Sprawdzam.

Wiele lat później, stojąc naprzeciw plutonu egzekucyjnego, pułkownik Aureliano Buendía miał przypomnieć sobie to dalekie popołudnie, kiedy ojciec zabrał go z sobą do obozu Cyganów, żeby mu pokazać jak się układa skład fantasy premier league. Pułkownik Aureliano Buendía przeżył 32 sezony Premiership i wszystkie przegrał. Miał siedemnastu synów z siedemnastoma kobietami i wszyscy, jeden po drugim, zginęli w ciągu jednej nocy, zanim najstarszy skończył trzydzieści pięć lat. Wyszedł cało z czternastu zamachów, siedemdziesięciu trzech zasadzek i przeżył po dawce podanej mu w kawie strychniny, wystarczającej do zabicia konia. Swoje wojenne zmagania Pułkownik zakończył, gdy zorientował się, że 30 kolejce przez kontuzje wypadli mu obaj kapitanowie. Podpisał akt kapitulacji i próbował się zabić. Nie udało mu się.

30 kolejka sezonu gromko rzekła sprawdzam. Lukaku sprawdził Lovrena a Mourinho aspiracje Liverpoolu. Swansea sprawdziło siłę ofensywy Huddersfield, które pomimo 30 oddanych strzałów i gry w przewadze nie potrafiło pokonać Fabiańskiego. Kibice Młotów sprawdzili zarząd klubu zmuszając właścicieli WHU do ucieczki ze stadionu, Benitez sprawdził szanse Southampton na utrzymanie a Mahrez przygotowania menedżerów do BGW31. Nasze zdrowie psychiczne zweryfikował Sergio Aguero łapiąc wczoraj kontuzję na treningu, a dzisiaj Harry Kane opuszczając boisko ze skręconą kostkę. Pierwsze raporty mówią o końcu sezonu Kane’a co sprawdza plany na nadciągającą dziką kartę. Arsenal na przekór pewnie wygrał, a konkretne punkty udało się wyżebrać góra posiadaczom Mikiego, Mustafiego, Auby i później Sona. Fascynuje mnie dalsze bicie rekordów, że gorzej pójść nie może. Kolejna czerwona strzała? Absolutnie możliwe. Kolejka na 30 parę punktów? Bardzo proszę. Kapitan schodzi z kontuzją a vice wypada na minimum 2 tygodnie? No problem. Taki sezon, wszyscy mówią. Doceniam skurwysyna, że nie daje fałszywych nadziei. FPL jako piekło innej planety szczerze mówi jak jest. Albo jak nie będzie. 30 kolejka sprawdziła przygotowania do BGW31. Wyśmiała je wraz z urazem Walcotta, wykpiła kolejnymi pustymi przelotami zawodników z meczami za tydzień. Już teraz mogę się założyć, że Mahrez i Son w trakcie ostatnich kolejek dali więcej punktów niż cały skład BGW31.

Co pozostaje? Przyszła wiosna, dziewczyny założyły sukienki a z pól powiało obornikiem. Moje zdrowie i poniedziałek uratowały na pewno zamknięte sklepy w niedzielę. Pozostaje wypalić ostatnią fajkę, popatrzeć raz jeszcze na czerwony horyzont i rzucić plutonowi by się pierdolił.

 

Pierwszy sezon poza TOP10k. Czas na rewanż!