Everybody knows.

Kiedy kolejkę ratować ma Watford to już wiesz, że coś poszło nie tak. Dwunasta kolejka jest chyba pierwszą w sezonie, w której prawdopodobnie punktowała każda blogowa drużyna tygodnia. Tylko nasza jedenastka trafiła, jak na razie, każdego zawodnika poza DDG i Kane’em. Tyle, że wiedzieć jaki jest szablon a nim zagrać to dwie różne historie. Mało kto zaryzykuje minus 12 za transfery licząc słusznie, że czasami cierpliwość popłaca. Ale tym razem tylko Alonso wynagrodził a cała reszta pokrytego już patyną szablonu przechodzi z hukiem do przeszłości. Alli, Eriksen, Davies, Abraham, Silva, Kane, Sterling, Henrikh i paru innych; wyprzedaż trwa a nową pakę tworzyć będą gracze Chelsea, Zaha, Richarlison, Daniels, Pogba, Wilson, losowy strzał Guardioli i może Niasse, jak poniższa sytuacja ujdzie mu płazem:

Kolejka na setkę pisana była wyłącznie tym, którzy odpalili dziką kartę albo z transferami odważnie wyszli przed szereg. Oto na przykład jedenastka kolegi Wilgi, który jeszcze rano prowadził w eliminacjach do Pucharu Bloga:

96 punktów przy czerwonej kartce Francisa, ławce Aguero i trójce pozorantów w odwodzie. 96 punktów z Wilsonem, Moratą, kapitanem Hazardem, Ozilem, Zaha i Moreno. I może za tydzień kolega wyjdzie bez Lukaku, Salaha czy Kane’a to Wilsonem, Zahą i Hazardem wyprzedził szablon o jedną lub dwie kolejki. Reszta będzie gonić, i nawet jeżeli kupno Chelsea na GW13 nie jest aż tak dobrym pomysłem jak myślą legiony to nikt lawiny już nie powstrzyma. Nikt nie chce grać dalej Eriksenem, Kanem czy Daviesem na Wembley. Mało kto nawet rozważa opaskę Harrego z beznadziejnym WBA.

Nie odkryję Ameryki pisząc, że o punktach dwunastej kolejki zadecydowała przede wszystkim opaska. Bezpieczna na Lukaku dała 12 punktów a Manchester United wzmocniony z powrotem Pogby wraca do gry. Druga najbardziej popularna Harrego zawiodła po całości. Szkoda, bo oparta na najfajniejszej kombinacji FPL – statystyce i kozactwu – mogła dać dużo dobrego. Przed sobotą Harry Kane strzelił bramkę w każdym z pięciu derbowych spotkań z Kanonierami a Pochettino nigdy nie przegrał w lidze z Wengerem. Przed następnymi derbami północnego Londynu napiszemy: Kane strzelał w 5 z 6 ostatnich spotkań z Arsenalem, a tymczasem mamy nowego króla na Północy. Trzecia pod względem wyboru opaska Salaha wyłoniła zwycięzców GW12. Trochę mi smutno, bo zabrałem mu ją sobotnim porankiem i oddałem Kane’owi. Później coś mnie tknęło i w ostatniej chwili zmieniłem na Lukaku. Następną kolejkę gramy już w piątek i od razu mówię: będzie jeszcze trudniej. Mocne wejście Hazarda, broda mocy Conte oraz napakowany jak kabanos Arsenal nie ułatwią wyborów. Do tego TV się rypie a spekulanci szaleją z transferami.

Skład kolegi Wilgi przeczy logice FPL, kpi z szablonu a jednocześnie sam go tworzy. Każdy o tym wie, że poszukiwanie św. Gralla najczęściej kończy się bolesną porażką, że najłatwiej grać bezpiecznie a kolejki zwracające niemal każdy hit trafiają się rzadko. Każdy wie że nasza łódź przecieka, Że kapitan w żywe oczy łże, Każdy to niemiłe zna uczucie jakby ojciec umarł mu lub pies. Każdy o tym wie, że tym razem niektórym się udało.

https://www.youtube.com/watch?v=wfLOt5P6nSk

Pierwszy sezon poza TOP10k. Czas na rewanż!

Zapisz się na newsletter, bądź na bieżąco!

Bez spamu!