Zobaczyłem jak Long przytula leżącego Colemana. Nie rozumiałem, taki tam, krótki gif, jeden z wielu w sieci. sprawdziłem o co to chodzi i ie wyglądało to dobrze. Wręcz fatalnie, od razu przypomniał mi się Cisse. Czasami, przypomina mi się jak Cisse biegnie, słyszę trzask kości. Ciary mam na plecach, próbuje wymazać re obrazy z pamięci. Jednak nie mogę. Może dlatego właśnie, nie od razu zrozumiałem, że mam Seamusa w składzie.

Później pomyślałem, że jutro sprawdzę kogo kupić, to okazało się że godzinę przestawiamy, dzień zapierdala wtedy tak że zaraz mecz Polaków, to zaraz praca i chyba teraz, po tych kilku dniach, 141k transferów out i 0,1 mln mniejszej wartości Seamusa, próbuję ogarnąć, kogo to zakupić w jego miejsce?

Valencia – myślałem. Pisałem ostatnio że gość imponuje i patrze że jest najczęściej kupowanym zawodnikiem przed GW30. Wiecie, w prima aprilis gramy, więc taki najczęściej kupowany zawodnik przed GW nie jest zaskoczeniem. Zalety znamy, wysoko gra, szansa na asysty , może znowu jakaś bramka. Tylko, trochę drogo ale zapewne mecz u siebie z WBA, przysłania cenę.

I dalej , jak amen w pacierzu. Walker, Alonso, Azpi. Wydaje mi się, że do końca sezonu, cała ta czwórka, ugra podobne punkty. Bo pewnie, jeden zaliczy teraz asystę, drugi za chwile CS, trzeci bramkę ale do końca sezonu ich wynik będzie średnio podobny. Pewnie, nawet to będzie bardzo dobry wynik jak na obrońców ale przecież ja nie po to zakładałem bloga , aby teraz pisać żeby kupić sobie Alonso w miejsce Colemana. Za proste to jest.

Huth/Fuchs – a jakoś tak mnie na te lisy na koniec sezonu. Ich uśpiony potencjał działa na moją wyobraźnie. Taki Huth, za 4.9 mln, oddaje 5 strzałów na bramkę przeciwnika. To jest taki sam wynik jaki miał Brunt a gdyby to Brunt miał przed sobą kalendarz lisów, to nawet bym się nie zastanawiał przez chwilę. Fuchs oddał tylko o jeden strzał mniej, ale potrafi stworzyć sytuacje bramkowe i to jest ta różnica za którą musimy dopłacić, 0,3 mln.

Baines – napiszę że zły wybór i zaraz bramkę strzeli ale kiedy Coleman szalał po bramką przeciwnika. Leighton i jego potencjał, ofensywny, czekali sobie przy linii środkowej. Taka krótka historia tej pary w tym sezonie. Teraz, przechodząc do trzeciego poziomu analizy. Jeżeli na miejsce Colemana wejdzie zawodnik z mniejszym potencjał ofensywnym ( a pewnie tak się wydarzy) , to może ciężar gry zostanie przerzucony na druga stronę. Tam gdzie czeka bako-brody kolega? Warto pakować się na te dwa ciężkie wyjazdy w obrońce Evertonu? Po mądrze się po GW31, napiszę a nie mówiłem, chociaż nie mówiłem ale kto dziś weryfikuje słowo pisane i pół prawdy?

Holebas – odkopię go. Przy takim kalendarzu jak ma, zaraz wróci na języki graczy FPL. Przy cenie 4.6 mln i 3 meczach u siebie na 4 najbliższe GW, ciekawa opcja. Ale żeby nie było za łatwo, ostatnio nie grał. Ja nie wiem czemu, może Panowie wiedza i się podzielą w komentarzach? Bo jeżeli to jakaś błahostka i zaraz wróci, to wpisuje go wysoko na swoje liście.

Bertnard – piękne ma te dwa najbliższe mecze u siebie. Formę też ma, nawet dużą można powiedzieć. Przez co wskakuje na Holebasa na mojej liście. Szkoda że tyle kasy trzeba na niego wydać. Wyjedzie lepiej za pkt niż zakup Holebasa? Tylko w wypadku Anglika, mamy większe prawdopodobieństwo , że wyjedzie w pierwszym a przy tak napiętym kalendarzu, to może okazać się kluczowe. Wtedy Bertnard 2 pkt za -4 a Holebas 0 pkt za -4. Matematyka mówi że lepiej kupić Anglika.

Mawson – tak oczywisty wybór, gość który zdobył już 4 bramki, ma przed sobą nie najgorszy kalendarz a w dodatku kosztuje marne 4.6 mln. Właściwie, to mogłem go wypisać na górze , obok tych drogich nazwisk. plus Dawson/McAuley oczywista oczywistość!

Zegar zabrał godzinę, niby człowiek odejmuje i mysli sobie że nie tak późno wcale. Tylko rano, wiecie, budzik cały czas dzwoni o 4:50 a jak wtedy odejmuję godzinę to klnę, klnę i od samego rana człowiek już wkurwiony chodzi.

Tak więc na koniec, dwóch obrońców.

Matip – za największa liczbę strzałów wśród obrońców podczas 4 ostatnich kolejek. Całe 7 ich było.

Billy Jones – 17 razy dotknął piłkę w polu karnym, to albo gościu który spisywał te staty miał wyjebane na robotę albo Jones zastąpił PvA w Sunderlandzie. Tylko kogo to obchodzi? I tak go nie kupimy przecież. Gdyby jednak tak się zdarzyło, że Billy Jones zrobi coś fajnego w tej kolejce albo w tych najbliższych, to nieście w świat nowinę że to na tym oto niszowym blogu , czytaliście o nim , za nim stał się modny w świecie FPL.

Dobrze , to o kim zapomniałem ? I po GW30 będzie to tak wyglądało?

via GIPHY

Właśnie siedzę i knuję o #FPL. szukam drugiego, lepszego Odemwingie #dziwneprzeczucie4ever