Raport ze wschodniego Londynu.

Ostatni komunikat nadany ze stadionu olimpijskiego w Londynie brzmiał: utrzymaliśmy się. Bladym świtem, pośród rozerwanych wybuchami ambicji włodarzy the Irons, policzono straty. Sezon 17/18 West Ham United zakończył na 13 miejscu w lidze, z 10 zwycięstwami, 12 remisami i aż 16 porażkami. Zajęli zaledwie 17 miejsce pod względem oddanych strzałów (372) i 16 w klasyfikacji stworzonych sytuacji bramkowych (278). Moyes obronił ligę, ale nic dziwnego, że po wszystkim klub go zwodził, częstował czekoladkami, zapraszał na herbatę konsekwentnie nie potwierdzając przedłużenia 6 miesięcznej umowy. Zniecierpliwiony, i na pewno zirytowany, trener trzasnął drzwiami a Młoty ściągnęły na jego miejsce znudzonego Chinami Pellegriniego. Był to kamień węgielny wielkiej przebudowy WHU, która trwa aż do teraz. Jak na razie, na wzmocnienia, klub wydał około 90 milionów funtów.

A to nie koniec.  The Irons ogłosili wczoraj rekordowy transfer, przedsezonowego priorytetu Pellegriniego, Felipe Andersona

a klub szuka jeszcze następnego środkowego obrońcy. Niespodziewanie pojawił się też pomysł powrotu Payeta na Queen Elizabeth Olympic Park, ale w obozie wojennym Młotów trwają narady, czy gość, który wymuszając transfer otwarcie krytykował zespół nie rozpieprzy szatni. Moim zdaniem,Va te faire foutre, enfoiré.

Na papierze potencjalna jedenastka Młotów wygląda zajebiście, a onieśmieleni wydanym hajsem fani zapowiadają walkę o top 6. Pomiędzy słupkami zagra aktualnie najlepszy polski bramkarz Fabiański 4.5, Ogbonnie 4.5 (ewentualnie Balbuenie) na środku boiska partnerować będzie obrońca Toulouse Issa Diop 4.5 (6 goli i 3 asysty w 17/18), a po bokach zagrają Cresswell 5.5 i ściągnięty za friko z Fulham Fredericks 5.0 (16 asyst na 114 występów). Za środek pomocy odpowiadać będą Wilshere (odegra podobną rolę jak Yaya Toure w MCI, łącząc defensywę z atakiem), prawdopodobna dziesiątka Brazylijczyk Anderson (7 bramek i 18 asyst dla Lazio w minionym sezonie), Noble, defensywni pomocnicy Obiang i Kouyate, a za ofensywę Arnautovic 7.0, Chicharito 6.5, Yarmolenko 7.0, Masuako 4.5, Antonio 7.0, połamany pod setny Carroll 5.5 i najwcześniej za pół roku kontuzjowany Lanzini 6.5. Serwis whoscored przewiduje taką XI na GW1:

Masuaku 4.5 na lewej flance to mokre marzenie menedżerów FPL, ale prawdopodobnie zagra tam Arnautovic, z Yarmolenką po prawej stronie, i Chicharito w środku. Arni na szpicę mógłby wrócić po transferze Payeta, którego często znosiło na lewą stronę. Wszechstronność nowych pomocników Pellegriniego pozwalać będzie na zmianę wyjściowego 4-2-3-1 na inne formacje w zależności od przebiegu spotkania. Prowadząc Manchester City Pellegrini używał 4-2-2-2 przechodząc płynnie na 4-2-3-1 posyłając napastniku bliżej środka, lub w 4 – 3 – 3 przesuwając Nasriego. Serwis talkSPORT tak to widział:

W Chinach Chilijczyk stosował 4-1-4-1, chowając pomocników i szybko przechodząc w 4-3-3.

Po ewentualnym powrocie Payeta do Londynu Młoty mogły by grać takim ustawieniem. Bardziej realistyczna jest pozycja Arnautovica na lewej stronie i Chicharito na szpicy.

W odwodzie pozostają Masuaku, który może zastąpić 28 letniego Cresswella, paragwajski obrońca Fabian Balbuena, Antonio, Zabaleta i zdolniak Oxford, z którego w Football Managerze zrobiłem najlepszego obrońcę świata. Prawie najlepszego.

Pierwsze dziesięć kolejek Młotów to hardcorowy misz-masz: liv – BOU – ars – WOL – eve – CHE – MUN – bri – TOT – lei. Otwarcie na Anfield z Liverpoolem, i kolejne niekorzystne wyjazdy, eliminują ze składów FPL niesprawdzoną w boju, nowo złożoną obronę WHU, która nawet na stadionie olimpijskim zagra z ofensywnie grającymi ekipami Bournemouth i Wolves. To może wzmocniona za ponad 60 baniek ofensywa? Yarmolenko, Anderson, do tego Arnautovic i pewnie Chicharito. To paka, która powinna być w stanie zabiegać i rozerwać niejedną defensywę.

Realistycznie trudno oczekiwać wiele po kupionej w jednym okienku niemal nowej jedenastce. Klub na pewno zapłacił za jakość, ściągnął uznanego Pellegriniego, ale cały projekt może skończyć jak zeszłoroczny wielki Everton, albo przypominać wykuty w wyobraźni majestatyczny, wypełniony wodorem sterowiec.

Takie projekty karmią oczy a kończą w płomieniach. Menedżerom FPL pozostaje czekać. Nie spieszcie się. Nie ma pośpiechu, nie ma sensu szybko inwestować w Yarmolenkę lub Andersona. Ten projekt potrzebuje czasu, tak jak my cierpliwości. GW1 WHU sezonu 17/18 to porażka 4 : 0 z MUN, 16/17 przegrana 2 : 1 z Chelsea a 15/16 niespodziewane 0 : 2 na stadionie Kanonierów. Na razie jedno jest pewne: nowy wielki West Ham United albo odpali, albo nie.

Pierwszy sezon poza TOP10k. Czas na rewanż!