Trójka poza radarem.

W poprzednim odcinku Niszowego Wyboru: Shaqiri 8 punktów; Vardy 2 punkty; Ings 6 punktów.

 

David Brooks 5.1. Posiadanie 2.8%. 21 letni Walijczyk na dobre rozgościł się w pierwszym składzie Bournemouth.  Zakładaliśmy, że świeżak w szatni, utrzyma skład góra do powrotu szklanego Stanislasa. Tymczasem osiem ostatnich spotkań zagrał po 90 minut co mówi o jego niezbędności i dobrej kondycji fizycznej. Dla porównania, Fraser tylko 1 z 5 ost. meczów grał do końca; Stanislas narzeka tym razem na uraz pachwiny a King powraca po kontuzji. Za ten hajs, Brooks easy. Stawką niedzielnego spotkania z Kanonierami będzie obrona top6 i zmniejszenie różnicy do Arsenalu, będzie to misja absolutnie w zasięgu rozpędzonego Bournemouth. Zwłaszcza, że w trakcie trzech następnych kolejek Wisienki zagrają z Manchesterem City, Huddersfield i Liverpoolem, a Howe dwa potencjalne łomoty pewnie już wpisał w kalendarz.

Leroy Sane 9.2. Posiadanie 4.5%. Od początku sezonu 3 gole i 5 asyst; punkty w każdym spotkaniu które rozpoczął od 1 minuty i prawdopodobnie pewny skład pod nieobecność do końca roku Mendy’ego. Niemiec jest jedną z ciekawszych różnic do końca sezonu, nie jest alternatywą dla Sterlinga albo Aguero, ale w przeciwieństwie do nich ma szanse na więcej minut na boisku. 9.2 miliona to sporo, David Silva jest tańszy, Bilva nawet bardziej budżet friendly, ale z tej trójki to Sane najczęściej zapędza się w pole karne przeciwnika i szarpie obroną. Wszystko to rzecz jasne teoria, Pep ma na razie tylko dwie poważne kontuzje w składzie (Mendy, KDB) i dalej róg obfitości na ławce.

Lucas Digne 4.8. Posiadanie 1.9%. Numer jeden z ostatnich czterej kolejek pod względem stworzonych szans (11), niszowe posiadanie, czyste konto Evertonu z Chelsea, i mecze u siebie z Cardiff, Newcastle oraz Watford. No jest to niewątpliwie jedna z ciekawszych opcji za Mendy’ego ale chyba pod warunkiem znalezienia zastępstwa na wyjazdowe spotkania z Liverpoolem i Manchesterem City. I wtedy gra gitara. Ja bym się nie wahał.

Poza podium Niszowego wyboru znaleźli się Schurrle, Murray, DDG, Young, Mee i Bernard.

Pierwszy sezon poza TOP10k. Czas na rewanż!