Ten wpis ma Ci pomóc ocenić, czy w danej kolejce z większym prawdopodobieństwem gola z karnego strzeli Auba, czy Aguero? Takie detale czasem decydują o sukcesie opaski, choć autor za poniższe wnioski nie ręczy i punktów żadnych nie gwarantuje 🙂

Temat rzutów zawsze mnie interesował, gdyż uważam, że wzmacnia on potencjał punktowy zawodnika i jego szanse na gola rosną średnio o jakieś 20%, a czasem nawet więcej. Pokazał to case Milvojevica w zeszłym sezonie.

Oczywiście wiecie już, które drużyny wywalczył najwięcej karnych, które najmniej, kto wykonuje jedenastki lub przynajmniej powinien je strzelać.

Teraz dodajmy do tego kolejny ważny aspekt, a mianowicie sędziów i ich „skłonność” (jeśli w ogóle można mówić o skłonności) do dyktowania jedenastek.

Jeśli jakiś sędzia ma skłonność do dyktowania jedenastek (powiedzmy, powyżej 0,28 na mecz), drużyna na szybkich skrzydłowych i często dostaje karne (Palace), a gra przeciw często faulującym w szesnastce przeciwnikom (np. Newcastle), to myślę, że warto rozważyć takiego wykonawcę w drużynie i nawet zaryzykować z nim na kapitanie. Mecz Palace-Newcastle już w 5 kolejce 😀

Dlatego zrobiłem opis sędziów na cały sezon zaczynając od lajnapu na pierwszą kolejkę, żeby pomóc wam ocenić prawdopodobieństwa jedenastki w danym meczu.

Sędziowie wybrani (oprócz Chrisa Kavanagh) byli najczęściej desygnowanymi rozjemcami (minimum 20 meczów) również w zeszłym sezonie.

Przyjrzyjmy się im bliżej:

Man Utd – Leicester City (Andre Marriner)

Sędzia z Birmingham. Andre w zeszłym sezonie bardzo często machał rękami pokazując, że nic nie było, więc nic dziwnego że ma średnią 0,11 karnego na mecz, a w karierze 0,19. Wg rachunku prawdopodobieństwa gole z karnych w jego meczach padną rzadziej. Z ciekawostek to niespecjalnie leży on Crystal Palace, bo w ostatnich dwóch sezonach wygrali z nim tylko jeden mecz. To nawet lepiej, bo mniejsze szanse na ujemne punkty Sanchez 😉

Newcastle United – Spurs (Martin Atkinson)

Wywodzi się hrabstwa West Yorkshire. Kibic Huddersfield? Atkinson w całej swoje karierze dyktował 0,23 karnego średnio na mecz, a ostatnio miał tylko 0,11, więc mocna tendencja spadkowa. Generalnie nuda.

AFC Bournemouth – Cardiff City (Kevin Friend)

Ooo tutaj jest ciekawiej. Kevin Friend jest przyjacielem gospodarzy. 14 z 21 meczów jego meczów w zeszłym wygrali gospodarze. To jest najwyższy współczynnik „gospodarskości” w całej lidze! Szczególnie, że tylko 2 (słownie: dwa) razy gospodarze przegrali (HUD-LIV 0:3 i CRY-TOT 0:1). Trzeba jednak przyznać, że większość meczów była typu mocni gospodarze-słabi goście. Kevin jest też przyjacielem karnych (0,38 na mecz) i kibicem Leicester 🙂 Lubi też Arsenal, bo za każdym razem gdy on sędziował Kanonierzy wygrywali. Teraz pozostaje czekać jedynie na wygraną Wisienek po karnym Kinga za faul na Frazerze 😀

Fulham – Crystal Palace (Mike Dean)

Zbliżający się do emerytury Mike mocno szarżował z dawaniem karnych w sezonie 16/17 (13 w 30 meczach). Ktoś mu chyba coś powiedział, bo Mike uspokoił się nieco i ostatnio wręcz zachowawczo rozdawał jedenastki (tylko 5 w 24 meczach). Dean pochodzi z Meyerside, ale nie wiadomo komu kibicuje. Szanse na karnego 25%, większe dla CP, które wywalczyło najwięcej karnych w zeszłym sezonie. Myślę, że będzie się działo w Londynie, bo oba zespoły maja ofensywne inklinacje 🙂 Milo i Zaha IN?

Huddersfield Town – Chelsea (Chris Kavanagh)

Kavanagh to kibic Manchesteru (nie pytajcie mnie którego), więc potencjalnie może uprzykrzać życie innym klubom Top6. Teoria oczywiście bardzo grubymi nićmi szyta, ale jak Chelsea nie wygra, to będziecie wiedzieć dlaczego 😉 0,20 karnego na mecz. Raczej nie lubi dyktować.

Watford – Brighton & Hove Albion (Jonathan Moss)

Jonathan Moss to sędzia, który przyjeżdża jako 12 zawodnik gości. Z 30 meczów sezonu 16/17 goście wygrali 53,3%, a gospodarze tylko w 30% procent przypadkach. To najgorszy sędzia do meczów domowych! W zeszłym sezonie home teams z sędzią Mossem dowiozły zwycięstwo tylko w 8 na 29 meczów (przy 11 porażkach)! Macie Watford? Trzymam kciuki żebym nie miał racji.

