„Cierpliwość jest cnotą, a nie naiwnością wtedy, gdy warto czekać na coś lub na kogoś.”

Wreszcie. Doczekaliśmy się. Znowu w weekend będą mecze i emocje FPL. Najlepsze jest to, że w zasadzie to wszyscy zdrowi i szykuje się fajna kolejka. Taka gdzie padnie dużo bramek i wszędzie będzie pięknie i zielono. Tego się trzymajmy!

Kogo zatem zabieramy ze sobą przed wyruszeniem w drogę?

Dubravka (5.0) – póki co tylko 2 czyste konta (oba na wyjeździe), ale bukmacherzy stawiają Sroki na 5 miejscu jeśli chodzi o szanse na CS, zaś Słowak udowodnił w zeszłym sezonie, iż bronić umie. Brighton zawsze było ekipą własnego boiska. W tym sezonie także jeszcze nie udało im się wygrać meczu wyjazdowego.

Mendy (6.2) – bukmacherzy dają im najwięcej szans na czyste konto. Dodatkowo Francuz wrócił do składu i będzie chciał podtrzymać swoją passę. W każdym meczu w którym grał (5 spotkań), dał posiadaczom przynajmniej 4 punkty!

Robertson (6.2) – tutaj case jest inny. Tylko w 2 (wyjazdowych) meczach (z CHE i TOT) na 8, Andy nie dał punktów. CS dla LFC buki szacują na 59%.

Doherty (4.8) – skoczył już o 0,4 z ceną w ostatnich tygodniach i końca wzrostów na razie nie widać. Odkąd go sprzedałem po GW2 punktował (poza meczami z United i City) tak: 6, 12, 12, 15. W przyszłym sezonie Matt będzie do kupienia za 5,5.

Salah (12.8) – zdrowy Faraon meczem z Huddersfield otwiera czteropak prawdy. Jeśli odnajdzie skuteczność z poprzedniego sezonu, a kalendarz w następnych kolejkach mocno mu sprzyja (hud, CAR, ars, FUL), to dobre wyniki punktowe z powrotem wywindują go do poziomu „scary not to have”. W 2 meczach przeciwko HUD – gol i asysta.

Hazard (11.3) – formę na rewelacyjną, a jego bilans przeciwko drużynom top 6 jest imponujący (z United – 5 goli, 5 asyst). Biorąc pod uwagę że Liverpoolowi gola w GW7 strzelił, a punkty zdobywał w każdym meczu domowym w tym sezonie, to myślę, że można wstawić najlepszego gracza tego sezonu do Drużyny Bloga.

Sterling (11.2) – przy niezłych szansach City na CS w meczu z Burnley, byłby nawet kandydatem na kapitana… Paradoksalnie jednak mecze w reprezentacji i powrót KDB wcale nie pomagają jego kandydaturze, bo wówczas Bernardo może zostać przesunięty na jego flankę, robiąc miejsce KDB w środku… Oczywiście Sterling może też zagrać drugiego napastnika, dlatego niczego nie przesądzam. Po prostu z Pepem to nigdy nic nie wiadomo, ale Raheem w tej formie musi znaleźć się Drużynie.

Brooks (5.0) – 2 gole w ostatnich dwóch meczach. Teraz przy kontuzji Frasera i dopiero powracającym Stanislasie rozegra mecz domowy przeciwko Southampton. Dostanie kilka SFG i może też coś strzeli. Święci dopuścili do największej ilości szans na strzelenie gola (21) zaraz po Fulham (25), więc Brooks wchodzi do Drużyny Bloga jako reprezentant Wisienek nasz budget enabler.

Aguero (11.3) – Powtarza się case z GW7, gdzie „last minute goal” pozwolił Aguero podtrzymać domową passę. Teraz jego licznik wskazuje 15 goli, 3 ass w ostatnich 11 meczach domowych. Znowu oczywistym jest, że przy bezpiecznym wyniku Aguero zejdzie jako pierwszy koło 60-65 minuty, ale mając największe szanse na gola wg bukmacherów byłoby ciężko pominąć go w Drużynie.

Lacazette (9.7) – 8 razy maczał „palce” przy bramkach dla Arsenalu. To 4 wynik za Hazardem, Aguero i Wilsonem. Strzelił bramkę Lisom na Emirates w ubiegłym sezonie. W ostatnich 5 kolejkach wychodząc w podstawie, zawsze dawał punkty. Jeśli Kanonierzy strzelą chociaż 2 gole, Lacazette powinien mieć w nich swój udział.

Mitrović (6.9) – Mitro gra z Cardiff. Są niezłe szanse, że padną tam gole i Serb będzie w nie zamieszany. Gdybym miał go u siebie pomimo ceny rozważyłbym go na C. Pisałem o tym Szerokim Składzie.

Na ławce Bennett 4.2 jako wentyl bezpieczeństwa, gdyby jednak ktoś nie zagrał oraz najlżejszy możliwy balast cenowy, czyli Hamer (4.0), Bednarek (3.9) i Jazz Richards (3.9).

W tym tygodniu kapitan nie był oczywisty i myślę, że w drużynach redakcyjnych czasem różny będzie on od blogowego, ale zwyciężył 2 tygodniowy rest i chęć odbicia The Citizens się po remisie na Anfield. Gracze Burnley przyjęli najwięcej strzałów i tylko raz zachowali czyste konto (w domowym meczu), gracze City zaś tych strzałów oddali  najwięcej i tylko raz gola NIE strzelili. W starciu na wyjeździe z maszyną Guardioli, „Zbójcerze Dyche’a” nie mają raczej większych szans. Tym bardziej, że gracze Pepa zrobią wszystko, żeby przekonująco to spotkanie wygrać. Aguero zatem na C w Drużynie Bloga.

Do boju!

Fan piłki nożnej od urodzenia. Hobbistycznie zajmuje się układaniem kostki Guardioli 😉