Uma tnie równo.

U mnie urlop więc tym razem bez fajerwerków; krótko i po żołniersku.

Do wielkiego finału dostała się trójka Hopeless Wanderers Bartłomieja; AyewBlindMeeFriend czatowego kolegi FPL Freaka (71 punktów, przy minus 8!) oraz FC Witki Bartosza. Po cichu liczę, że Bartłomiej i Bartosz – zawsze miałem problem, które z tych imion się zdrabnia do Bartka… napiszą słowo lub dwa w komentarzach. Turnieje Bloga to przede wszystkim integracja społeczności FPL, a nie nagrody. Z drugiej strony nikomu rewolweru do głowy nie przykładamy.

Pecha miał Montezuma  – zabrakło jednego, góra dwóch punktów aby awansować do finałowej trójki. Ten Ryan na ławce. Z wynikiem 33 punktów nie miał szans szczęściarz KolleR; natomiast Patryk, Paweł i Dawid potrzebowali tym razem cudu by umknąć Umie. W FPL ze świecą takich szukać.

Zwycięzce tegorocznej edycji LMS poznamy po DGW37.

Pierwszy sezon poza TOP10k. Czas na rewanż!