„Zwyciężają tylko Ci, którzy wiedzą kiedy walczyć, a kiedy nie.”

Miałem (mam) intensywny i pracowity okres, więc powrót do rzeczywistości FPL był (jest) dla mnie trudny. Stąd brak Szerokiego Składu, którego szkic wyglądał niczym bohomaz Richarlisona z lekcji plastyki w podstawówce. Najmocniej was za to przepraszam. Jedyne co mogę obiecać, to poprawę za tydzień oraz kilka swoich wniosków przemycić w Drużynie Bloga na arcytrudną kolejkę 13-tą.

Perspektywa Pucharu Bloga i nadchodzącego okresu grania co 3 dni w PL oraz końcówki roku napełnia mnie jednak nową energię i nadzieją, że będzie dobrze. Zacząłem od cytatu ze Sztuki Wojny, gdyż walka właśnie się rozpoczyna. Wszystko co zrobimy, jak rozpoznamy przeciwnika i jaką przyjmiemy strategię, w 100% zależy od nas oraz zdeterminuje nasze dalsze losy. Czy podejmiemy walkę (hity), czy pokonamy wroga bez walki (2FT)? Czy udawać będziemy obłęd raz mocno hitując, a później zachowując transfer? Wszystko w waszych rękach, a teraz Drużyna Bloga na przetrwanie GW13.

W bramce niewidziany dawno na blogu DDG (5.8) – nadal najdroższy bramkarz w FPL zmierzy się z Palace. Buki cenią wysoko szanse United na CS, więc przy absencji Shawa, David reprezentuje „murarkę Jose”. Statystyki pokazują, że United co prawda tracą gole, ale po wysokiej jakości szansach, więc winy bramkarza specjalnej w tym nie ma. Palace w liczbie strzałów jest piąte od końca, a sytuacji do strzelania gola w ostatnich 4 kolejkach stworzyło sobie tylko 25 (3 najgorszy wynik w lidze).

W obronie:

Doherty (4.9)must have kolejki. Irlandczyk jest zdrowy. 19 strzałów w sezonie to drugi wynik wśród obrońców po Alonso. Liczby ma świetne, choć od GW8 nie dał punktów, to jednak mecz z HUD u siebie jest porównywalny do meczów domowych z SOU i BUR, gdzie zdobywał ich po 12. Szanse na CS Wilków są najwyższe w lidze i wynoszą 59%.

Robertson (6.5) – LFC w tym sezonie to raczej ekonomiczny Opel, aniżeli czerwone Ferrari (jak w zeszłym). Jednakże poprawa gry obronnej daje całkiem niezłe szanse na CS (5. wynik u buków), szczególnie przy trybie oszczędnościowym jaki obserwujemy ostatnio. Jakbym miał obstawiać to skromne, zwycięstwo przy graniu na 70% się zapowiada, a wtedy do BPS-ów Robertson będzie pierwszy (12 – najwięcej z całego zespołu). Szczególnie, że punkty w meczach wyjazdowych Robbo dawał zawsze, jeśli rywal nie był zespół z Top6.

Digne (4.8)Niszowy wybór Bloga ląduje na 3 slocie obronnym. Everton jest u bukmacherów na 3 miejscu jeśli chodzi o CS (50%) w tej kolejce. W 3 ostatnich meczach domowych zachowali 2 CS-y sygnalizując tym samym powrót do dobrej domowej formy. Cardiff tylko 2 gole strzelone na wyjazdach. Zaś były obrońca Barcelony musi w końcu dać kolejne punkty także z przodu.

W pomocy:

Salah (13.0) – w Drużynie ze względu na zeszłoroczną historię „zrobienia Watfordu” oraz formę, która wcale zła nie jest. Najwięcej strzałów spośród pomocników – 16 (10 z boxa / 7 celnych) za GW 9-12.  Widać, że bark już go nie boli, strzelił gola dla Egiptu, miał krótkie wakacje i raczej żwawy przystąpi do meczu z Watfordem. Czy grozi mu wcześniejsza zmiana przed arcytrudnym meczem w Paryżu? Tak, ale myślę, że prędzej zejdzie któryś ze środkowych pomocnik niż Mo. A Faraon w 80 minut powinien dać niezłe punkty posiadaczom.

