Kanarki wracają do Premier League!

Trzyletni okres relegacji Norwich City dobiega końca. Czy tęskniliśmy? Zawodników, którzy pamiętają kampanię 15/16 i najpiękniejszy moment w karierze Adama Lallany czyli zmianę Mo Salaha w finale Ligi Mistrzów 17/18 bramkę na 4-5 na Carrow Road, praktycznie już nie ma. Jednak ci nowi prowadzeni przez Daniela Farke zdecydowanie mogą dać się lubić. Mistrzom Championship z sezonu 18/19 ciężko będzie powtórzyć wyczyn Wolves i wywalczyć awans do europejskich pucharów.

O ile Wilki imponowały defensywą, co znalazło przełożenie na PL, o tyle drużyna Norwich zdecydowanie nastawiona jest na atak. 

Średnio 2 strzelone bramki na mecz i 1.25 straconej. Czy dobrze wróży to beniaminkowi? Jak powiedział Tadeusz Sznuk, nie wiem, choć się domyślam. Ofensywne podejście oznacza, że ich mecze będą obfitować w bramki, a wśród ich graczy na pewno znajdziemy ciekawe opcje FPL. 

Teoria

To co na pewno może cieszyć nas jako menedżerów FPL, to stabilność składu. Daniel Farke twardo trzyma się ustawienia 4-2-3-1 i nie jest fanem rotacji. Warto też zwrócić uwagę na wywiady z Niemcem po awansie, w których padło dużo pięknych słów o trzymaniu się filozofii klubu i wyższości Ordnungu w rozegraniu nad lagą do przodu. Dla nas oznacza to tyle, że Norwich spróbuje kontynuować w PL ofensywny styl oparty na rozgrywaniu od tyłu, posiadaniu piłki i wysoko ustawionej linii obrony. W Championship dawało to dużo wykreowanych szans, dryblingów i strzałów. Przyjrzyjmy się zatem potencjalnym wykonawcom tego planu.

Bramkarze

W zeszłym sezonie Tim Krul rozegrał wszystkie 46 ligowych spotkań, zachowując w nich jedynie 13 czystych kont. Raz że mało, a dwa że klub postanowił wypożyczyć z Schalke doświadczonego Ralfa Fahrmanna. Obaj kosztują 4.5, obaj mogą zostać nr 1 i obaj nie wyglądają na opcje w FPL. Na plus można zaliczyć rolę bramkarza przy wyprowadzaniu piłki w drużynie Norwich, co skutkuje dużą ilością podań i może dać BPS-y. Ale to zapewne złudna nadzieja. W Championship ich przeciwnicy oddawali średnio 12 strzałów na mecz i ta statystyka zdecydowanie nie nastraja optymistycznie, jeśli chodzi o obronę Kanarków.

Obrońcy

Przytoczone powyżej argumenty powinny wybić z głowy liczenie na CS po stronie Norwich. Obrońcy jednak mają tę przewagę nad bramkarzami, że biorą udział w akcjach ofensywnych i to już drużynie Kanarków wychodziło naprawdę nieźle. Bardzo młoda formacja podzieliła między siebie 11 bramek i 15 asyst. 

Podstawowa para środkowych obrońców, czyli Christoph Zimmermann (4.5) i Ben Godfrey (4.5), była krytykowana za słabe bronienie przy SFG. Bardziej doświadczony Zimmermann zwykł za to kręcić cyferki CBI, a młodszy Godfrey w 26 występach oddał 23 strzały (19 z boxa) i strzelił 4 bramki. 

Trzecim ŚO zespołu był Timm Klose (4.5), którego sezon przeplatany był kontuzjami. Zdążył jednak strzelić 4 bramki i prawdopodobnie zacznie sezon w pierwszej 11tce ze względu na kontuzję Zimmermanna (operacja kolana). Opcje na środku obrony zamyka Grant Hanley (4.0), który w zeszłym sezonie był klubowym kapitanem. Niestety kontuzja wykluczyła go z gry już w 6 kolejce, a miejsca w kadrze nie odzyskał aż do końca sezonu. W preseasonie rozegrał dotychczas największą liczbę minut, więc warto czasem rzucić okiem, czy to nie on, kosztem Klosego, dostanie szansę zastąpienia Zimmermanna na środku obrony.

Perełek FPL szukałbym jednak wśród bocznych obrońców:

Max Aarons (4.5) Cóż to był za sezon dla utalentowanego nastolatka. Prawy obrońca został młodzieżowym graczem sezonu, trafił do 11tki sezonu i stał się gorącym nazwiskiem w notesach skautów z całej Anglii. 2 bramki, 6 asyst, 31 wykreowanych sytuacji i naprawdę przyzwoite liczby CBI (65-13-46) zdecydowanie sprawiają, że może on być opcją w FPL. Co prawda klub zakupił znanego z występów w WHU Sama Byrama (4.5), ale trudno spodziewać się, że będzie to zawodnik pierwszego składu kosztem Aaronsa.

