Światło się mroczy.

Zajmuję się FPL. Piszę na niszowego bloga. Były z nami wywiady – mówię.

Spodziewam się ignorancji i obojętności, ale jej oczy się rozszerzają. Błyszczą. To nie jest dla niej obcy temat. Serce bije mi mocniej, gdy otwiera usta by zapytać:

– O!.. Jesteś wysoko w overall rating?

Powoli kręcę pustym pokalem.

– Nie – odpowiadam i widzę jak jej oczy tracą blask – trzy czerwone strzałki z rzędu – dodaję cicho.

Gaśniemy oboje jak niedopałek na mokrym bruku, i każde z nas wraca do swojego świata.

Po trzecim z rzędu spadku pisanie o trzynastej kolejce jest jak dzielenie szklanego biurowca z byłą narzeczoną. Nie ma wyjścia mimo, że serce podchodzi do gardła.  Przegapiłem wzrost Wilsona, nie mam aktualnej opinii o rotacji Guardioli, nie byłem na żadnej tematycznej stronie od poniedziałku. Odrabiam z dziećmi lekcje i to na razie mój jedyny kontakt z cyferkami.  W robocie wolałbym kopać rowy, albo zdzierać rękoma nawierzchnię autostrady niż odpalić Excela.

Kolega twierdzi, że to kolejka na setkę. Ma wciąż w składzie potrojony Tottenham, Lukaku z Pogbą, opaskę da Harremu i zgodnie z jego czujką tylko ta piątka ogarnie z 80 punktów. Zazdroszczę cierpliwości albo wiary. Sam nie wiem. Kane punktował tylko w 4 z 12 kolejek – zawsze grubo, tylko raz na Wembley. Tottenham poradził sobie wczoraj z Dortmundem, ale wtorek z Ligą Mistrzów wpisuje się w sprawdzony scenariusz: wszystkie siły na puchar a potem 1 : 0 u „siebie” z mikrusem. Na logikę to Kane z Eriksenem powinni teraz odpocząć; Pochettino winien dać szansę Daviesowi, Sonowi i Lorrente a pierwszy skład rzucić we wtorek na Lisy. Ale w FPL logika czeka wyłącznie na adopcję a  140 tys. nowych posiadaczy Niasse lub 240 tys. Pogby nie może się mylić.  Te ruchy były możliwe dzięki 38 tys. transferów out Silvy, niemal 20 tys. out Jesusa i 17 tys. out Sane. Rośnie też wartość obrońców i bramkarza Burnley, którzy zagrają z Arsenalem oraz Moreno; tego samego bocznego obrońcy, który wczoraj zawalił dwie kasty z Sevillą, i którego pospiesznie zmieniał Milner.

Poza tym kolega, podobnie jak każdy pilny czytelnik notatek Ottohausera, uważa, że gole ponownie dadzą Richarlison, Pogba, Zaha, Wilson, Salah i Morata.

Mogę ignorować, mogę kpić, ale cholernie chciałbym tą zieloną strzałkę. Małą, naiwną, nawet zagubioną, ale przygarnę i przytulę. Nie chcę kolejki pełnej niespodzianek; życzę wam aby te wszystkie nowe transfery odpaliły a grube ryby nie zawiodły. Jak dla mnie szablon może dać nawet 100 punktów, zadowolę się prowizją 70 – 80%. Tak po prostu, po ludzku, bo do wtorku się nie otrząsnę.

 

https://www.youtube.com/watch?v=xQtXsp4tIbw

Pierwszy sezon poza TOP10k. Czas na rewanż!