Trzeci w tym sezonie blank gameweek rusza już dzisiaj o 21, warto więc przypomnieć zwycięski skład Kaiserslautern z meczu z Bayernem w sezonie 97/98. W bramce Reinke, w obronie Pavel Kuka, Kadlec…

FPLowy rollercoaster nabiera szybkości, za moment większość z nas uaktywni WC i przygotuje swoje drużyny do ostatniego etapu maratonu. Ale najpierw napisana na kolanie w McDonaldzie jedenastka bloga.

Kepa – ostatnie 6 meczów na Stamford to 4 csy.

Pereira – co mnie ten typ trolluje w tym sezonie, to nie mam pytań. Na przełamanie ze zdegradowanymi już z angielskiej ekstraklasy Terrierami

Robertson – ani przez moment nie miałem go w tym sezonie. Cytując Zenka, jak do tego doszło, nie wiem. Wystarczy wspomnieć, że Andrzej ma w tym sezonie więcej punktów, niż jakikolwiek napastnik.

Kolasinac – wahadełko, atrakcyjna cena, szkoda nie wziąć. Jak to ostatnio bywa z defami Arsenalu, liczymy raczej na punkty z przodu.

Tielemans – od 5 kolejek co mecz gol/asysta. Posiadanie 1.8%, cena 6.1. Książkowy przykład under the radar.

Hazard – aż 9 dwucyfrówek w tym sezonie. W zasadzie w pojedynkę ciągnie Chelsea za uszy.

Mane – hajsu starczyłoby i na Salaha, ale na ten moment to wioskowy głupek wydaje się być lepszym wyborem.

Ozil – nadal człapie, posiadanie 2.6%. A może sobie przypomni jak się gra w piłkę.

Vardy – Dżejmi Fakin Wardi. Przyznam szczerze, uwielbiam go. 7 kolejek, 6 goli i asysta. W sobotę mecz z czerwoną latarnią ligi. Co może pójść nie tak?

Lacazette – tylko 10 spotkań, w których nie dał gola/asysty. Również 10 meczów gdzie zagrał max 45 minut. Jest forma, jest wsparcie zespołu, jedynie fix średni, ale Everton leży Arsenalowi w ostatnich latach.

Higuain – długo myślałem, bo jakieś 5 minut, kogo wrzucić na 3 slot. Padło na grubego z Chelsea. West Ham pozwala przeciwnikom na oddawanie wielu strzałów, nie powiem Wam teraz ile to będzie, ale jest tego generalnie dużo w chuj. Czuję, że coś tam się wkula do siatki Fabiana. Miejmy nadzieję, że ostatni piłki dotknie Gonzalo.

Jak wszyscy dobrze wiemy, solidna ławka to podstawa. Nie jednemu sprawiła wiele radości w poprzedniej kolejce. U nas prezentuje się następująco: Bednarek, Romeu, A1B, Fabiański.

Bym zapomniał, kto na kapitanie? Mimo wszystko chyba jednak Hazard.

Z surferskimi pozdrowieniami