Sterling (11.2) – 3:1 z United pokazuje, że gracze Pepa mają w nosie fixy. Zresztą byli najlepsza drużyną wyjazdów w zeszłym sezonie. Lepiej im idzie wyjazdowo, bo każda drużyna grając u siebie przeciw City chce pokazać choć trochę atrakcyjny futbol. Ostatnie 2 mecze WHU – City to 1:4 i 0:4. Sterling zaliczył w nich 4 asysty, notujący 3 asysty w ostatnim spotkaniu wyjazdowym. Sterling w każdym wyjazdowym meczu notował przynajmniej taki sam (lub lepszy) wynik punktowy niż Aguero, a pierwszym spotkaniem kiedy okazał się gorszym materiałem na kapitana, był mecz w GW12 z United.

Richarlison (7.0) – czy Brazylijczyk jest opcją na kapitana? Jest, ale mecz z Cardiff może się zakończyć różnie. Albo więc flopem jak w przypadku Kane’a (vs Cardiff) albo gładkim 3:0, 3:1 dla gospodarzy. W każdym razie Richa dwoma golami z Brighton rozbudził apetyty posiadaczy i grając przeciwko obronie która straciła 25 goli w 12 meczach, jego szanse na punkty są na pewno solidne.

Martial (7.6) – Kiedyś myśląc United – robiliśmy dubel w obronie, a teraz myśląc o United – kupujesz Martiala. Pisałem 2 tygodnie temu, że „ jeśli (Anthony) trafi (przeciwko City), to jego forma jest tak mocna, to trzeba go wziąć podczas przerwy na repy, gdzie będzie mógł odpocząć, bo przecież na kadrę nie jedzie.” Dużo jest dyskusji o tym, że Tony overperforming. To jednak nic innego niż forma. Salah was overperfoming przez cały zeszły sezon. Czy się zatrzymał? Nie. Miał kilka korekt, ale grał niesamowicie. Czy Martial się zatrzyma? Wg mnie nie ma powodu. Wreszcie (może chwilowo, ale jednak) ma zaufanie trenera, minuty i pokazuje niewątpliwy talent. Dostał srogą lekcję pokory w zeszłym sezonie i zdaje sobie sprawę, że łaska Mou wiecznie trwać nie będzie, ale widać u niego spokój w wykończeniu i pełne skupienie na piłce. „Palace are no pushovers, but I believe Tony will do the job.

W ataku:

Aguero (11.5) – najwięcej strzałów – 16 (w tym z boxa – 13) za ostatnie 4 kolejki. Dobry bilans z WHU ale ostatnio strzelił 2 gole Młotom na wyjeździe 2 lata temu. Jednakże pewność placu w ofensywnej maszynce Guardioli powoduje, że ciężko było go pominąć w Drużynie. Tylko słaba skuteczność wyjazdowa Argentyńczyka powoduje, że nie będzie on kapitanem, ale liczymy, że punkty jednak tym razem tak czy inaczej da, bo WHU raczej 2 CS-a w sezonie ugrać nie powinno.

Jimenez (5.8) – 3 gole i 4 asysty do tej pory, a Hud bez Zanki i Lowe’a. Powstrzymanie WHU i 1:0 z Fulham pokazuje, że Teriery takie najgorsze w obronie nie są, ale Wilki są jednak większe i silniejsze, a goal involvement Meksykanian predestynują go do udziału w punktach w tej kolejce.

Murray (6.7) – Po szczęśliwej wygranej (1:0 z Cardiff) dla tragicznie zmarłego prezesa, z Lisów chyba zeszło powietrze. Nie wiem, czy Puel jest takim mistrzem motywacji, żeby wlać w nich nowe pokłady wiary. Stąd Lisy stały się raczej zwierzyną łowną, aniżeli drapieżnikami. Murray zaś to taki cichy zabójca – mało widoczny, całkowicie nieefektowny, bez reprezentacyjnej fryzury, a bramek nastrzelał więcej (5) niż Arnie, Laca czy Mitro. Wszystkie strzelone w meczach domowych. Czas na kolejną.

Ławka porządna (i już właściwa), więc Hamer (4.0), Bennett (4.2), Dunk (4.4) i Kayal (4.4).

Przy nieoczywistym wyborze kapitańskim postawiłem wziąć koło ratunkowe „Pytanie do publiczności”. Ogłaszam zatem, że Wasze głosy na blogu i i FB zdecydowały, że kapitanem w Drużynie Bloga na GW13 będzie Mo Salah!

Ja Wam życzę, tego co zawsze, czyli zielonych! Mnie zaś życzcie więcej czasu wolnego, zrobienia świątecznych zakupów przed 23 grudnia i mniej hitów, bo ostatnio sporo ich nazbierałem!

Pozdro!

Fan piłki nożnej od urodzenia. Hobbistycznie zajmuje się układaniem kostki Guardioli 😉