Piątek. Piąteczek. Piątunio.

Tak, to dzisiaj rusza najlepsza liga świata. Ale zanim wygodnie rozłożymy się na kanapach i otworzymy kolejnego krafta, zerknijmy na Drużynę Bloga. A prezentuje się ona następująco:

Ryan (4.4) – promocja, 2.9% posiadania i cs z Watfordem w poprzedniej kolejce.

Obrońcy:

Robertson (6.8) – najdroższy, najlepiej punktujący, najchętniej posiadany obrońca w grze. Co ten chłopak wyprawia w tym sezonie…

Doherty (5.3) – 2 gole i asysta w pucharowym meczu z Shrewsbury. Matt, daj chociaż połowę tego i gitara.

Kolasinac (5.0) – dwie ostatnie kolejki to 13 kontaktów w boxie i dwa strzały. Pomimo beznadziejnej obrony Arsenalu liczymy na csa z HUD i jakieś punkty z przodu.

Pomoc:

Salah (13.6) – co tu dużo mówić, Salah na (C) i jazda

Mane (9.5) – 3 kolejki, 3 gole. Jest forma. Bournemouth u siebie gromi Chelsea i West Ham, na wyjazdach zgarnia w zęby od prawie każdego. Dubel w pomocy wygląda obiecująco.

Son (8.8) – Maszyna. Wyjebany jak koń po westernie, a Sonaldo dalej punktuje. Spójrzcie na jego punkty od GW11. Kosmos

Pogba (8.7) – Od czasu objęcia Utd przez OGS, tylko jeden blank.

Atak:

Jimenez (6.7) – Chyba najlepszy zawodnik pod względem cena/jakość w tym sezonie. Przyznam szczerze, że uwielbiam go.

Rashford (7.8) – Nikt nie ma większego posiadania w live teamach od niego. Nawet Salah. Mecz z dziurawym Fulham, co może pójść nie tak?

Aubameyang (11.2) – Podobno złapał ebolę. Czy coś. Huddersfield cienkie jak siki węża, żałuję, że nie mam go w składzie.

Ławka: Puncheon, AWB, Betoniarek i nasz bramkarz, Artur Borubar