Jamal Lewis (4.5) 21-letni lewy obrońca zaliczył w zeszłym sezonie 4 asysty i równie mocno wspierał ataki zespołu, co Aarons. Jego liczby wypadają nieznacznie słabiej w każdej sferze oprócz celnych dośrodkowań. Zakładając, że Norwich może mieć trudniejsze zadanie w PL, to właśnie dośrodkowania mogą okazać się użyteczną różnicą. Do tego aktualny na 29.07. skład Norwich w FPL nie przewiduje obecności żadnego innego LO. Minuty w preseasonie zbiera na tej pozycji Philip Heise, jednak dla Lewisa to raczej żaden konkurent.

Pomocnicy

Aż 17 różnych strzelców miało Norwich w rozgrywkach Championship w sezonie 18/19. O ile ofensywna 3 pomocników była niemal niezmienna, o tyle cofnięta para ulegała sporej rotacji. I ciężko przewidzieć, jak będzie to wyglądało teraz.

Mario Vrancic (6.5) Zdecydowane zaskoczenie, że właśnie on został najdroższym pomocnikiem. Grając 22 razy z ławki i 14 razy w podstawowym składzie dał radę ustrzelić 10 bramek (drugi wynik w zespole) i zdobyć 7 asyst. Będę szczery – nie mam pojęcia skąd te liczby i dlaczego był tylko rezerwowym. Na ten moment jeden występ z ławki w preseasonie. W każdym razie droga opcja jak na głęboko grającego pomocnika bez pewnych minut. 

Kenny McLean (5.0) 3 bramki i 6 asyst, czyli pewny partner Vrancica z tyłu? Skądże znowu, kolejny rezerwowy. Skład wywalczył dopiero pod koniec sezonu. Dotychczas 47% możliwych minut w preseasonie i bardziej zachęcająca cena.

Alexander Tettey, Tom Trybull, Moritz Leitner (4.5) Ta trójka zamyka nam grupę defensywnych pomocników. Sporadyczny udział przy zdobywanych bramkach, ale wszyscy zagrali więcej minut od wymienionych powyżej. Ciężko powiedzieć, co wyniknie z tego bogactwa i czy ktoś nadaje się na 5 slot pomocy.

Dużo ciekawiej wyglądają bardziej ofensywne opcje:

Emiliano Buendia (6.0) Na niego zwróciłbym uwagę. 8 bramek, 12 asyst, 91 wykreowanych szans (TOP3 ligi), wykonawca największej liczby rożnych w zespole i drugi strzelec wolnych. Mało? Wykonał najwięcej odbiorów w całej drużynie – 64. Pracuś, świetny drybler, potencjalny magnes na bapsy. Posiadanie poniżej 1%, kiedy popularny Grealish 6.0 z Aston Villi znajduje się prawie w 10% składów. W grę wchodzi kalendarz, ale zapisałbym go sobie w notatniku. Strzelony 1 gol w preseasonie. 

Onel Hernandez (5.5) Tańszy o 0.5 lewoskrzydłowy. 8 bramek, 9 asyst, drugi w ilości oddanych strzałów. Powiedziałbym, że po prostu warty uwagi.

Pozwoliłem sobie dopisać aktualne posiadanie w składach FPL. Chłopaki z beniaminków: Grealish i Buendia 6.0 oraz McGinn i Hernandez 5.5. Kanarki nie wyglądają gorzej, a uciekają radarowi i powinni być bardziej odporni na rotację od mających po kilku graczy na każdą pozycję The Villans. 

Marco Stiepermann (5.5) Grający na pozycji nr 10 Niemiec dysponuje dobrym uderzeniem z daleka. 9 bramek, 6 asyst, jedyny wysoki zawodnik formacji ofensywnej. Warto obserwować. 

Patrick Roberts (5.5) Wypożyczony z Manchesteru City prawy skrzydłowy psuje równanie, w którym znaliśmy wszystkich podstawowych zawodników z ataku. W preseasonie gra dużo, strzelił jedną bramkę w sparingu z Luton. Kampanię 18/19 spędził w spadkowiczu z La Ligi – Gironie. Zagrał ledwo 640 minut notując… 1 asystę. Szału nie ma. W sparingach grał na prawej stronie, czasem zastępując Buendię, a czasem spychając go na lewą flankę kosztem Hernandeza. Sezon zapewne zacznie na ławce, ale swoje minuty dostanie – obserwujemy.

Napastnicy

Teemu Pukki (6.5) Drogo. Ale można zrozumieć wieże. 29 bramek i 9 asyst. Ostatnim, który strzelił więcej w Championship, był znany i lubiany Glenn Murray w sezonie 12/13. Skoro on dał radę w PL, skoro nieźle sprawdził się Mitro, skoro odpalił Jimenez… no wiecie, to dlaczego zawodnik Norwich nie miałby powtórzyć ich wyniku? Kalendarz Kanarków na początku nie zachęca, ale nie zapominałbym szybko o Finie. 

