leicester-title-winners_3427259

Najlepsze scenariusze pisze życie. To będzie clue wielu pochwalnych tekstów jakie wkrótce przeczytacie na różnorakich sportowych stronach. W artykułach przewijać się będą takie słowa jak: zaskoczenie, niespodzianka, sensacja. I aż chciałoby się teraz rzucić- przeczuwaliśmy – przecież, w składzie Bloga na GW1 był Mahrez, podobnie jak w naszych składach razem Huthem lub Morganem. Nie, nie przeczuwaliśmy, nawet nie podejrzewaliśmy takiego obrotu spraw. Mahrez był w formie przed sezonem, był tani, był wartą 5.5 baniek okazją, decyzją może i ryzykowną ale prawdziwe wyzwanie dopiero przed nami. Np. Mahrez za 9 milionów w sezonie 2016/2017.

Leicester wygrywa ligę. Wcześniej wygrał serca kibiców i menedżerów FPL. Mówcie co chcecie ale byliśmy Lisami od początku sezonu. Z początku, Vardy lub Mahrez byli wyłącznie tanim slotem, później z każdą kolejką stawali się niezbędni. I trzeba było wierzyć bo niejednego Mahrez pokarał punktami na ławce albo wyprzedany Vardy dwoma golami w trakcie DGW.

Jest tu jakaś symbolika. Mistrza przypieczętowała dzisiaj bramka Hazarda – pomocnika numer jeden przed GW1 a później bohatera opowieści o upadłych gwiazdach sezonu. Historia zatoczyła koło a przygoda Lisów trwa dalej. Nowy sezon, Liga Mistrzów, Vardy i Mahrez po 9 baniek, Fuchs może 6. Pytanie czy zaufamy Ranieremu ponownie pozostawię bez odpowiedzi.

Dzisiaj radość – w sobotę feta.

ChetBnLWIAAwF-_

Pierwszy sezon poza TOP10k. Czas na rewanż!