Przed wyruszeniem w drogę należy zebrać drużynę.

No jestem. Wróciłem. Miałem okres, którego nie da się określić inaczej niż „totalnie zajebany robotą, bez czasu zarówno wieczorami jak i w weekendy”. Na szczęście zamknąłem już temat, który mnie wyjął na ponad 3 tygodnie, więc choć pewnie niespecjalnie się stęskniliście, to wróciłem i jak tylko „życie” mi pozwoli, pisać będę dalej.

W tym tygodniu klęska urodzaju. Spokojnie można by wystawić dwie Drużyny Bloga w tym tygodniu. Kogo byśmy nie wskazali, to obiecuje niezłe punkty w tym tygodniu, więc zobaczmy kogo podpowiedziały mi; forma, fixy i logika oraz podszepty redakcyjnych kolegów.

W bramce:

Gunn (4.3) – budżetowy wybór. 40% szans na CS w meczu z Fulham u siebie. Kasy na Edersona nie starczyło.

Blok defensywny tworzą:

VVD (6.5) – przy stłuczonym ramieniu Robertsona stawiamy bezpiecznie na VVD. To nadal najlepsza defensywa ligi, która walczy o mistrza. Watford łatwym przeciwnikiem nie będzie, ale LFC w domu jeszcze w tym sezonie w lidze nie przegrali. Szanse na CS – 52%.

Doherty (5.4) – Każdy kto wybrał Jonny’ego albo Bennetta kosztem Matta, pluje sobie w brodę. W FPL jednak tylko Doherty. Teraz HUD, co prawda na wyjeździe, ale nie nawet nie licząc na CS-a (szanse i tak prawie 50%) liczymy mocno na punkty z przodu.

Schar (4.7) – Newcastle tylko 3 razy w sezonie stracili więcej niż 3 gole. Zanotowali już 8 CS-ów głównie z drużynami Bottom7. Szwajcar w ostatnich 5 kolejkach strzelił 2 gole, dołożył asystę i 2 CS-y. Burnley co prawda nieźle wygląda w ofensywie, ale Rafa zawsze będzie dbał o dyscyplinę z tyłu. Szanse na CS = 42%.

W pomocy:

Salah (13.6) – Historię z Watfordem ma piękną. Drugie najwyższe szanse na gola w kolejce i choć wątpliwie, że żeby znowu zrobił Szerszeniom taki „watford” jak w zeszłym sezonie, to w starciach z drużynami spoza Top6 Salah nie zawodzi.

Sane (9.5)niszowy wybór bloga. 120 minut w finale Carabao Cup Sterlinga i Bernardo oraz nadchodzący mecz wyjazdowy w weekend z Bournemouth sprawiają, że Pep może oszczędzić swoich skrzydłowych przeciwko WHU, co potencjalnie implikuje występ głodnego gry Sane. Ja osobiście mam do niego głęboki uraz, ale City będąc na fali, z raczej luźno traktującym obronę West Hamem, mogą trochę nastrzelać. Chęć podwojenia ataku City przeważyła, niezależnie od moich uczuć względem młodego Niemca (jakkolwiek to brzmi).

Pogba (8.9) – przetrzebiony kontuzjami Manchester United będzie musiał liczyć na Pogbę. W ostatnich 6 meczach Francuz tylko z LFC nie dał punktów. Palace to nie Liverpool, a kontuzje Sakho i AWB powodują, że raczej spokojni dajemy Pogbę do składu.

Maddison (6.6) – nowy trener, nowe rozdanie. Więcej gry ofensywnej, więcej kreacji Maddisona. Takie są założenia. Oprócz tego liczby. W przegranym meczu z Palace strzelał 9 razy, wykreował 6 szans i nadal ma SFG.

A ataku:

Aguero (11.6) – nikt nie chce powtórki z DGW25 nie mając Kuna w Drużynie. Fakt, że Jesus delikatnie trenował (włączony został tylko w kilka części treningu) daje Brazylijczykowi szanse co najwyżej na ławkę. Kun na szpicy. City musi nadal wygrywać. Kun ma też najwyższe szanse wg buków na gola – 67%.

Auba (11.0) –  dostał resta, a musi gonić w klasyfikacji strzelców bo Aguero i Salah odjechali. Wisienki na wyjazdach w ostatnich 5 meczach straciły 16 goli (3,2 na mecz)! Boruc oczywiście spróbuje go zatrzymać swoimi „pajacykami”, ale Arsenal u siebie w 10 na 14 spotkań domowych strzelał przynajmniej 2 gole. Nie ma Lermy, nie ma Cooka.

Jimenez (6.9) – teraz Huddersfield. Najlepszy gracz Wilków i jeszcze karne strzela. Nie dał punktów tylko raz w ostatnich 5 meczach. Jimmy „Pewniaczek”.

Kolejka w środku tygodnia to zawsze rotacje, więc tylko jeden „zapychacz” na ławce: Boruc (4.0), Hojbjerg (4.4), Bednarek (4.0) i Simpson (3.8).

Aguero na C w Drużynie Bloga. Forma, fix, karne, wyścig o Złotego Buta oraz mecz u siebie.

Powodzenia i spokojnego tygodnia!

Pozdro!