Nic dwa razy się nie zdarza?

Krótka przerwa za nami, już dzisiaj wieczorem zawodnicy wrócą na boiska Premier League. Komu powierzyć opaskę?

Vardy – dwa tygodnie w komorze powinny dać efekty. Lisy zagrają u siebie z Soton, wszyscy pamiętamy jak skończył się ich ostatni pojedynek. Nic dwa razy się nie zdarza? Możliwe. Zresztą Soton ostatnio wygląda naprawdę dobrze, więc o nawiązanie do wyniku z października będzie naprawdę ciężko, niemniej Przechuj jest jednym z głównych kandydatów do wpisania się na listę strzelców. 61%. W 11 spotkaniach 5 bramek i 3 asysty.

KDB – Villa nie jest najlepiej broniącą drużyną w lidze, więc po niedzielnym spotkaniu możemy spodziewać się bramek. Kevin w tym sezonie miał udział już przy 21. W odniesionym w gw10 na Etihad zwycięstwie 3-0 przeciwko Lwom również dołożył swoją cegiełkę, zaliczając asystę. 37%.

Mane/Salah – od przyjścia Mou Koguty tylko raz zachowały czyste konto (5-0 z Burnley). O ile początkowo słaba gra w defensywie broniła się tym, że zespół generalnie grał niezłą piłkę, to od pewnego czasu wygląda to po prostu przeciętnie. Po drugiej stronie mamy prawdziwy czerwony walec, który spokojnie rozjeżdża swoich kolejnych rywali. Obaj 42%. Senegalczyk 2 bramki i asysta w 11 spotkaniach (choć z punktu widzenia fantasy można do tego dorzucić jeszcze wywalczenie karnego w październikowym starciu obu drużyn), Egipcjanin 10 trafień w 7 grach.

Kun/Ster – gdybym miał stawiać na kogoś z tej dwójki raczej wybrałbym Argentyńczyka – dostał resta w spotkaniu Carabao z United, podczas gdy Anglik rozegrał w nim 90 minut. Niezbadane są jednak wyroki Pepa Guardioli. Obaj mają potencjał na strzelanie, obaj mają dobry bilans przeciwko Lwom. Aguero 6 bramek w 5 spotkaniach, Ster 3 gole i 3 asysty w 7. Odpowiednio 63% i 51%.

Rashford/Martial – dwa światełka w diabelskim tunelu. Test Norwich. W gw10 obaj trafiali przeciwko Kanarkom (Rash dorzucił do tego jeszcze asystę). Odpowiednio 56% i 51%.

Tammy – Burnley u siebie. Zbójcerze Dyche’a od trzech kolejek nie są w stanie zanotować czystego konta. W gw10 Tammy zanotował asystę i z zazdrością spoglądał na popisy Kapitana Ameryki. Zdaniem buków tym razem Anglik może być bohaterem Chelsea. 58% to trzeci wynik, po Kunie i Vardym.

Jimenez – Newcastle u siebie. Meksykański Wilk próbował zapolować na Sroki dwa razy – bezskutecznie. Czas się przełamać. 45%.

Ings – kieszonkowy Vardy zmierzy się z ze swoim senseiem. W ostatnich 6 spotkaniach Lisy tylko raz zachowały czyste konto. Ok, wchodzą w to spotkania z City i Liverpoolem, ale wchodzą też mecze z Norwich, czy Villą. Soton ostatnio prezentuje się naprawdę nieźle, a Ings w ostatnich 10 spotkaniach tylko 2 razy nie trafił do bramki rywala (w tym raz grając ogony przeciwko Chelsea). Do tej pory 1 bramka w 5 spotkaniach. 32%.

Poza tym, ciekawym pomysłem może być ktoś z Watfordu (Deenay/Deulofeu/Sarr?). Szerszenie od przyjścia Pearsona wyglądają naprawdę dobrze, czego ostatnimi czasy nie można niestety powiedzieć o Wisienkach. Gdyby rywalem Tottków była jakaś inna drużyna opcją byłby z pewnością powrót Sona, ale patrząc na obecną grę Liverpoolu dawanie opaski zawodnikowi mającemu zmierzyć się z The Reds nie brzmi jak najlepszy plan. Wspomnieć wypada również o Aubie, ale trudny wyjazd na Selhurst Park, w połączeni z chorobą Gabończyka powodują, że można chyba znaleźć lepsze opcje.

Ja jeszcze nie zdecydowałem. Chyba impreza u Vardiego. Może tym razem nie odwoła…

PRZEKAŻ DAROWIZNĘ NA BLOGA