conte oraz udanie zadebiutować na Wembley. W styczniu tego roku padł wynik 2 : 0 dla Totków. Vardy wyjdzie napakowany jak kabanos przeciwko beniaminkowi z Brighton a duet Aguero/Jesus sprawdzi na nowo składany skład Koemana. W tle nisze jak Lacazette oraz lekkozbrojni Kloppa. Tym ostatnim warto poświęcić osobne zdanie – 1 : 2 z Hoffenheim to korzystny wynik, ale czy Klopp przed rewanżem zaryzykuje po 90 minut najważniejszych zawodników? Kiedy grać Solanke, Milnerem, Woodburnem czy Grujicem jak nie ze zdemolowanym w minioną sobotę Crystal Palace?

Łatwo już było. Na pierwszy ogień pójdą szeregi, które rozpoczęły GW1 z Costą, Coutinho, Sanchezem czy Sterlingiem. Następne salwy skoszą wszystkich spekulantów, którzy kosztem minus 4 ścigają 0.1 wzrostu wartości zawodnika a potem pytają jak działa rynek popytu i podaży w FPL. Pielęgniarze wywiozą w kaftanach czekających do ostatniej minuty z transferem Zahy a weekend zweryfikuje każdego z ponad 90 tysięcy, którzy już sprzedali Kane’a. A wiecie przecież, że prawdziwa gra nawet się jeszcze nie rozpoczęła.

 

Pierwszy sezon poza TOP10k. Czas na rewanż!