„Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował na wszystko emocjonalnie. Nie reaguj. Pozwól rzeczom płynąć. Problem sam się rozwiąże. Wszechświat go rozwiąże, ponieważ świat dąży do (tao) równowagi.”

Powyższy cytat z Bruce’a Lee (w wolnym tłumaczeniu z chińskiego) powinienem sobie powiesić w domu i przy każdym zarzewiu kłótni ze swoją wybranką stawać pod tabliczką z nim. Stojąc spokojnie. W milczeniu. Z rękami skrzyżowanymi na piersiach. Czekać aż konflikt ucichnie.

Tą postawę można odnieść również do FPL-a. Niejeden zespół z początku sezonu, wsparty drobnymi zmianami (typu sprzedaż jedynie niegrających zawodników) zdobyłby pewnie więcej punktów niż targana emocjonalnymi transferami obecna drużyna. Dlatego Norwegowie są w czubie OR, a my nie. Spokojne podejście. Nad tym na pewno warto pracować.

Zanim zaczniemy długo wyczekiwaną kolejkę i zanim pojawią się nowe wybory, prezentuję Wam szybkie summary z poprzedniego tygodnia.

Drużyna Bloga zdobyła 80 pkt (95 z C), więc było dobrze.

Foster – 8, Robertson – 5, Trippier – 2, Laporte – 6,

Salah – 15 (c), Sane – 12 , Pogba – 8,  Alli – 9,

Aguero – 5, Rashford – 8, Deeney – 2.

Teraz wjeżdża Drużyna Bloga na 24 kolejkę.

W bramce:

Leno (4.8) – w meczach u siebie Arsenal tylko 2 razy stracił więcej niż 2 gole (GW1 z City i GW14 z TOT). Zachowali też 4 CS-y w tym w poprzedniej kolejce z Chelsea. Cardiff zaś na wyjazdach strzeliło najmniej goli na wyjazdach ze wszystkich drużyn w tym sezonie (6). Szanse na CS zatem są. Buki szacują je na 51%.

Blok defensywny tworzą:

Robertson (6.7) – Liverpool wykreował najwięcej szans w ostatnich 5 kolejkach (18). Robertson podtrzymał (choć dzięki asyście w ostatnich minutach) serię z punktami i obecnie ma najwięcej BPS-ów ze wszystkich graczy (20). Szanse na CS – 55%.

Lindelof (4.9) – Najtańsze wejście w obronę United. Za kadencji duetu OGS/Phelan Szwed zagrał wszystko w lidze i utrzymał 2 CS-y. Szanse na CS vs Burnley – 52%.

Jonny (4.3) – odpoczął w FA Cup. Wilki planują go wykupić za 18 mln (byłby to rekord klubu) z Atletico na zasadach permanentnych. Szanse na CS tylko 38%, ale forma Wolves naprawdę dobra. Tym bardziej warto na niego postawić, że na wyjeździe Wolves wygrali 1:0.

W pomocy:

Salah (13.6) – Staty Salaha wróciły do poziomu z zeszłego sezonu. Było 5 dwu-cyfrówek, a jest 6 dwu-cyfrówek w ostatnich 8 meczach. Było 7 goli – jest 9 goli. Egipcjanin podtrzymuje passę z drużynami spoza Top6 (tylko 2 blanki w tym sezonie). Bukmacherzy płacą zaś najmniej za jego gola w tej kolejce. Wracają do niego karne, bo Milner pauzuje za kartkę.

Sterling (11.3) – GW 23 to piąta podwójna zdobycz Sterlinga w tym sezonie. 4 ostatnie mecze kończył z punktami. Raheem strzelił już bramkę Newcastle w tym sezonie, a także jedynego gola na wyjeździe w zeszłym sezonie. Odpoczął w pucharach, więc zakładamy pierwszy skład w lidze.

Sane (9.6) – najlepszy gracz City też dostał ostatnio trochę wolnego. Wyjdzie na świeżości. Newcastle niby na wyjeździe, ale forma niemieckiego skrzydłowego jest naprawdę dobra. 10.0 PPM średnio w ostatnich 3 meczach.

Pogba (8.6) – 12.0 PPM w meczach domowych, zaś 10.3 PPM to forma za ostatnie 6 meczów. Liczenie na 8-10 punktów w meczu domowym przeciwko Burnley jest absolutnie zasadne, szczególnie że Pogba ma karne i gra wszystko po 90 minut.

Jota (6.0) – niszowy wybór Bloga. Odpoczął w FA Cup, więc skład ma pewny. Czy po hattricku poprawi jeszcze golem? Liczymy na to, bo WHU zachował czyste konta na wyjazdach tylko z Fulham i Newcastle. Siła ofensywna Wików jest zdecydowanie większa niż w/w zespołów.

A ataku:

Auba (11.3) –  nie wiemy jak Arsenal potraktuje będące w żałobie Cardiff, bo może po drugim golu nagle się zatrzymają, albo wszyscy odpuszczą obronę i będzie 4:3? Nie wiadomo jak się mecz potoczy, ale tak czy inaczej Kanonierzy muszą go wygrać i odbić się po porażce z Chelsea. Wg bukmacherów Auba jest drugi (za Salahem), jeśli chodzi o kursy na strzelca gola.

Rahsford (7.7) –  5 goli i 2 asysty Rasha w 6 meczach. Regularność. Burnley niby trochę mocniejsze, bo straciło tylko 2 gole w 4 meczach, ale grało ze słabszymi rywalami. United jednak strzelili 13 goli w ostatnich 4 meczach domowych. Wynik 2:0 lub 3:1 (szczególnie po porażce Burnley z City 5:0) nie zrobi na nikim specjalnego wrażenia.

Ławka w tym tygodniu najtańsza jaką można mieć: Boruc (3.9), Bednarek (3.9) – zapewniający bufor bezpieczeństwa w razie nieoczekiwanej absencji oraz dwóch „ławko-wypełniaczy” obrońca Simpson (3.8) i napastnik Sinclair (4.4).

W tym tygodniu wybór kapitana nie był tak jednoznaczny jak ostatnio, ale Mo Salah zostaje na na C w Drużynie Bloga.

4 gole stracone ostatnio przez Lisy oraz 87 punktów Salaha zdobyte w ostatnich 8 meczach (10.9 PPM) powodują, że gramy bezpiecznie.

Udanego tygodnia i zielonych strzałek!

Pozdro!