Money talks.

Fulham słusznie zbroi się dalej. Środek obrony beniaminka wzmocni sprowadzony za ok 20 milionów funtów Alfie Mawson. Rok temu wyceniony w Swansea na 5.0 za 0.5 mniej będzie opcją FPL. W przypadku pozostawienia starej ceny odkupimy go na WC za 4.8.

Crystal Palace bierze na pokład bezrobotnego Maxa Meyera. Pomocnika Schalke, który w marcu wyśmiał ofertę niemieckiego klubu gwarantującą 5.5 mln rocznie, później spławił Barcelonę a na końcu, już za chlebem wylądował z rekordową pensją (170k na week) u Hodgsona. Taki hajs z automatu wrzuca Meyera do 20 najlepiej zarabiających piłkarzy Premier League. W szatni będą go kochać. Kolejne 24 miliony klub wyłożył podobno planuje wyłożyć na Ingsa. Fantastyczny deal Liverpoolu, który transfer Fabinho spłaci sprzedażą niepotrzebnych Warda i Ingsa. To chyba też koniec tematu Sorlotha w ataku Orłów. Dodatkowo za 10 milionów funtów klub wzmocnił Cheikhou Kouyate z WHU. A skąd ta kasa? Media odważniej spekulują o dopinanym transferze Zahy.

Newcastle ściąga z Deportivo szwajcarskiego obrońcę Fabiana Schara 5.0. Po taniości, bo wystarczyło aktywować klauzulę rzędu 3 milionów funtów. Dodatkowo za ok 11 mln klub wzmocnił Yoshinori Muto, napastnik Mainz z 20 bramkami, z 3 sezonów. Szrot, ale Benitez kolejny sezon zmuszony jest robić dobrą minę do złej gry.

 

Pierwszy sezon poza TOP10k. Czas na rewanż!