Trójka poza radarem.

W poprzednim odcinku Niszowego Wyboru: Jimenez 5 punktów; Sane 6 punktów; Eriksen kontuzja.

 

Alexandre Lacazette 9.5. Posiadanie 7.2%. Bardzo nudna różnica. Myślę Lacazette i przypominam sobie pobudkę o 5 rano, wiatr zrywający słuchawki z uszu i krzywą kostkę na poznańskim Starym Rynku. Wszystko co mnie wkurwia od rana. I zarazem nuży jak jesienna codzienność. Wystawienie Francuza na defensywę Fulham jest operacją tak prostą jak bułka z podwawelską. Albo jak umysł zwierzaka, którego zakres wszechświata wyraża się w rzeczach, które: a) nadają się do kopulacji, b) nadają się do jedzenia, c) należy przed nimi uciekać, d) kamienie. Kupno Lacazette uwalnia umysł od zbędnych myśli i rozkmin związanych z Kane’em. Typowe zwierzę na przykład nigdy nie próbuje jednocześnie chodzić i żuć gumy. Przeciętny menedżer FPL natomiast bez przerwy myśli o najróżniejszych sprawach, na różnych poziomach, uwzględniając przy tym sugestie z dwudziestej czwartej tabelki opty oraz biologicznego zegara Salaha. Dla telepaty umysł gracza FPL to dworzec kolejowy, gdzie wszystkie głośniki mówią równocześnie o czym innym. To pełne pasmo fal ultrakrótkich – w dodatku niektóre stacje mają fatalną reputację, są piratami na zakazanych morzach i późną nocą odtwarzają płyty z marnymi tekstami.

Anthony Knockaert 5.5. Posiadanie 1.1%. Inwestycja w drugiego dzisiaj Francuza wygląda jak klasyczna pułapka zastawiona przez nienawistne wieże. Pomocnik Brighton wyraźnie okrzepł w Premiere League, zaczął odróżniać Kabasele od Rudigera i bez problemów ogarnia kierunek do bramki przeciwnika. Mimo, że od GW1 oddał tylko 5 celnych strzałów, próbował strzelać co 42 min a tworzyć szansę co 53 min, kreujemy go na gwiazdkę trzech następnych miesięcy. Bo strzelił gola Totkom. Dlatego tam gdzie większość widzi okazję, mój sceptyczny wewnętrzny rak podpowiada – to jebnie. Trzy następne mecze Knockaerta to bowiem starcia z WHU, Newcastle i Wilkami. Z drugiej strony Mewy zdobyły na własnym stadionie gole z Manchesterem United, Tottenhamem i Fulham. Dlatego proponuję umiar a pomocnika Brighton nie traktować jak nowego mesjasza tylko ewentualną opcję za Frasera lub innego figuranta zajmującego aktualnie wasz czwarty slot pomocy. W zasadzie oczekiwania co do Knockaerta  też radzę dopasować do tego slota – punkty co jakiś czas, fajna niespodzianka, a nie regularna petarda, nowy Mahrez czy Alex Hunter.

Son Heung-min 8.3. Posiadanie 2.0%. Widzisz Cardiff w GW8 i klikasz w Kane’a. Cyk i jest kapitan. Okay, to może się udać, też gdzieś tam kusi mnie transfer księcia za minus 4. Tymczasem, czy zapatrzeni w Harrego nie ignorujemy innych opcji Tottenhamu? Czyli Sona, bo Alli i Eriksen leczą dalej kontuzje a Lamela nawet przy ich urazach wciąż nie jest opcją pierwszego wyboru dla Pochettino. Son w trakcie 180 min gry tylko raz zagroził bramce przeciwnika; ale dwa ostatnie sezony to 26 bramek i 17 asyst w lidze. Liczę na jego regularność, skill i zdrowy podbramkowy egozim. To jedna z tych opcji, która wciąż operują poza radarem i jedna z ostatnich okazji aby zaryzykować i wyprzedzić szablon. Oczywiście, jak w FPL bez żadnej gwarancji sukcesu.

Na podium Niszowego Wyboru Bloga nie znaleźli się Siggy, Vydra, Duffy, Gudmundsson, Vardy, Ramsey, Mee i Hughes.

 

Pierwszy sezon poza TOP10k. Czas na rewanż!