Wszyscy powyżsi kosztują 6.5. Liczba bramek i asyst nie odda dobrze ligowych różnic, ale zaangażowanie Pukkiego w grę swojego zespołu widać w średniej oddanych strzałów i kluczowych podań na mecz. 

W systemie Daniela Farke jest miejsce dla jednego napastnika. Gdyby jednak chciał upchnąć dwóch, bądź zmienić Pukkiego, to ławkę uzupełniają Dennis Srbeny (5.5) i nowy nabytek Josip Drmic (5.5). Drugiego kojarzyć możecie z naprawdę dobrych występów w Bundeslidze. Pod warunkiem, że macie dobrą pamięć, bo jego karierę w sezonie 14/15 bardzo zahamowały kontuzje. Strzelił 4 bramki w preseasonie i będzie zapewne pierwszym zmiennikiem Pukkiego.

Kalendarz

Udało mi się kogoś pozytywnie nastawić? To teraz łyżka dziegciu.

liv – NEW – CHE – whu – MCI – bur – cry – AVL – bou – MUN

Tak do GW10 przedstawia się kalendarz Kanarków. Od GW6 jest naprawdę nieźle i Norwich może dostać szansę na udowodnienie swojego potencjału w ofensywie. A już wcześniej ich zawodnicy mogą przydać się nam w rotacji. Jeśli liczycie na asysty Aaronsa lub Lewisa, to mecze z TOP6 w GW1, GW3 i GW5 zrównoważyć można posiadaniem obrońców Świętych np. Bednarka lub Yoshidy, w tej samej cenie 4.5. 

We włączeniu do składu graczy ofensywnych formacji Norwich pomóc mogą zawodnicy Szerszeni, którzy w trudnych dla Kanarków kolejkach podejmują w domu Brighton, WHU i słaby na wyjazdach Arsenal. Pukkiego rotować możemy z Delboyem lub Deeneyem (wszyscy 6.5), chociaż trzymanie któregoś z nich na ławce to bardzo śmiała decyzja. Lepiej wygląda obsadzenie na 5 slocie Capoue (5.0) i rotacje z Buendią lub Herandezem.

Ofensywnie nastawiony zespół pełen dryblerów, grający prostopadłymi podaniami, powinien skierować nasze myśli na jeszcze jedną rzecz. Na rzuty karne. I tu niestety trochę się zawiedziemy, ze względu na brak etatowego wykonawcy. Na 6 podyktowanych jedenastek Kanarki wykorzystały w zeszłym sezonie tylko jedną. 4 różnych strzelców, a jedynym szczęśliwym był niepewny składu Vrancic. W wywiadach o wzięciu tego obowiązku na siebie mówił Leitner, a media spekulują o wyborze do tej roli Pukkiego. 

Możliwy skład:

Czegoś takiego oczekiwałbym, jeśli Norwich nie dokona żadnych wzmocnień. Duży znak zapytania przy zestawieniu pozycji defensywnych pomocników – o ile na koniec sezonu podstawową parą byli McLean i Trybull, o tyle w preseasonie najwięcej gra McLean i Leitner. Norwich czekają jeszcze 2 spotkania z Dordrechtem i Tuluzą, które może rozjaśnią sytuację. Po kontuzji miejsce obok Godfreya na środku obrony powinien odzyskać Ziemmermann. 

Podsumowanie

W moim notatniku panuje chaos. Liczby Kanarków uśmiechają się do mnie, kuszą, tak jak kusił mnie Mounie, który w swoim debiucie w Premier League ustrzelił dla mnie dublet. Ale pamięć o tym szczęśliwym trafie żyje tylko dzięki wyparciu pozostałych nietrafionych, niszowych inwestycji. Na kogo więc zwrócić uwagę tym razem?

  1. Pukki (6.5) to bardzo obiecujący napastnik. Jeśli kupować, to z kimś do rotacji lub na pierwszym WC w okolicach GW6.
  2. Niskie posiadanie Buendii (6.0) i Hernandeza (5.5) daje szanse na potencjalne skarbonki. 
  3. Obrony póki co unikać – ciężki kalendarz, dużo traconych bramek i kontuzja Zimmermanna. Jedynie rotacja Aaronsem bądź Lewisem z obrońcami Southampton wydaje się mieć większy sens.

Ja raczej Norwich dam czas i wrócę do nich w GW6. Jeśli niemiecki menedżer postawi na ofensywną grę, to paru ich grajków prędzej czy później zagości w naszych składach.

Opcje: Pukki (6.5), Buendia (6.0), Hernandez (5.5), Aarons (4.5), Lewis (4.5)

Obserwacja: Stiepermann (5.5), Roberts (5.5), Hanley (4.0)

PRZEKAŻ DAROWIZNĘ NA BLOGA