Myślę, że Moss ma jaja, bo wg mnie nie jest łatwo unieść presję trybun i słuchać wyzwisk, kiedy wynik jest niekorzystny dla gospodarzy. Można przecież podyktować karnego z kapelusza lub w inny sposób tym gospodarzom pomóc. Moss tego nie robi. Najwyraźniej jest albo odporny, może zwyczajnie złośliwy, albo po prostu lubi nieprzychylność trybun 😉 0,31 karnego na mecz przez całą karierę. 9 karnych w 29 grach ostatnio. Stabilna forma. Przy tym kolejny z hrabstwa West Yorkshire. Ciekawe, że HUD przegrało tylko jedno spotkanie z nim w roli głównej (2 wygrało, 1 remis). Poza tym to kibic Sunderlandu. Warto chyba sprawdzić, kto ich tam spuścił dwa sezony temu… 🙂

Wolves – Everton (Craig Pawson)

Craig Pawson, kibic Sheffield. 0,29 karnego na mecz. W sezonie 2016/17 tylko w 5% meczów, które sędziował przyznał karnego gościom. W zeszłym już lepiej, bo aż 3 z 8 podyktował dla gości. W każdym razie, chyba lepiej grać z nim mecz domowy. Wilkom może on tylko pomóc.

Liverpool – West Ham United (Anthony Taylor)

Taylor Anthony – 6 jedenastek na 27 meczów. 0,22 karnego na mecz. Taką mniej więcej średnią trzyma przez cały czas. Naprawdę dobry sędzia. FIFA Elite. Wywodzi się z Manchesteru. Mnie się bardzo podoba jego styl sędziowania. Pozwala grać, ale też widzi ewidentne przewinienia. Wg mnie najlepszy z sędziów angielskich. Raczej na „naciąganego” karnego dla LFC w tym meczu bym nie liczył 😉

Southampton – Burnley (Graham Scott)

Sędzia Scott dyktuje karnego dokładnie, co czwarty mecz. Z hrabstwa Oxford. Nie wiązałbym dodatkowych nadziei z jego udziałem w meczu. Perfekcyjnie odlicza mecze, bo średnia (0,20) nie drgnęła mu już drugi sezon.

Arsenal – Man City (Michael Oliver)

Oliver to najbardziej znany angielski sędzia, który jednak pokazał kilkoma decyzjami w LM szczególnie, dlaczego angielscy sędziowie nie zostali powołani na mundial. Kibic Newcastle sędziował najwięcej meczów w zeszłym sezonie. 8 karnych w sezonie na 30 meczów, ale ogólnie wszystkich meczach w karierze trzyma dobrą średnią 0,31. Liczby są jednoznaczne. Lubi wskazać na wapno.

Pozostali faceci w czerni, którzy w kolejnych kolejkach będą mogli się pokazać, gdyż należą do Grupy Wyznaczonej przez FA.

Robert (Bobby) Madley – 19 meczów w zeszłym sezonie. Kolejny kibic Huddersfield. (Nie dziwne, że się utrzymali ;)) Tylko 2 karne w meczach sędziowanych to zaskakująco mało. Średnią w karierze ma 0,3, więc powinno być z nim trochę lepiej w tym sezonie.

Lee Mason albo inaczej Mason gospodarski – 18 meczów. Najwięcej podyktowanych rzutów karnych dla gospodarzy, a przy tym najmniej pokazanych kartek zawodnikom zespołów przyjezdnych [czytaj: „karny był, a przewinienia na kartkę nie było”. Pan Karny z kapelusza 🙂 City szczególnie go lubi – mają z nim same zwycięstwa. Dość kontrowersyjna postać, która lubi wlepić kartkę, jednak szansa na karnego z nim jest większa.

Roger East – 18 meczów w sezonie 17/18. Najstarszy z tej grupy sędziów, ze Swindon. Najmniej kartek ze wszystkich sędziów. 0,17 karnego. Najwyraźniej przed emeryturą nie chce robić sobie wrogów 😉

Paul Tierney – 16 spotkań ostatnio. Kibic Wigan. 1 wapno we wszystkich meczach. Słabizna. Dużo dyktuje w niższych ligach, ale na poziomie drwali karny na mecz to powinna być norma. Nie wzmocni swą osobą potencjału punktowego naszych wykonawców.

Stuart Attwell – kibic Birmingham. Brak ulubionych zespołów w PL. Sędzia drugiego wyboru. 14 spotkań. Największa boidupa. 0,16 karnego na mecz przez całą karierę. Premier League to chyba dla niego za wysokie progi. 0 karnych w zeszłym sezonie i tylko 9 we wszystkich 72 meczach, jakie sędziował!

Lee Probert – Też 14 spotkań. 0,21 średnia. Nothing fancy to write about.

Dean Coote – nowy w ekipie. Kibic Forrest i Robin Hooda z Nottinghamshire. Statystyki w porządku. Karny dość często, co 3 mecze, czerwona kartka raz na 5. Zobaczymy. Należy jednak na niego uważać.

Simon Hooper – drugi nowy w ekipie MiB. Dyktuje mniej karnych i daje mniej kartek. Wygląda na to, że raczej nie będzie się wyróżniał.

Powodzenia i zobaczcie też team „Karniaków”, który stworzyłem wczoraj wieczorową porą na FB.

Z surferskim pozdrowieniem!

 

Fan piłki nożnej od urodzenia. Hobbistycznie zajmuje się układaniem kostki Guardioli 😉