Trójka poza radarem.

Mesut Ozil 9.3. Posiadanie 2.5%. Rekordowe 8 stworzonych szans z GW18; najwięcej w kolejce podań bo aż 107; najwięcej kontaktów z piłką na połowie przeciwnika – dokładnie 126 oraz 7 crossów. Nie grozi mu klątwa najchętniej kupowanego zawodnika; w bieżącym sezonie FPL, od pierwszej kolejki odgrywa statystę, czasami pojawia się na pierwszym planie, rzuca wart dwucyfrówkę oneliner, strzela wyłupiastymi oczyma i ponownie znika za kurtyną pomocników Kloppa lub Guardioli. W piątek, na ubitej murawie Emirates Stadium zdyscyplinowane kohorty Wengera stawią czoła barbarzyńcom Kloppa. To starcie prestiżowe, starcie wyrachowanego minimalizmu z taktyką spalonej ziemi. Kanonierzy w takich starciach nie unikają rzuconej rękawicy; pomimo przegrania ostatniego prestiżowego pojedynku z inną drużyną top4 – Manchesterem United – oddali na bramkę DDG 33 strzały, z czego aż 19 padło z pola karnego a 14 było celnych.

Mathew Ryan 4.5. Posiadanie 1.1%. Na półmetku sezonu australijski bramkarz ma w FPL tylko 4 punkty mniej niż Courtois. W ostatniej kolejce z Burnley zdobył aż 11 punktów; wcześniej na własnym stadionie z Crystal Palace 9 punktów, tyle samo z Newcastle a przecież Watford przyjedzie osłabione, przetrzebione kartkami i kontuzjami.

Arthur Masuaku 4.4. Posiadanie 1.0%. Obrona Młotów zachowała w trzech ostatnich spotkaniach czyste konta. Francuski piłkarz kongijskiego pochodzenia to klasyczne wahadło, które w czterech ostatnich kolejkach zaliczyło 24 udane dryblingi, tylko 2 kontakty z piłką w polu karnym, 1 celny strzał, 8 wrzutek i tylko 2 szanse. W zasadzie to słabe cyferki jak na 360 minut gry; nawet bardzo pomimo ciągu Masuaku do przodu. Tyle, że mowa o bocznym obrońcy za 4.4 miliona, który w końcu da coś więcej niż CS. Chociażby w sobotę z Newcastle.

Na podium Niszowego Wyboru zabrakło miejsca dla Grossa, Sona i Austina.

Load More In FANTASY PREMIER LEAGUE

Sprawdź

McDonald’s FIFA World Cup Fantasy – wnioski po 1 rundzie

W pierwszej rundzie pozostały jeszcze dwa spotkania, w tym wielce wyczekiwane starcie Kolu…