Arsenal przed GW1.

Przed nowym sezonem 18/19 bezapelacyjnie świetną robotę odwalają piarowcy Kanonierów. W Londynie dominuje cytrynowy zapach lizolu z dawno niesprzątanej szatni Arsenalu, sieroty po Wengerze układają haiku o pięknej przyjaźni Aubameyanga z Mychitarianem a foty z tournée po Singapurze przebijają słodkością nawet kotki i srające tęczą jednorożce.

Kalendarz Arsenalu wprawia w nerwowy dygot nawet najbardziej ogorzałych weteranów FPL a wzmocnione narzędziami FPL prawa Ottohausera zakładają grube punkty każdego Kanoniero od trzeciej kolejki: WHUcrfnewEVEWATfulLEIcyp. Wcześniej tylko mecze z Manchesterem City i Chelsea. Ogarnijmy to na chłodno, bez ekscytacji i przedwczesnych incydentów.

W bramce Leno 5.0, jedna z ciekawszych budżetowych okazji pomiędzy słupkami. Niemiec z anonimowym bramkarzem 4.0 na drugim slocie, za sumę 9 milionów, jest w stanie zapewnić punkty aż do dzikiej karty, lub GW10. Na środku Sokratis 5.5 z Mustafim 5.5 – moim zdaniem najsłabsze ogniwo zespołu Emery’ego. Raporty z treningów mówią też o testowaniu wariantu Sokratis – Holding 4.5 a Koscielny wróci do szatni gdzieś w okolicach grudnia br. Na lewym wahadle kolejna okazja FPL, Kolasinac 5.0, na drugim sprawdzony Bellerin 5.5. Obaj mają potencjał na punkty z przodu, nie ma nawet sensu rzucać ilością crossów i tworzonych szans, problemem na przyszłość będą 32 letni Nacho Monreal i Lichtesteiner. O ile ten drugi to raczej rezerwa, to Hiszpan opuścił wycieczkę do Singapuru przez urlop. W wyborach nie pomaga potwierdzona słabość Unaia Emery’ego do rotacji bokami, ale GW1 na pewno rozpocznie para wahadeł Kolasinac – Bellerin.

Z trójki środkowych pomocników najciekawszym FPL wyborem jest Ramsey 7.5. 7 goli i 10 asyst w minionym sezonie. Byłoby łatwiej gdyby tylko rozwiązano problem kończącego się w przyszłym roku kontraktu i odpędzono pierwszych harcowników z m.in. Chelsea. Ramsey to ponadto jeden z pierwszych ulubieńców Emery’ego, obok Ozila kandydat do opaski kapitana, w ustawieniu 4-2-3-1 ma szansę grać za Aubą. W ataku Unai Emery ma czterech piłkarze na trzy sloty. Dziewiątka należy do Lacazette 9.5, lewa flanka do Aubameyanga 11.0. Obaj pracować mają jak para Salah – Firmino. Przy takiej koncepcji, pozbawiony karnych, tańszy Lacazette wydaje się gorszą opcją. Podobnie jak Firmino będzie tworzyć luki, korytarze do pola karnego, w które wbije się lepszy technicznie i fizycznie Auba. 13 występów Aubameyanga z ubiegłego sezonu nie uniesie porównania z 32 meczami Lacazette, ale też tylko w trakcie 1058 minut Aubameyang zdobył 10 bramek, przy 61.3% celności strzałów, konwersji rzędu 32.3% i strzale co 34.1 min. Po prawej stronie skład powinien mieć Ozil 8.5 lub ew. Mychitarian 7.0. Pomimo atrakcyjnej ceny wybór Ormianina obciążony jest sporym ryzykiem. Iwobi, Elneny i Maitland Niles to rezerwy.

Słowo o ostatnim sparringu, aż 5 : 1 Arsenal rozbił PSG. Bramki strzelali Ozil (Aubameyang ass), Lacazette (Smith-Rowe ass), Lacazette (Holding ass), Holding (Nelson ass), Nketiah (Nelson ass) a zespół z Emirates rozpoczął w takim składzie:

Dwa ostatnie sparringi to jutrzejsze starcie z Chelsea i sobotnie z Sevillą.

Podsumowując, Arsenal ma pakę, która spokojnie powinna powalczyć o top4. Może nawet top3. Tańszą niż pozostałe drużyny z top6 i nie obciążoną Ligą Mistrzów. Największą niewiadomą pozostaje sam Unai Emery a potencjalnym problemem dla menedżerów FPL rotacja. Właśnie na rotację zwróci uwagę każdy oceniający coraz liczniejsze RMT i to nią postraszy się posiadaczy Kolasinca (a powinno raczej przeciętnością i brakiem jakości w defensywie ARS). Zapominamy, że strach ma wielkie oczy a skład GW1 traci datę ważności z momentem odpalenia WC. I jeszcze myśl, która mi wpadła do głowy przy okazji wywiadu z Bartoszem Witkowskim, zwycięzcą turnieju Last Man Standing. Jako rookie FPL Bartek nie brał nawet rotacji pod uwagę. Grał z sukcesem bez obciążenia i klapek na oczach.

Pierwszy sezon poza TOP10k. Czas na rewanż!